#it
emu
psy
syn

Prawo Ohma: powy┼╝ej kolana...

Prawo Ohma: powy┼╝ej kolana napi─Öcie ro┼Ťnie, a op├│r maleje.

Małżonka jednego z więźniów...

Ma┼é┼╝onka jednego z wi─Ö┼║ni├│w posz┼éa do naczelnika wi─Özienia prosi─ç o l┼╝ejsz─ů prac─Ö dla m─Ö┼╝a.
- Ależ szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt się nie przemęczył!
- Tak, ale on po tej pracy ca┼éymi nocami musi jeszcze kopa─ç jaki┼Ť tunel...

Chuck Norris jest tak...

Chuck Norris jest tak szybki, że cień dostaje zadyszki.

Przy kraw─Ö┼╝niku stoi...

Przy kraw─Ö┼╝niku stoi facet i macha r─Ök─ů na przeje┼╝d┼╝aj─ůc─ů tax├│wke.
Taryfa się zatrzymała, gostek wsiadł, a szofer zagaja:
- Idealnie ┼╝e┼Ť pan na mnie trafi┼é. Zupe┼énie jak Heniek.
- Przepraszam, kto?
- Jak to kto? Heniek Kowalski. Niesamowity go┼Ť─ç, zawsze wszystko robi┼é porzadnie i na czas. Potrzebowa┼ée┼Ť pan tax├│wki akurat wtedy, kiedy bylem wolny i tedy przeje┼╝d┼╝a┼éem. Heniek taki fart to mia┼é za ka┼╝dym razem.
- No nie przesadzajmy... czysty przypadek.
- Dla He┼äka nie istnia┼éy "przypadki". On wszystko robi┼é profesjonalnie i perfekt. Spokojnie m├│g┼éby grac w tenisa albo w golfa z zawodowcami. Moglby tez bez wysi┼éku, jako gwiazda programu, ┼Ťpiewa─ç w operze albo ta┼äczy─ç w balecie.
- Hmm... to musiał być wybitnie uzdolniony człowiek!
- ┼╗eby┼Ť pan wiedzia┼é! Mia┼é niesamowit─ů pami─Ö─ç, pami─Öta┼é daty urodzin i imienin wszystkich cz┼éonk├│w swojej rodziny i wszystkie rodzinne rocznice. Wiedzia┼é wszystko o winach, no wiesz pan, kt├│re winko do jakiego dania, i w jakim kieliszku. W domu umia┼é wszystko naprawi─ç sam, lod├│wk─Ö, telewizor. Panie, nie to co ja, jak wymienia┼éem bezpiecznik to na ca┼éej ulicy by┼éo zaciemnienie.
- Mmm... jako┼Ť nie mog─Ö skojarzy─ç tak wybitnej osoby...
- No, ja tez nigdy go nie spotkałem.
- Jak to? To sk─ůd pan tyle o nim wie?!
- O┼╝eni┼éem si─Ö z wdow─ů po nim...

Jak nazywa si─Ö kogo┼Ť...

Jak nazywa si─Ö kogo┼Ť w budynku Sejmu, kto jest uczciwy, etyczny i inteligentny?
Uczestnik wycieczki szkolnej.

- Po co ci samoch├│d?...

- Po co ci samoch├│d? Mieszkasz trzysta metr├│w od pracy, daczy nie masz...
- Jak to - ''po co''?! Tylko w tym tygodniu za┼éatwi┼éem dzi─Öki niemu kup─Ö spraw: przegl─ůd techniczny, zmian─Ö opon, myjni─Ö, ubezpieczenie AC, zap┼éaci┼éem podatek drogowy, pomalowa┼éem zderzak - czy ja bym to zd─ů┼╝y┼é zrobi─ç bez samochodu?

Inne

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pewna bardzo znana malarka...

Pewna bardzo znana malarka zacz─Ö┼éa mie─ç powa┼╝ne problemy ze wzrokiem. Przera┼╝ona mo┼╝liwo┼Ťci─ů przedwczesnego zako┼äczenia kariery postanowi┼éa uda─ç si─Ö do ┼Ťwiatowej s┼éawy chirurga oka. Po operacji i kilku tygodniach rehabilitacji okaza┼éo si─Ö, ┼╝e jej wzrok zn├│w jest tak dobry jak wcze┼Ťniej. Malarka by┼éa tak wdzi─Öczna, ┼╝e obieca┼éa lekarzowi pomalowa─ç ca┼éy gabinet (niezale┼╝nie od rachunku jaki zap┼éaci┼éa). Wzi─Ö┼éa si─Ö do pracy i po kilku dniach gabinet by┼é pi─Öknie pomalowany a cz─Ö┼Ťci─ů dzie┼éa by┼éo gigantyczne oko wymalowne na jednej ze ┼Ťcian. Po sko┼äczonej pracy malarka zwo┼éa┼éa konferencje prasow─ů, ┼╝eby przedstawi─ç ┼Ťwiatu swoje najnowsze dzie┼éo i publicznie podzi─Ökowa─ç lekarzowi, kt├│ry przywr├│ci┼é jej wzrok.
Podczas konferencji jeden z reporter├│w zwr├│ci┼é uwag─Ö na oko namalowane na ┼Ťcianie i spyta┼é chirurga:
- Panie doktorze jaka była pana pierwsza reakcja, gdy zobaczył pan swój nowo pomalowany gabinet i to pięknie, realistycznie namalowane oko?
- Podziękowałem Bogu, że nie zostałem ginekologem...