PORZ膭DKI...

PORZ膭DKI

Kole偶anka jest dzi艣 ostatni dzie艅 w pracy. Od rana jej drukarka pracuje ze wzmo偶on膮 aktywno艣ci膮. Ka偶da kartka papieru jaka z niej wychodzi jest nast臋pnie darta w strz臋py przez kole偶ank臋. Na pytanie co robi, odpowiedzia艂a, 偶e: czy艣ci komputer z niepotrzebnych dokument贸w.
Nie umiem tego skomentowa膰.

Facet mia艂 mie膰 kontrol臋...

Facet mia艂 mie膰 kontrol臋 skarbow膮, a jak ka偶dy troch臋 kr臋ci艂 przy zeznaniach. Nie wiedzia艂 jak si臋 ubra膰 na ta okazje, poszed艂 wiec po rad臋 do znajomego doradcy podatkowego. Ten bez namys艂u kaza艂 mu si臋 ubra膰 jak ostatni kloszard, 偶eby inspektor wiedzia艂, 偶e faktycznie ma do czynienia z n臋dzarzem. Facet nie uwierzy艂 za bardzo i poszed艂 jeszcze do znajomego adwokata. Ten kaza艂 mu si臋 ubra膰 jak najlepiej, 偶eby inspektor traktowa艂 go powa偶nie. Strapiony, z m臋tlikiem w g艂owie poszed艂 po rad臋 do rabina. Ten wys艂ucha艂 go spokojnie i m贸wi: - Tak jak m贸wisz, przypomina mi si臋 pewna historia kobiety, kt贸ra nie wiedzia艂a jak si臋 ubra膰 na noc po艣lubn膮. Matka kaza艂a jej w艂o偶y膰 d艂ug膮, grub膮 koszul臋 nocna, a kole偶anka super seksowny komplecik... - A co to ma wsp贸lnego ze mn膮?! - pyta si臋 facet. - Niewa偶ne jak si臋 ubierzesz. I tak ci臋 wyruchaj膮.

Jad膮 dwie dziewczyny...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M艂ody m膮偶 wraca do domu...

M艂ody m膮偶 wraca do domu z pracy, patrzy, a jego 偶ona, blondynka spazmatycznie szlocha.
- Czuj臋 si臋 okropnie - m贸wi do niego - Prasowa艂am tw贸j garnitur i wypali艂am wielk膮 dziur臋 na tyle twoich spodni.
- Nie przejmuj si臋 tym - pociesza j膮 m膮偶 - Pami臋tasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
- Tak, na szcz臋艣cie! - m贸wi 偶ona wycieraj膮c 艂zy - Dzi臋ki temu mog艂am naszy膰 艂at臋.

Blondynka gotuje obiad. ...

Blondynka gotuje obiad.
Nagle m膮偶 zamyka ksi膮偶k臋 kucharsk膮.
- Prosi艂am Ci臋 tyle razy 偶eby艣 mi nie przeszkadza艂 w kuchni! Zamkn膮艂e艣 ksi膮偶k臋 kucharsk膮 i nie wiem co ugotowa艂am!

Blondynka m贸wi do m臋偶a: ...

Blondynka m贸wi do m臋偶a:
- Wiesz, co? Ty nigdzie nie zabierasz mnie na 偶adne wycieczki, do kina, na basen.
M贸wi艂a jeszcze r贸偶ne inne g艂upoty po czym m膮偶:
- O ho ho! A kto ci臋 zabra艂 do szpitala ze z艂aman膮 r臋k膮 3 lata temu?

Mam do艣膰 energicznego,...

Mam do艣膰 energicznego, ma艂ego kota, kt贸ry dzie艅 sp臋dza na przeszukiwaniu pokoju mojego i starszego brata. Dzisiaj akurat przyszed艂 do mnie ch艂opak. Drzwi by艂y uchylone i wszed艂 przez nie kotek trzymaj膮c co艣 w pysku. Nie zwr贸cili艣my na to szczeg贸lnej uwagi. Dopiero po chwili, gdy zwierz臋 znudzi艂o si臋 t膮 zabawk膮 zorientowali艣my si臋, 偶e to zu偶yta prezerwatywa. Mia艂am ju偶 i艣膰 zawo艂a膰 brata, by to zabra艂, gdy do pokoju wparowa艂a mama i od razu zauwa偶y艂a gumk臋, kt贸ra by艂a troch臋 pop臋kana. Spojrza艂a na mnie z niedowierzaniem, po czym wysz艂a z pokoju. Na drugi dzie艅 dosta艂am od niej test ci膮偶owy - jestem dziewic膮 YAFUD

NOWY STANDARD W PKP...

NOWY STANDARD W PKP

Tata mojego znajomego, odbywa艂 podr贸偶 nocnym poci膮giem. Niby nic szczeg贸lnego, ale zachcia艂o mu si臋 wieczornej toalety. Dotar艂 do klopa, a tu zonk - zapomnia艂 r臋cznika. Jako, 偶e noc, wszyscy 艣pi膮, zostawi艂 klamoty i poszed艂 do przedzia艂u. Z kim艣 tam pogada艂 i wraca do klopa. I tu wielkie zdziwienie. Jaka艣 babule艅ka zaj臋艂a mu miejsc贸wk臋 i myje swe z臋biska. Tu jeszcze wi臋ksze zdziwienie myje z臋by jego szczoteczk膮... Nawi膮za艂 si臋 nerwowy dialog:
- Pani, co pani robi???
- Z臋by myj臋 - odpar艂a rezolutnie kobiecina.
- Ale to moja szczoteczka!!!
- Pana? - tu si臋 zmiesza艂a - Ja przepraszam, my艣la艂am 偶e to taka... eee... poci膮gowa...

Politechnika Krakowska....

Politechnika Krakowska. Wyk艂adowca przeprowadza egzamin poprawkowy. Dzwoni mu kom贸rka, odbiera: "No cze艣膰 kochanie, nie no, mam teraz niby egzamin, ale chyba mog臋 rozmawia膰, bo 12 wspania艂ych zamiast pisa膰 ten egzamin, to gapi si臋 na mnie jak na malowane wrota, tak偶e chyba nie b臋d臋 im przeszkadza膰".

Idzie Jolka z Justyn膮...

Idzie Jolka z Justyn膮 przez pustyni臋 i widz膮 szklank臋 odwr贸con膮 do g贸ry dnem.
Na to Justyna:
- Ta szklanka nie ma dziury.
- Dna te偶 nie ma - m贸wi Jolka.