emu
psy
syn

P贸藕ny wiecz贸r. Nowakowie...

P贸藕ny wiecz贸r. Nowakowie przy艂apali syna, jak wymyka艂 si臋 z domu z wielk膮 latark膮 w d艂oni.
- Dok膮d to?! - pytaj膮.
- Na randk臋 - przyzna艂 syn.
- Jak ja chodzi艂em na randki, to nie potrzebowa艂em latarki - zakpi艂 ojciec.
- No i popatrz, na co trafi艂e艣

Mama i c贸rka zmywaj膮...

Mama i c贸rka zmywaj膮 talerze, za艣 tata i synek sprz膮taj膮 mieszkanie. Nagle z kuchni dobiega odg艂os t艂uczonego szk艂a.
- Oho, mama co艣 rozbi艂a - m贸wi tata.
- Sk膮d wiesz?
- Bo nikt na nikogo nie krzyczy.

Kilkuletni ch艂opczyk...

Kilkuletni ch艂opczyk i dziewczynka w tym samym wieku k膮pi膮 si臋 razem w wannie. Dziewczynka dostrzega siusiaka i pyta ch艂opczyka:
- Mog臋 dotkn膮膰?
Ch艂opczyk oburzony:
- Nie ma mowy! Swojego ju偶 urwa艂a艣!

M贸wi ojciec do c贸rki:...

M贸wi ojciec do c贸rki:
- znajd藕 sobie narzeczonego oszcz臋dnego, g艂upiego i nie ruszanego.
- Ojcze. znalaz艂am sobie narzeczonego takiego jak sobie wymarzy艂e艣.
- A gdzie go pozna艂a艣 c贸reczko?
- No na autostradzie i zabra艂 mnie do hotelu
- No a oszcz臋dny?
- Tak oszcz臋dny bo by艂y dwa 艂贸偶ka zsun膮艂 je do kupy
- A g艂upi?
- G艂upi bo na jednej poduszce spali艣my a drug膮 da艂 mi pod dup臋.
- A nie ruszany?
- No nie bo jeszcze mia艂 foli臋 na siusiaku.

Jasiu, gdzie pracuje...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

C贸rka Kowalskich dosta艂a...

C贸rka Kowalskich dosta艂a od cioci prezent - walizeczk臋 z zestawem do makija偶u. Ojciec popatrzy艂 i powiedzia艂:
- O narz臋dzia w臋dkarskie.
Na to c贸rka razem z matk膮 oburzone:
- Przecie偶 to tusze do rz臋s cie艅 do powiek lakier do paznokci...
- No przecie偶 m贸wi臋 偶e zestaw w臋dkarski...Same przyn臋ty.

Dzieci bawi膮 si臋 w przedszkolu...

Dzieci bawi膮 si臋 w przedszkolu. Nagle jedno dziecko podchodzi do Kasi i pokazuje palcem na jej 艂okie膰:
- Co tutaj masz? To takie br膮zowe...Pieprzyk taki wielki?
- Nie, Krzysiu. To jest znami臋. Bo wiesz... Jak by艂am u mamusi w brzuszku, przebieg艂a obok niej myszka, ona si臋 jej wystraszy艂a, z艂apa艂a za 艂okie膰 i w tym miejscu mam znami臋.
- Tak! To prawda - wo艂a Marysia.
Ods艂ania plecy i pokazuje swoje znami臋.
- Jak moja mama nosi艂a mnie w brzuszku, schyla艂a si臋 po co艣 i strzeli艂o jej w plecach. Z艂apa艂a si臋 za nie i w tym miejscu mam znami臋.
S艂uchaj膮c tego wszystkiego Jasiu podchodzi i m贸wi:
- Ale pierdo艂y opowiadacie. Jak moja mama nosi艂a mnie w brzuszku, dosta艂a od taty gramofonem w g艂ow臋 i nic mi si臋 nie sta艂o... nic mi si臋 nie sta艂o... nic mi si臋 nie sta艂o... nic mi si臋 nie sta艂o...

Przed przej艣ciem dla...

Przed przej艣ciem dla pieszych stoi trz臋s膮ca si臋 starowinka o laseczce. Obok m艂odzian.
- Ch艂opcze, przeprowadzisz mnie na drug膮 stron臋?
- Oczywi艣cie, babciu. Zaraz si臋 zapali zielone 艣wiat艂o...
- Na zielonym, k***a, to se sama przejd臋!

Matka m艂odocianego w艂amywacza...

Matka m艂odocianego w艂amywacza odwiedza go wi臋zieniu:
- I widzisz! Nie s艂ucha艂e艣 mamusi i masz skutki! Zawsze ci powtarza艂am, 偶eby艣 nie wychodzi艂 z domu bez r臋kawiczek.

PIOSENKA DLA BABCI...

PIOSENKA DLA BABCI

Akt I
Wczesne godziny wieczorne, c贸reczka ze swoim Tatusiem bawi膮 si臋 weso艂o w sypialni. Korzystam z chwili spokoju i ogl膮dam sobie telewizor. Nie interesuje mnie zupe艂nie co robi膮, s艂ysz臋 tylko 偶e Tatu艣 w艂膮czy艂 gadu radio - Polski rock. M艂oda ta艅czy po pokoju, Tatu艣 co艣 tam nuci pod nosem; Sielanka trwa do godziny 20, potem m艂oda idzie spa膰. Kurtyna.
Akt II
Nast臋pnego dnia mamunia postanawia nauczy膰 c贸reczk臋 pierwszej piosenki. Po p贸艂godzinie wsp贸lnie ju偶 wyjemy "wlaz艂 kotek na p艂otek". Mamunia dumna jak paw chwali i ca艂uje c贸rci臋. Kurtyna.
Akt III
Idziemy z wizyt膮 do Babci i Dziadka. Mamunia podniecona jak m艂ody byczek na wiosn臋 ju偶 od progu zapowiada niespodziank臋. M艂ode zosta艂o rozebrane z kurtki i postawione na 艣rodku pokoju.
- No Magdusiu, co teraz zrobisz?
- Zia艣piewam piosienk臋 (艂zy wzruszenia w oczach babci)
M艂oda robi pi臋kny dyg i z niewinnych, r贸偶anych usteczek wyp艂ywa rzewna pie艣艅:
- Kiedy艣 kuuuupi臋 n贸艣, powyzinam wsistkich ludzi....