psy
fut
lek
#it
emu
syn
hit

Pu艂kownik do majora:...

Pu艂kownik do majora:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia. Niech wszyscy 偶o艂nierze wyjd膮 na plac 膰wicze艅, b臋d臋 im udziela艂 wyja艣nie艅. W razie deszczu, poniewa偶 i tak nic nie b臋dzie wida膰, prosz臋 zebra膰 ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o godzinie 9.00 odb臋dzie si臋 uroczyste za膰mienie S艂o艅ca. Je艣li zajdzie konieczno艣膰 deszczu, pan pu艂kownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Kapitan do porucznika:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca. W razie deszczu za膰mienie odb臋dzie si臋 w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Porucznik do sier偶anta:
- Jutro o 9.00 pu艂kownik za膰mi S艂o艅ce w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Sier偶ant do kaprala:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie pu艂kownika z powodu S艂o艅ca. Je偶eli na sali gimnastycznej b臋dzie pada艂 deszcz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia, zebra膰 wszystkich na placu 膰wicze艅.
Dwaj szeregowi pomi臋dzy sob膮:
- Zdaje si臋, 偶e jutro b臋dzie pada艂 deszcz. S艂o艅ce za膰mi pu艂kownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo dlaczego nie zdarza si臋 to ka偶dego dnia...

Trzech turyst贸w: Polak,...

Trzech turyst贸w: Polak, Szkot i Niemiec wybra艂o si臋 w Alpy na wycieczk臋.
Niestety z powodu z艂ej pogody wszyscy zagin臋li, ratownicy po kilku tygodniach przerwali poszukiwania i w gazetach pojawi艂y si臋 nekrologi.
Wkr贸tce w jednej z redakcji dzwoni telefon i z Hawaj贸w odzywa si臋 Niemiec z pro艣b膮 o anulowanie jego nekrologu!
Redaktor gazety krzyczy:
- Ty 偶yjesz!! Jakim cudem??
Niemiec opowiada:
- Zamarzli艣my i pow臋drowali艣my wszyscy do 艢w. Piotra, kt贸ry zatrzyma艂 nas u wej艣cia do Bramy Niebieskiej i powiedzia艂 偶e jeszcze jeste艣my za m艂odzi 偶eby umrze膰, wi臋c je偶eli Ubezpieczenie pokryje koszt 500 euro, mo偶e nas wys艂a膰 z powrotem na ziemi臋. Z艂apa艂em za telefon, porozmawia艂em z moim agentem, zap艂aci艂, a ja za偶yczy艂em sobie 偶eby wyl膮dowa膰 na Hawajach. No i mam wakacje!
- Ale co ze Szkotem i Polakiem???
- Jak ich ostatnio widzia艂em, Szkot targowa艂 si臋 o cen臋, a Polak wysy艂a艂 papiery do ZUS-u...

Sztuka survivalu: 艁apanie...

Sztuka survivalu: 艁apanie zaj膮ca.
1) Zaczai膰 si臋 w krzakach.
2) Wydawa膰 jednostajny odg艂os marchewki.

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych...

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych . Jeden jest z nich po rozwodzie a drugi jest par臋 dni po 艣lubie z by艂膮 偶on膮 znajomego. Ten pierwszy chc膮c pozgrywa膰 si臋 z tego drugiego mowi:
- Jak tam si臋 sprawuje PRZECHODZONY towar ??? z lekkim usmiechem na twarzy..
Drugi bez namys艂u odpowiada pod艣miewaj膮cemu si臋 koledze:
- Wiesz pierwsze 8 centymetr贸w to jako tako ale p贸藕niej jest jak n贸wka sztuka. Smile

Facet podrywa w barze...

Facet podrywa w barze dziewczyn臋:
- Czy chcia艂aby艣 si臋 pobawi膰 w czarodzieja?
- A na czym ta zabawa mia艂aby polega膰 ? - Pyta dziewczyna.
- P贸jdziemy do mnie do domu. B臋dziemy kocha膰 si臋 ca艂膮 noc a ty rano znikniesz...

Pewien go艣膰 strasznie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do pokoju wchodzi strasznie...

Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.
- Hrabio, co si臋 panu sta艂o?! - pyta Jan.
- Dosta艂em w twarz od barona.
- Od barona? Przecie偶 to chucherko! Musia艂 mie膰 co艣 w r臋ku!
- Mia艂. 艁opat臋.
- A pan, panie hrabio? Nie mia艂 pan nic w r臋ku?
- Mia艂em. Lew膮 pier艣 偶ony barona. Pi臋kna rzecz, nie przecz臋, ale do walki zupe艂nie si臋 nie nadaje.

Wychowanie Patriotyczne...

Wychowanie Patriotyczne
Na lekcji Wychowania Patriotycznego uczniowie ucz膮 si臋 stopniowania rzeczownik贸w:

Rzeczpospolita I 鈥 wyzysk szlachecki.
Rzeczpospolita II 鈥 bida.
Rzeczpospolita III 鈥 uk艂ad.
Rzeczpospolita IV 鈥 Prawo i Sprawiedliwo艣膰!

Do zas艂u偶onego g贸rnika...

Do zas艂u偶onego g贸rnika przychodzi pani redaktor z TV:
- Naczelny zaproponowa艂 mi, abym przeprowadzi艂a z panem, jako chlub膮 naszego przemys艂u wydobywczego, wywiad w TV - m贸wi ona.
- Och, nie wiem czy podo艂am... - zaskoczony g贸rnik nie wie co powiedzie膰.
- Nie ma problemu, wystarczy, 偶e poprawi pan odpowiednio wypowied藕 w momencie gdy chrz膮kn臋 porozumiewawczo. Mo偶e zawy偶y pan niekt贸re wska藕niki? - sugeruje pani redaktor.
Ostatecznie g贸rnik zgadza si臋. Po paru dniach spotykaj膮 si臋 w programie.
- Oto przedstawiam Pa艅stwu najbardziej zas艂u偶onego pracownika wydobycia. Przed Pa艅stwem J贸zef Krympa艂a.
Rozpoczyna si臋 wywiad:
- Panie J贸zefie, jak tam wygl膮da艂o wydobycie w tym miesi膮cu?
- O, w tym miesi膮cu wydoby艂em oko艂o 25 ton w臋gla...
- Hrmmm... - wtr膮ca znacz膮co pani redaktor.
G贸rnik orientuje si臋 w sytuacji:
- ... Oczywi艣cie dziennie! Sumarycznie wysz艂o to w okolicach 700 ton.
- To doskonale! A jak tam rodzina? Tak doskonale pracuj膮cy cz艂owiek ma z pewno艣ci膮 liczn膮 rodzin臋?
- Mam jedno dziecko...
- Hrmmm...
- ... Oczywi艣cie to brata, sam wychowuj臋 pi臋tna艣cioro cudnych male艅stw.
- Jak偶e wspania艂a rodzina! A jakie ma pan hobby?
- S艂ucham?
- No, zainteresowania, konik...
- Czterna艣cie centymetr贸w...
- Hhrrrrmmmmm!
- ... Oczywi艣cie w zwisie, bo jak stanie to p贸艂 metra..