#it
emu
hit
psy
syn

- Misiu - m贸wi m膮偶 do...

- Misiu - m贸wi m膮偶 do 偶ony - zaprosi艂em koleg臋 na kolacj臋.
- Co? Czy艣 ty zwariowa艂?! W domu jest ba艂agan, nie posz艂am na zakupy, naczynia s膮 brudne i nie zamierzam gotowa膰 kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosi艂e艣 koleg臋 na kolacj臋?
- Poniewa偶 biedaczek my艣li o 偶eniaczce.

"Bycie najbogatszym cz艂owiekie...

"Bycie najbogatszym cz艂owiekiem na cmentarzu nie ma dla mnie 偶adnego znaczenia. Zasypianie w 艂贸偶ku ze 艣wiadomo艣ci膮, 偶e zrobili艣my co艣 cudownego dla innych - jest tym, co daje najwi臋cej szcz臋艣cia i satysfakcji."
Steve Jobs

Dw贸ch staruszk贸w idzie...

Dw贸ch staruszk贸w idzie do agencji towarzyskiej.
- S艂uchaj, a co zrobimy jak nas nie wpuszcz膮?
Na co drugi:
- Ty lepiej pomy艣l co b臋dziemy robili jak nas wpuszcz膮!

BY艁 ARBUZ...

By艂 arbuz... Ale by艂 i ciek艂y azot... I juz nie by艂o arbuza!

Od dawna zastanawia艂em...

Od dawna zastanawia艂em si臋 gdzie moja 偶ona sp臋dza wieczory. Kt贸rego艣 dnia wr贸ci艂em wi臋c wcze艣niej z knajpy do domu i wiecie co? Tam w艂a艣nie by艂a.

Trzech przyw贸dc贸w republik...

Trzech przyw贸dc贸w republik bananowych spotyka si臋 w barze na Karaibach i s膮cz膮c drinki rozmawiaj膮 o pracownikach w swoich krajach.
- W moim pa艅stwie- m贸wi pierwszy - ludzie pracuj膮 zawsze do zachodu s艂o艅ca, lub do 艣witu. Nigdy kr贸cej.
- W moim pa艅stwie- m贸wi drugi- ludzie pracuj膮 tak d艂ugo, a偶 padn膮 z wyczerpania.
- A w moim pa艅stwie ludzie pracuj膮 a偶 do 艣mierci.- powiedzia艂 wreszcie trzeci, na co dw贸ch jego przedm贸wc贸w wznios艂o toast:
- Wygra艂e艣 Bronek, twoje zdrowie!!!

Gra艂a na mi臋dzynarodowym konkursie. Nagle na jej twarzy usiad艂 motyl. A wtedy ona...

Do niezwyk艂ego zdarzenia dosz艂o podczas Mi臋dzynarodowego Konkursu Fletowego im. Carla Nielsena w Odense. Gdy japo艅ska flecistka Youkie Ota prezentowa艂a sonatin臋 Pierre'a Sancana, nagle do艂膮czy艂 do niej niespodziewany go艣膰. Na czole kobiety usiad艂... kolorowy motyl i towarzyszy艂 jej przez kolejne kilkadziesi膮t sekund.

Ten niezwyk艂y moment zosta艂 uchwycony przez kamery nagrywaj膮ce wyst臋p i szybko sta艂 si臋 hitem sieci.

Jasio stuka do drzwi...

Jasio stuka do drzwi s膮siadki. Na plecach taszczy ogromny w贸r z zabawkami.
- Co jest Jasiu? - pyta s膮siadka.
- Chcia艂em przechowa膰 zabawki u pani. Dzisiaj ze szpitala mama wr贸ci艂a. Z bratem. Kto wie, co to za cz艂owiek...?