PORZ膭DKI...

PORZ膭DKI

Kole偶anka jest dzi艣 ostatni dzie艅 w pracy. Od rana jej drukarka pracuje ze wzmo偶on膮 aktywno艣ci膮. Ka偶da kartka papieru jaka z niej wychodzi jest nast臋pnie darta w strz臋py przez kole偶ank臋. Na pytanie co robi, odpowiedzia艂a, 偶e: czy艣ci komputer z niepotrzebnych dokument贸w.
Nie umiem tego skomentowa膰.

METAMORFOZA...

METAMORFOZA

Samoch贸d zepsu艂 mi si臋 do艣膰 powa偶nie, a co za tym idzie, nagle si臋 okaza艂o 偶e ja to nie mam wsz臋dzie blisko, tylko tak naprawd臋 wsz臋dzie daleko.
W warsztacie nikt si臋 jednak tym specjalnie nie przejmowa艂, przez co trzy tygodnie pozostawa艂em bez samochodu. Spogl膮daj膮c w lustro, na domiar z艂ego, stwierdzi艂em, 偶e normalnie zaros艂em jak dziki agrest i wypada艂oby jakiego艣 fryzjera odwiedzi膰. Ten, do kt贸rego zwyk艂em chodzi膰, oddalony by艂 o ca艂e lata 艣wietlne, a 偶e tak s艂abo mobilny jestem, bez samochodu, to zmuszony by艂em poszuka膰 innej lokalizacji gdzie艣 bli偶ej. Nie szuka艂em d艂ugo, bo ju偶 po jaki艣 pi臋ciu minutach znalaz艂em salonik o wdzi臋cznej nazwie "Metamorfoza". Zabrzmia艂o to troch臋 z艂owieszczo, ale ja by艂em zdecydowany i zdesperowany, bo to zawsze do domu bli偶ej a i zmrok ju偶 zapada艂 i nie chcia艂o mi si臋 dalej szuka膰. W kr贸tkich 偶o艂nierskich s艂owach wyt艂umaczy艂em go艣ciowi, sprawiaj膮cemu wra偶enie mocno metroseksualne, o co mnie si臋 rozchodzi:
- Maszynk膮 na kr贸tko prosz臋...
Go艣ciu zrozumia艂 i rach ciach sprawnie mnie obci膮艂 po czym pad艂o pytanie:
- Stylizujemy?
Zerkn膮艂em z pow膮tpiewaniem w lustro i przez g艂ow臋 przemkn臋艂a mi my艣l 偶e nie ma co specjalnie stylizowa膰, ale przewrotnie powiedzia艂em:
- A stylizuj pan...
A ten jak mi nie nawali 偶elu, jak mi jaki艣 "dzi贸bki" na g艂owie porobi...
G艂upio mi by艂o si臋 odezwa膰 bo przecie偶 si臋 zgodzi艂em.
Dobrze 偶e by艂o ciemno i do domu blisko a tam od razu 艂eb pod kran... Tfu metamorfoza... Psia jego ma膰...

Blondynka jedzie wind膮....

Blondynka jedzie wind膮. W pewnym momencie dosiada si臋 do niej m臋偶czyzna i si臋 pyta:
- Na drugie..?
- Magda.

Dzisiaj moja pi臋ciolatka...

Dzisiaj moja pi臋ciolatka wr贸ci艂a z letniego obozu z p艂aczem, bo jej koledzy i wychowawcy 艣miali si臋 z niej, bo nie umia艂a poprawnie zidentyfikowa膰 kolor贸w w trakcie zabawy. Wtedy m贸j m膮偶 si臋 przyzna艂, 偶e specjalnie 藕le j膮 nauczy艂 nazw kolor贸w my艣l膮c, 偶e to b臋dzie zabawne. YAFUD

Blondynka idzie sobie...

Blondynka idzie sobie mostem i k艂贸ci si臋 z brunetk膮 kt贸ra wi臋cej wa偶y. Blondynka m贸wi 偶e wa偶y 60 kg, brunetka 偶e 70. W ko艅cu blondynka wpada do wody i zaczyna krzycze膰:
- Ton臋, ton臋!
Brunetka na to:
- A ja dwie!

Blondynka jedzie wind膮...

Blondynka jedzie wind膮 obok niej stoi facet. Facet pyta si臋:
- Na drugie?
Blondynka odpowiada:
- Halinka.

CZU膯 SI臉 JAK NASTOLATKA...

CZU膯 SI臉 JAK NASTOLATKA

Stoj臋 se wczoraj do kasy w jednym z hipermarket贸w. Koszyk tylko r臋czny, bo susza szaleje i r贸wnie偶 jedyne 藕r贸d艂o 偶ywej got贸wki wysch艂o ju偶 ko艂o pi臋tnastego... Przede mn膮, dzielnie zmagaj膮c si臋 z przeciwno艣ciami losu i ci臋偶arem d贸br w koszu jaka艣 [B]abcia z (na oko) szesnastoletni膮, koszmarnie znudzon膮 [W]nuczk膮.
Kasjerka wije si臋 jak w ukropie, my czekamy. Cisza, pe艂ne skupienie i celebracja chwili. Po chwili babcia wymierza sobie otwart膮 prawic膮 cios w czo艂o (znaczy si臋 - ju偶 wie!). Wywi膮zuje si臋 dialog z wnuczk膮:
[B] - Skocz no serde艅ko po jaki艣 likierek, bo panie z k贸艂ka r贸偶a艅cowego dzi艣 wieczorem przyjd膮.
[W] - Ale ja dowodu jeszcze nie mam - przypomnia艂a z irytacj膮 dziewoja
[B] -A to poczekaj tu chwil臋, ja zaraz wr贸c臋! Si臋 pan - to do mnie - przypadkiem w kolejk臋 nie wpycha!
Skromnie uskoczy艂em w bok i czekam na powr贸t kobity. Chwil臋 p贸藕niej, ju偶 jest i z wyrzutem naskakuje na wnusi臋:
- Jasne, jak zwykle masz tysi膮c wym贸wek, 偶eby nie pomaga膰! Mog艂a艣 i艣膰 - ode mnie dowodu nie wymagali...

CHLEBODAWCA...

CHLEBODAWCA

M艂ody walczy z lektur膮. Wrzask z g贸ry:
- Tata! A kto to jest 鈥瀋hlebodawca鈥?
- No a jak s膮dzisz synku kto to mo偶e by膰?
- Piekarz?

Jad膮 dwie blondynki maluchem...

Jad膮 dwie blondynki maluchem i nagle maluch zgas艂.
Jedna m贸wi do drugiej:
- zobacz mo偶e co艣 z silnikiem
Druga otwiera przedni膮 klap臋 i krzyczy:
- Ej Ty, silnik na ukradli!
- Spokojnie z ty艂u mamy zapasowy...

Kole偶anka pyta si臋 blondynki:...

Kole偶anka pyta si臋 blondynki:
-P贸jdziesz ze mn膮 na koncert?
Blondynka si臋 pyta a kto gra?
-Kole偶anka odpowiada:
-Metalica
Blondynka na to:
-Ja metalu nie lubi臋 wol臋 z艂oto