psy
#it
fut
hit
emu
syn

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z radiem mi臋dzy nogami.
Lekarz si臋 pyta: co si臋 pani sta艂o?
-Aaa bo m贸wili 偶e, politycy b臋d膮 dzi艣 pieprzy膰 przez radio...

Prawdy 偶yciowe...

Prawdy 偶yciowe

1. Bia艂a kredka - nierozwi膮zana zagadka dzieci艅stwa.

2. Bramki w sklepie - mimo 偶e nic nie zwin膮艂e艣 i tak boisz si臋, 偶e zapiszcz膮.

3. Babcie - pod blokiem mog膮 stercze膰 dwie godziny, ale w tramwaju pi臋ciu minut nie ustoj膮.

Przychodzi baba do doktora....

Przychodzi baba do doktora.
- Panie doktorze 藕le widz臋 z bliska. - m贸wi baba.
- A z daleka? - pyta doktor.
- Oj. Z daleka, z daleka, a偶 z Cz臋stochowy.

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza.
- No i co, czy pomog艂y pani te lekarstwa co przepisa艂em na hemoroidy?
- Tak p贸艂 na pol.
- Jak to?
- Te d艂ugie 艣liskie tabletki to jako艣 po艂kn臋艂am, ale ten krem, co mi pan
przepisa艂, to nawet z chlebem zje艣膰 nie mog艂am

Jad臋 sobie trolejbusem...

Jad臋 sobie trolejbusem i obserwuj臋 nast臋puj膮c膮 scen臋: na przystanku trolejbus zatrzymuje si臋, otwieraj膮 si臋 drzwi. Wsiada jaka艣 babule艅ka, przed wej艣ciem za ni膮 staje jaki艣 facet i pyta jej:
- Przepraszam, dojad臋 tym trolejbusem do centralnego rynku?
- Nie.
Drzwi zamykaj膮 si臋, trolejbus rusza, babule艅ka siada i mruczy pod nosem:
- Za to ja dojad臋...

Idzie student fizyki...

Idzie student fizyki ulic膮, zaczepia go baba:
- Do ko艣cio艂a to dobry kierunek?
- Dobry 鈥 odpowiada student.
Babka odchodzi, a student do siebie:
- Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny.

Plotkuj膮 dwie przyjaci贸艂ki:...

Plotkuj膮 dwie przyjaci贸艂ki:
- Nie wyobra偶asz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupi艂a sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i posz艂a do lekarza. Teraz rzeczywi艣cie jest chora z w艣ciek艂o艣ci.
- Dlaczego?
- Bo lekarz kaza艂 jej pokaza膰 tylko j臋zyk!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z telewizorem na g艂owie i ekspresem do kawy w r臋kach. Lekarz si臋 pyta:
- Co pani jest?
Baba odpowiada:

- Teleexpress.

Wchodzi baba do domu,...

Wchodzi baba do domu, patrzy a tam m膮偶 wisi.
- Co ty robisz?
- Wieszam si臋
- A dlaczego pod pachy?
- Bo jak da艂em na szyj臋 to mnie dusi艂o!

Akwizytor chodzi od domu...

Akwizytor chodzi od domu do domu, a偶 trafi艂 do domu, kt贸rego w艂a艣cicielka nie ma najmniejszej ochoty z nim rozmawia膰, zatrzaskuje wi臋c mu drzwi przed nosem. Ku jej zdziwieniu, drzwi nie zamykaj膮 si臋, lecz odskakuj膮 z impetem. Pr贸buje jeszcze raz, lecz rezultat jest identyczny - drzwi powt贸rnie odbijaj膮 si臋 i stoj膮 otworem. Podejrzewaj膮c, 偶e akwizytor w艂o偶y艂 nog臋 mi臋dzy drzwi a framug臋, kobieta cofa si臋, aby wzi膮膰 taki zamach, kt贸ry nauczy akwizytora grzeczno艣ci. W贸wczas odzywa si臋 akwizytor:
鈥 Mo偶e odsunie pani najpierw swojego kotka...