emu
psy
syn

Prezydent Kaczyński u...

Prezydent Kaczy┼äski u kr├│lowej brytyjskiej, trwa uroczysta kolacja w pa┼éacu. W pewnym momencie kto┼Ť wznosi toast za zdrowie kr├│lowej. Wszyscy wstaj─ů, tylko Kaczy┼äski nie. Kto┼Ť go delikatnie szturcha, szepc─ůc:
- Panie prezydencie, trzeba wsta─ç, gdy jest toast za zdrowie kr├│lowej.
Na to Kaczyński:
- No przecież już pół godziny stoję!

Komentarze

to jak usiadzie to inni musza sie polozyc?

Po 7 latach przyje┼╝d┼╝a...

Po 7 latach przyje┼╝d┼╝a do domu na wie┼Ť syn kt├│ry mieszka┼é w angli. Siedz─ů sobie z ojcem gadaj─ů i nagle ojciec m├│wi do syna:
- id┼║ wyrzuci─ç gn├│j bo ja ju┼╝ za stary jestem !!
na to syn odpowiada:
-What?
ojciec na to:
- ├âÔÇŽ ┼éot ┼Ťwi┼ä i ┼éot kr├│w !!!!

kolega do kolegi:...

kolega do kolegi:
- Jakbym si─Ö przespa┼é z twoj─ů ┼╝on─ů, to by┼Ťmy byli jak rodzina???
- Jak rodzina to mo┼╝e nie, ale na pewno byliby┼Ťmy kwita.

Elegancko ubrana kobieta...

Elegancko ubrana kobieta wesz┼éa do salonu Mercedesa i od razu jej uwag─Ö przyci─ůgn─ů┼é pi─Ökny, czarny, b┼éyszcz─ůcy, sportowy model. Podesz┼éa do niego, otworzy┼éa drzwi i nachyli┼éa si─Ö nad fotelem obitym czarn─ů mi─Ökk─ů sk├│r─ů. Kiedy go dotkn─Ö┼éa, nagle niespodziewanie wymkn─ů┼é jej si─Ö g┼éo┼Ťny pierd. Wyra┼║nie zawstydzona szybko si─Ö wyprostowa┼éa i obr├│ci┼éa si─Ö, ┼╝eby sprawdzi─ç czy kto┼Ť tego nie us┼éysza┼é. I okaza┼éo si─Ö, ┼╝e ca┼éy czas tu┼╝ za jej plecami sta┼é sprzedawca.
- W czym mogę Pani pomóc? - zapytał
Kobieta szybko rzuciła pytanie:
- Ile kosztuje ten samoch├│d?
- Je┼Ťli spierdzia┼éa si─Ö Pani tylko dotykaj─ůc go, to po us┼éyszeniu ceny z pewno┼Ťci─ů si─Ö Pani zesra.

Jak Ewa przekonała Adama,...

Jak Ewa przekonała Adama, żeby zjadł jabłko?
- Zjedz jabłko, a dam.

Spotykaj─ů si─Ö dwaj koledzy....

Spotykaj─ů si─Ö dwaj koledzy.
- Słyszałem, że wczoraj był u ciebie w domu pożar?
- Eee, nie ma o czym m├│wi─ç. Przyjechali stra┼╝acy, przestraszyli si─Ö ognia i odjechali...

Rolnik spotyka s─ůsiada...

Rolnik spotyka s─ůsiada j─ůka┼é─Ö:
- Du┼╝o hodujecie kr├│lik├│w? - pyta.
- Trzy... Trzy... Trzysta..
- A┼╝ trzysta? Nie┼║le, s─ůsiedzie, naprawd─Ö nie┼║le - m├│wi z podziwem rolnik.
- Nie... Trzy sta.. sta.. re i dwa.. m┼éo.. m┼éode - odpowiada j─ůka┼éa.

Holms wybrał się z dr....

Holms wybrał się z dr. Watsonem na wekend do lasu. Na polance rozbili namiot. O 2-giej w nocy Holms budzi przyjaciela.
- Powiedz drogi Watsonie, co widzisz spogl─ůdaj─ůc w g├│r─Ö.
- Miliony gwiazd drogi Holmsie. A czemu mnie budzisz drogi Holmsie.
- Bo ja patrz─ůc w g├│r─Ö widz─Ö, ┼╝e nam zaje...li namiot.

Blondynka siedz─ůc w poci─ůgu...

Blondynka siedz─ůc w poci─ůgu pyta si─Ö siedzacej obok kobiety na kt├│rej stacji Jest Gdynia?
-Kobieta odpowiada chodzi Pani o Gdyni─Ö G┼é├│wn─ů?
Blondynka z dziwnym wyrazem twarzy odpowiada:
-Przecie┼╝ jedna jest tylko Gdynia...