Siedzi facet na kiblu...

Siedzi facet na kiblu i st臋ka, st臋ka coraz g艂o艣niej. W pewnym momencie 偶ona przez przypadek zgasi艂a mu 艣wiat艂o. Facet na to:
-O k***a, ja pie****e!
呕ona przybiega do niego, zapala 艣wiat艂o i pyta:
-co si臋 sta艂o?
-my艣la艂em 偶e mi oczy p臋k艂y!

Komentarze

super 偶art,taki z 偶ycia wzi臋ty

W czasach PRL trzy 偶ony...

W czasach PRL trzy 偶ony policjant贸w spieraj膮 si臋, kt贸ry z ich m臋偶贸w jest g艂upszy.
- M贸j przejecha艂 na czerwonym 艣wietle i sam sobie wypisa艂 mandat.
- M贸j zgubi艂 kluczyki od samochodu, otworzy艂 go 艣rubokr臋tem i sam sie aresztowa艂 za w艂amanie.
- To nic, m贸j przeskoczy艂 lad臋 w Peweksie i poprosi艂 o azyl!

Rozmowa dw贸ch kumpli:...

Rozmowa dw贸ch kumpli:
- Powiedz Karol, kto ci臋 pozna艂 z twoj膮 偶on膮?
- To by艂 przypadek, nawet nie ma kogo wini膰.

John i Mary byli par膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M膮偶 z 偶on膮 jedz膮 obiad....

M膮偶 z 偶on膮 jedz膮 obiad. M膮偶 m贸wi:
- Te grzybki s膮 wy艣mienite! Sk膮d wzi臋艂a艣 na nie przepis?
- Z jakiej艣 powie艣ci kryminalnej.

Wraca 偶ona do domu, wchodzi...

Wraca 偶ona do domu, wchodzi z torb膮 zakup贸w do pokoju, wyk艂ada m臋偶owi piwo, zak膮ski...
- A ty, kochanie, czemu meczu nie ogl膮dasz? A mo偶e goloneczk臋 ci zrobi膰?
- Mocno?
- Nie bardzo. Reflektor, zderzak i maska.

- Jest pan 偶onaty ?...

- Jest pan 偶onaty ?
- Po艣rednio.
- Co to znaczy?
- M贸j brat jest 偶onaty. Wyjecha艂 do Irlandii i teraz w zast臋pstwie jego 偶ona na mnie krzyczy...

Staruszek przychodzi...

Staruszek przychodzi do czarownika i prosi, 偶eby zdj膮艂 z niego kl膮tw臋, kt贸ra wisi nad nim od 50 lat. Czarownik m贸wi:
- 呕eby co艣 poradzi膰, musz臋 zna膰 dok艂adn膮 tre艣膰 tej kl膮twy. Jak ona brzmia艂a?
- Jako艣 tak: "I czyni臋 was m臋偶em i 偶on膮".

Dziecko w 偶aden spos贸b...

Dziecko w 偶aden spos贸b nie chce zasn膮膰.
Matka zwraca si臋 do m臋偶a:
- Mo偶e mam mu co艣 za艣piewa膰?
- Dlaczego od razu tak? - odpowiada m膮偶. Spr贸buj najpierw po dobroci.

- Kochanie, wiesz, 偶e...

- Kochanie, wiesz, 偶e o tym jestem przekonana, ale kochasz mnie?
- Ile?
- 3.600 baks贸w, torebka z prawdziwej krokodylej sk贸ry. Spodoba ci si臋...
- OK. A m贸wi艂em ci, zaj膮czku, 偶e ci臋 kocham, 偶e jeste艣 najpi臋kniejsza na 艣wiecie, najm膮drzejsza i niepowtarzalna?
- Ile?
- Dwa dni. Rybki po艂owi臋 i wracam.