#it
emu
hit
psy
syn

Pewnego dnia jedna blondynka...

Pewnego dnia jedna blondynka dzwoni do drugiej i pyta si臋:
-co robisz?
Druga odpowiada:
-rozmawiam z tob膮.
Pierwsza na to:
-to nie przeszkadzam (odk艂ada s艂uchawk臋).

Blondynka do m臋偶a:...

Blondynka do m臋偶a:
- Kochanie, czy ty uwa偶asz mnie za idiotk臋?
- Nie. Ale mog臋 si臋 myli膰.

Czemu jak jest zimno...

Czemu jak jest zimno to blondynki staj膮 w k膮cie?
- Bo tam jest 90 stopni.

W czasie rejsu blondynka...

W czasie rejsu blondynka pr贸buje nawi膮za膰 rozmow臋 z siedz膮cym obok ch艂opakiem:
- Przepraszam, czy pan te偶 p艂ynie tym statkiem?

Pewnego razu w pi膮tek...

Pewnego razu w pi膮tek pod wiecz贸r, do jubilera przyszed艂 starszy, oble艣ny dziadek z towarzysz膮c膮 mu, przecudnej urody, ok. dwudziestoletni膮, zgrabn膮 panienk膮. Zacz臋li ogl膮da膰 pier艣cionki. Po d艂u偶szej chwili ona wybra艂a sobie jaki艣 pi臋kny egzemplarz. Dziadek upewni艂 si臋, czy ten pier艣cionek na pewno jej si臋 spodoba艂 i m贸wi jubilerowi, 偶e go kupuje.
A jubiler na to:
- Ale ten pier艣cionek kosztuje 100 tys. z艂otych!
Na co dziadek bez wahania:
- Nie szkodzi; bior臋!
A jubiler si臋 pyta:
- Zap艂aci pan got贸wk膮, czy kart膮?
- No, wie pan - m贸wi dziadek - tak膮 kwot臋 trudno mie膰 w portfelu, wi臋c zap艂ac臋 kart膮.
Sprzedawca si臋 lekko zafrasowa艂 i m贸wi:
- Prosz臋 mnie 藕le nie zrozumie膰, ale przy takiej kwocie do zap艂aty musz臋 sprawdzi膰, czy pa艅ska karta ma pokrycie na koncie, a w pi膮tek o tej godzinie banki s膮 pozamykane. Do poniedzia艂ku nie b臋d臋 m贸g艂 zweryfikowa膰 pa艅skiej karty, wi臋c co pan proponuje?
Na co dziadek ze zrozumieniem:
- Prosz臋 pana! Nam naprawd臋 zale偶y na tym pier艣cionku, wi臋c aby nikt go nie kupi艂 prosz臋 go zdj膮膰 z wystawy i schowa膰 do sejfu wraz z moj膮 kart膮
kredytow膮. W poniedzia艂ek rano sprawdzi pan w banku jej pokrycie i zadzwoni do mnie pod numer, kt贸ry panu zostawi臋, a ja wtedy si臋 ponownie u pana zjawi臋.
No to jubiler si臋 ucieszy艂 i zrobi艂 tak, jak zaproponowa艂 klient.
W poniedzia艂ek rano po przyj艣ciu do pracy zadzwoni艂 do banku, poda艂 numer karty, a tam mu m贸wi膮:
- Panie! Ta karta nie ma pokrycia od 3 lat!!!
Sprzedawca zblad艂 i dzwoni do dziadka:
- Prosz臋 pana! Co to ma znaczy膰! W banku powiedzieli, 偶e pa艅ska karta nie ma pokrycia od 3 lat! Jak pan to wyja艣ni?
A dziadek na to z u艣miechem:
- Prosz臋 pana, ja doskonale wiem, 偶e moja karta od 3 lat nie ma pokrycia na koncie.
Ale czy pan wie, JAKI MIA艁EM WEEKEND?

- Dlaczego blondynka...

- Dlaczego blondynka poprzesta艂a na trzecim dziecku?
- Bo s艂ysza艂a, 偶e co czwarty urodzony cz艂owiek to Chi艅czyk.

Dlaczego blondynki je偶d偶膮...

Dlaczego blondynki je偶d偶膮 Oplami?
- Bo nie potrafi膮 przeliterowa膰 Volkswagena.

Trzy kolezanki lec膮 samolotem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesi膮c. Urz臋dnik pyta si臋 ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. z艂otych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urz臋dnik w臋sz膮c dobry interes daje jej kredyt i zabiera samoch贸d. Po miesi膮cu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 z艂otych odsetek. Odbiera samoch贸d. Zdziwiony urz臋dnik m贸wi, 偶e sprawdzili j膮 i okazuje si臋, 偶e ma konto w ich banku na 3 mln dolar贸w, wi臋c dlaczego bra艂a kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalaz艂a p艂atny parking na miesi膮c za 14 z艂otych.

Rozmawiaj膮 trzy blondynki...

Rozmawiaj膮 trzy blondynki o pozycjach:
- ja najlepiej wol臋 na "misia" - m贸wi pierwsza,
- ja natomiast wol臋 na "Je藕d藕ca" stwierdza druga,
- ja za艣 lubi臋 na "rodeo" - chwali sie trzecia.
Tu nast膮pi艂a konsternacja, poniewa偶 dwie pierwsze takiej pozycji nie zna艂y. Pytaj膮, jak to jest;
- to jest na pocz膮tku tak samo jak na "je藕d藕ca" - wyja艣nia trzecia blondynka - lecz po chwili m贸wi臋, 偶e mam AIDS i staram si臋 jeszcze trzy minuty utrzyma膰.