psy
fut
lek
hit
emu
syn
#it

Trzy staruszki jedz膮...

Trzy staruszki jedz膮 obiad i rozmawiaj膮 o r贸偶nych rzeczach. Jedna m贸wi:
- Wiecie, naprawd臋 coraz gorzej z moj膮 pami臋ci膮. Dzi艣 rano, sta艂am na schodach i nie mog艂am sobie przypomnie膰, czy w艂a艣nie wchodz臋, czy schodz臋.
Druga na to:
- My艣lisz, 偶e nie ma nic gorszego? Kt贸rego艣 dnia siedzia艂am na brzegu 艂贸偶ka i nie wiedzia艂am, czy wstaj臋, czy k艂ad臋 si臋 spa膰.
Baba u艣miecha si臋 zadowolona z siebie:
- C贸偶, moja pami臋膰 jest tak dobra, jak zawsze by艂a, odpuka膰 - tu puka w st贸艂. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
- Kto tam?

Czukcza my艣liciel siedzi...

Czukcza my艣liciel siedzi w swoim namiociku na zboczu g贸ry i my艣li. W pewnej chwili wpada inny Czukcza:
- Jedna z twoich k贸z spad艂a w przepa艣膰
Ten jednak nie reaguje. Za jaki艣 czas zn贸w przychodzi pomocnik:
- Kolejna twoja koza spad艂a w przepa艣膰.
Jednak i tym razem nie by艂o odzewu ze strony naszego my艣liciela. Po nied艂ugim czasie po raz kolejny wbiega przera偶ony Czukcza:
- Wszystkie twoje kozy spad艂y w przepa艣膰!
Czukcza zmy艣li艂 si臋 g艂臋boko
- hm....hm...znaczy zauwa偶alna jest tendencja...

Telefon do kliniki chirurgii...

Telefon do kliniki chirurgii plastycznej:
- Robi膮 pa艅stwo operacje odtworzenia b艂ony dziewiczej?
- Tak, przeprowadzamy takie operacje.
- A do kt贸rego miesi膮ca ci膮偶y to ma sens?

Ekipa remontuje dach...

Ekipa remontuje dach wie偶y. Nagle jeden z robotnik贸w wo艂a:
- Panie majster, Edek spad艂 z rusztowania!
- To powiedz mu, 偶eby ju偶 nie w艂azi艂 na g贸r臋, bo zaraz mamy fajrant.
- Chyba nie musz臋 mu m贸wi膰, bo ko艂o zegara lecia艂!

kolega do kolegi:...

kolega do kolegi:
- Jakbym si臋 przespa艂 z twoj膮 偶on膮, to by艣my byli jak rodzina???
- Jak rodzina to mo偶e nie, ale na pewno byliby艣my kwita.

G贸wno z g贸wnem si臋 bi艂o....

G贸wno z g贸wnem si臋 bi艂o. Podchodzi do niej sraka i si臋 pyta:
- mog臋 si臋 do was do艂膮czy膰?
Na to g贸wno:
- nie, bo to sport dla twardzieli!!!

Pose艂 do znajomego:...

Pose艂 do znajomego:
- Wiesz, ja nie u偶ywam prezerwatyw.
- Jak to, dlaczego?
- Mnie chroni immunitet.

Po 25 latach je偶d偶enia...

Po 25 latach je偶d偶enia Harleyem pewien facet doszed艂 do wniosku, 偶e zobaczy艂 ju偶 kawa艂 艣wiata i uzna艂, 偶e czas osi膮艣膰 gdzie艣 na sta艂e. Kupi艂 wi臋c kawa艂ek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko mo偶liwe. Z listonoszem widzia艂 si臋 raz na tydzie艅, a po zakupy je藕dzi艂 raz na miesi膮c. Poza tym by艂a tylko natura i on.
Po mniej wi臋cej p贸艂 roku takiego 偶ycia s艂yszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca.
- Cze艣膰 - m贸wi tubylec. - Jestem Enoch, tw贸j s膮siad, mieszkaj膮cy jakie艣 cztery mile w tamtym kierunku. Za jakie艣 dwa dni, wieczorem, urz膮dzam ma艂e przyj臋cie. Mia艂by艣 ochot臋 przyj艣膰?
- Jasne, po p贸艂 roku na tym odludziu ch臋tnie si臋 zabawi臋, b臋dzie fajnie.
Enoch po偶egna艂 si臋 i ju偶 mia艂 i艣膰, ale odwraca si臋 i m贸wi:
- S艂uchaj, jeste艣 tu nowy, wi臋c chyba powinienem ci臋 ostrzec, 偶e b臋dziemy tam ostro pili.
- Nie ma problemu, 25 lat je藕dzi艂em Harleyem. My艣l臋, 偶e dam sobie rad臋.
Enoch ju偶 ma odchodzi膰, ale jeszcze odwraca si臋 i m贸wi:
- Powinienem ci臋 te偶 ostrzec, 偶e nie by艂o jeszcze imprezy bez bijatyki.
- Z dwudziestopi臋cioletnim do艣wiadczeniem jako motocyklista my艣l臋, 偶e sobie poradz臋.
Enoch odwraca si臋 i ju偶 ma i艣膰, ale przypomina sobie jeszcze co艣 i m贸wi:
- Musz臋 ci te偶 powiedzie膰, 偶e te przyj臋cia to istna orgia seksu. Widzia艂em ju偶 tam rzeczy, o kt贸rych mi si臋 nawet nie 艣ni艂o.
- Po 25 latach je偶d偶enia Harleyem i p贸艂 roku na tym odludziu jestem wi臋cej ni偶 got贸w, zw艂aszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomn臋. Jak powinienem si臋 ubra膰 na to przyj臋cie?
- Ubierz si臋 jak chcesz. I tak b臋dziemy tylko my dwaj.

W艂a艣ciciel apteki do...

W艂a艣ciciel apteki do praktykanta:
- A z tej ba艅ki nalewamy tylko wtedy, gdy recepta jest ca艂kiem nieczytelna.