#it
emu
hit
psy
syn

Posz艂am do kosmetyczki....

Posz艂am do kosmetyczki. Gdy wr贸ci艂am m膮偶 powiedzia艂 "A nie m贸wi艂em, 偶e w poniedzia艂ki nieczynne?" YAFUD

Rozmawiaj膮 dwie m艂ode...

Rozmawiaj膮 dwie m艂ode m臋偶atki.
- S艂ysza艂am, 偶e tw贸j m膮偶 to prawdziwa "z艂ota r膮czka". Wszystko robi w domu sam.
- Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam.
- W jaki spos贸b?
- Ustami.

PRAWIE AUTOSTOPOWICZKI......

PRAWIE AUTOSTOPOWICZKI...

Stoj臋 na przystanku, obok mnie dwie laski w kozaczkach. Podje偶d偶a auto - a jak偶e - BMW. Tak na oko siedemnastoletnie.
Kierowca w bia艂ej czapeczce rzuca do gwiazdeczek:
- Podwie藕膰 was?
Na co jedna z nich:
- Nie dla psa kie艂basa...
Pasa偶er skr臋ci艂 szyb臋, obrzuci艂 je wzrokiem od g贸ry do do艂u i 偶uj膮c gum臋 stwierdzi艂:
- E tam, zaraz kie艂basa. Pasztetowa zwyk艂a...

Do lekarza przychodzi...

Do lekarza przychodzi facet z 偶on膮:
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja 偶ona mnie w og贸le nie podnieca.
- Prosz臋, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i po艂o偶y si臋 na le偶ance... no dobrze, mo偶e si臋 pani ubra膰.
Wo艂a m臋偶a.
- Niech si臋 pan nie martwi, jest pan zupe艂nie zdrowy. Ona mnie te偶 nie podnieca.

呕ona z m臋偶em ogl膮daj膮...

呕ona z m臋偶em ogl膮daj膮 horror. Nagle pojawia si臋 straszny potw贸r.
- O matko! - krzyczy 偶ona.
- Te艣ciowa? Faktycznie podobna.

Do oddzia艂u bankowego...

Do oddzia艂u bankowego po remoncie wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi krzyczy:
-Co to jest? Co to ma znaczy膰?!
Menad偶er banku podpytuje:
-W czym mog臋 panu pom贸c?
-Co to za zmiany? Dlaczego pomalowano ca艂y budynek?
Pracownik odpowiada:
-Dzi臋ki temu nasza plac贸wka wygl膮da 艂adniej i schludniej, aby nasi klienci czuli si臋 lepiej..
-Ale tam przy bankomacie mia艂em zapisany na 艣cianie numer PIN, a teraz ju偶 go nie pami臋tam!

Marynarz wraca wcze艣niej...

Marynarz wraca wcze艣niej z rejsu w czasie gdy 偶ona przyjmuje kochanka. Wypycha go w po艣piechu nagiego na balkon.
Przyjmuje serdecznie m臋偶a, podaje mu kolacj臋. Jako, 偶e jest zima a mieszkanie na 10 pi臋trze, facet nie ma szans.
Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
- Bardzo pana przepraszam, by艂em w艂a艣nie u s膮siadki na g贸rze, kiedy wr贸ci艂 jej m膮偶. Zeskoczy艂em na wasz balkon. Czy m贸g艂by mi pan pom贸c?
- Panie, my m臋偶czy藕ni musimy sobie pomaga膰. Po偶yczy艂 facetowi swoje ubranie, pocz臋stowa艂 kieliszkiem w贸dki. Wieczorem k艂ad膮c si臋 do 艂贸偶ka nagle si臋 zamy艣li艂:
- Mary艣ka, albo ty jeste艣 ku**a, albo nam pi臋tro dobudowali.

Rodzina z biednej Afryka艅skiej...

Rodzina z biednej Afryka艅skiej wioski wygra艂a pobyt w luksusowym hotelu. Matka idzie do recepcji a ojciec z synem stoj膮 przed wind膮. W pewnej chwili drzwi windy sie otwieraj膮.
-Co to jest tato?-pyta syn.
-Nie mam poj臋cia-m贸wi ojciec.-Ale post贸jmy tu i popatrzmy co sie stanie.
Do windy wsiada staruszka z garbem na plecach i jedzie do g贸ry. Niebawem winda zje偶d偶a na d贸艂 i wychodzi z niej pi臋kna m艂oda kobieta. Ojciec i syn patrz膮 na to z przej臋ciem. M臋偶czyzna m贸wi:
-Synku lec po mame. Musimy j膮 tam wsadzic.

NOWY STANDARD W PKP...

NOWY STANDARD W PKP

Tata mojego znajomego, odbywa艂 podr贸偶 nocnym poci膮giem. Niby nic szczeg贸lnego, ale zachcia艂o mu si臋 wieczornej toalety. Dotar艂 do klopa, a tu zonk - zapomnia艂 r臋cznika. Jako, 偶e noc, wszyscy 艣pi膮, zostawi艂 klamoty i poszed艂 do przedzia艂u. Z kim艣 tam pogada艂 i wraca do klopa. I tu wielkie zdziwienie. Jaka艣 babule艅ka zaj臋艂a mu miejsc贸wk臋 i myje swe z臋biska. Tu jeszcze wi臋ksze zdziwienie myje z臋by jego szczoteczk膮... Nawi膮za艂 si臋 nerwowy dialog:
- Pani, co pani robi???
- Z臋by myj臋 - odpar艂a rezolutnie kobiecina.
- Ale to moja szczoteczka!!!
- Pana? - tu si臋 zmiesza艂a - Ja przepraszam, my艣la艂am 偶e to taka... eee... poci膮gowa...

Jan jest wielkim fanatykiem...

Jan jest wielkim fanatykiem boksu, a w艂a艣nie dzi艣 odb臋dzie si臋 walka o Mistrzostwo Wszechwag.
60 min do rozpocz臋cia walki... Jan wychodzi z pracy
50 min ... w sklepie kupuje 4 puszki piwa i paczk臋 chips贸w
30 min ... piwo w lod贸wce
5 min ... Jan siedzi w fotelu przed telewizorem, w jednej r臋ce otwarte, zimne piwo, w drugiej otwarta paczka ulubionych chips贸w...
rozpoczyna si臋 walka... nagle, w 28 sek. nokaut!!! Koniec pojedynku!!!!
Jan nie mo偶e w to uwierzy膰, siedzi z otwartymi ustami, pustym wzrokiem spogl膮da w ekran, piwo sch艂odzone upada na ziemi臋.
Nagle Jan spostrzega za sob膮, stoj膮ca jego 偶on臋.
Maria oparta o futryn臋 z za艂o偶onymi r臋kami m贸wi:
-Nooo!!! Mo偶e teraz w ko艅cu mnie zrozumiesz.....