psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Przychodzi Baba do lekarza...

Przychodzi Baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam wodę w kolanie.
- A ja cukier w kostkach.
- Wypijemy herbatkę?

Wchodzi baba do domu,...

Wchodzi baba do domu, patrzy a tam mąż wisi.
- Co ty robisz?
- Wieszam się
- A dlaczego pod pachy?
- Bo jak dałem na szyję to mnie dusiło!

Przychodzi baba do apteki...

Przychodzi baba do apteki i mówi do aptekarza, że chce kupić arszenik.
- Po co pani arszenik? – pyta aptekarz.
- Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza! – odpowiada kobieta.
Aptekarz na to stanowczo:
- Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani zabiła męża, nawet w przypadku gdy sypia z inną kobietą.
Na to kobieta wyciąga zdjęcie, na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza.
- Ooo! – mówi aptekarz – Nie wiedziałem, że ma pani receptę.

Kobieta kupiła sobie...

Kobieta kupiła sobie szafę, która wkrótce pękła.
Oddała ją do wymiany i ...nowa też pękła!
W końcu wyszło na jaw, że te pęknięcia prawdopodobnie powodują drgania, jakie powstają obok okien przejeżdża tramwaj.
Przyszedł więc fachowiec sprawdzić sytuację. W tym celu zamknął się w szafie.
Wtedy właśnie wrócił mąż klientki do domu, poszedł powiesić płaszcz do szafy
A pan co tu robi??- powiedział zszokowany mąż.
A fachowiec , z rezygnacją w głosie:
-A wal pan mnie w mordę, bo i tak pan mi nie uwierzy, że czekam na tramwaj

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza.
- No i co, czy pomogły pani te lekarstwa co przepisałem na hemoroidy?
- Tak pół na pol.
- Jak to?
- Te długie śliskie tabletki to jakoś połknęłam, ale ten krem, co mi pan
przepisał, to nawet z chlebem zjeść nie mogłam

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Jestem uzależniona od Facebooka.
A lekarz na to:
- Lubie to!

W autobusie jedzie para...

W autobusie jedzie para staruszków, a ponieważ autobus się trzęsie więc dziadek ma problem ze skasowaniem biletu. Autobus zatrzymuje się na czerwonym świetle, a babka na to:
- Wsadzaj póki stoi!

W autobusie komunikacji...

W autobusie komunikacji miejskiej siedzi młody chłopak i czyta bulwarową
gazetkę. W pewnym momencie, tuż obok młodzieniaszka staje babcia
podpierająca się laską. Autobus jedzie, a babcia zaczyna stukać laską w
podłogę. Chłopak podderwowany sytuacją zwraca babci uwagę:
- Babciu, gdybyś założyła gumkę na laskę to nie byłoby słychać stukania!
Babcia zdenerwowana odpowiada:
- A gdyby twój ojciec nałożył gumkę, to ja teraz miałabym gdzie usiąść!

Spotykają się dwie sąsiadki:...

Spotykają się dwie sąsiadki:
- A co to sąsiadka tak dziś na czarno?
- A no, bo to mąż mój nie żyje.
- O mój Boże. A jak to się stało? Przecież jeszcze wczoraj go widziałam jak kopał w ogródku.
- A kopał, kopał. A potem poszliśmy do sklepu kupić mu nowe buty. No i mierzy jedną parę, drugą, trzecią... dziesiątą...
Mówię mu "Nie śpiesz się Stefan, przymierzaj dokładnie żeby na pewno dobre były." W końcu po paru godzinach wróciliśmy do domu, on zakłada te nowe buty i mówi, że ciasne.
NO NIE ZABIŁABY PANI?

Dentysta spostrzegł,...

Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
- Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
- Nie - odpowiedziała.
- Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka.
Nie uśmiechnęła się ani trochę.
- No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem.
- Co panią tak śmieszy?
- Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!