psy
#it
fut
hit
emu
syn

Przychodzi baba do lekarze...

Przychodzi baba do lekarze z nerwowym m臋偶em
Lekarz pyta :
Co panu dolega
Nagle 偶ona m贸wi prosz臋 da膰 co艣 na uspokojenie mojemu m臋偶owi bo mu nic nie pomaga
Na to lekarz m贸wi
Teraz pani m臋偶owi b臋dzie potrzebny tylko i wy艂膮cznie spok贸j
Na to kobieta
Przecie偶 powtarzam mu to setki razy

Przychodzi zezowata baba...

Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza na co lekarz:prosz臋 wchodzi膰 pojedy艅czo, a baba:a ja nie do pana,ja do tego drugiego.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Jak mnie pan wyleczy, to chyba umr臋 ze szcz臋艣cia!

Przychodzi baba do lekarza: ...

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze ciagle jestem wkurzona, wszystko i wszyscy mnie wkurzaj膮, a najbardziej wkurza mnie to, 偶e wszystko mnie wkurza, prosze mi pomoc!
- Czy pr贸bowala Pani w jaki艣 spos贸b si臋 wyciszy膰, uspokoi膰, np. spacery w lesie, parku wsr贸d spiewu ptak贸w, spacerujac boso po trawie, kontakt z przyrod膮 bardzo pomaga...
- E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wkurzaj膮, bo dr膮 ryje, w trawie pe艂no robactwa, paj臋czyny, ga艂臋zie zaczepiaj膮 o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wkurza!
- To mo偶e inny spos贸b, np. k膮piel w wannie pe艂nej piany z aromaterapi膮, przy nastrojowej muzyce?
- E tam, Panie Doktorze, tego tez pr贸bowa艂am piana mnie wkurza, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wkurza, ka偶da muzyka mnie wkurza, ta nastrojowa najbardziej mnie wkurza, a te olejki zapachowe, to dopiero wkurzajace, klej膮 sie, lepi膮, plami膮, nie, nie olejki najbardziej mnie wkurzaj膮!
- No dobrze, to mo偶e sex? Jak wyglada Pani 偶ycie seksualne?
- Sex !?
A co to takiego?
- Nie wie Pani co to sex!? No dobrze, zaraz Pani poka偶e, prosz臋 za parawan. Po chwili na parawanie l膮duj膮 kolejne cz臋艣ci garderoby: spodnie, sp贸dnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili s艂ycha膰 sapanie i wzdychania, wreszcie s艂ycha膰 g艂os kobiety:
- Panie Doktorze, prosz臋 si臋 zdecydowa膰? Wk艂ada Pan czy wyci膮ga, bo ju偶 mnie pan zaczyna wkurza膰!

Spotykaj膮 si臋 dwie s膮siadki:...

Spotykaj膮 si臋 dwie s膮siadki:
- A co to s膮siadka tak dzi艣 na czarno?
- A no, bo to m膮偶 m贸j nie 偶yje.
- O m贸j Bo偶e. A jak to si臋 sta艂o? Przecie偶 jeszcze wczoraj go widzia艂am jak kopa艂 w ogr贸dku.
- A kopa艂, kopa艂. A potem poszli艣my do sklepu kupi膰 mu nowe buty. No i mierzy jedn膮 par臋, drug膮, trzeci膮... dziesi膮t膮...
M贸wi臋 mu "Nie 艣piesz si臋 Stefan, przymierzaj dok艂adnie 偶eby na pewno dobre by艂y." W ko艅cu po paru godzinach wr贸cili艣my do domu, on zak艂ada te nowe buty i m贸wi, 偶e ciasne.
NO NIE ZABI艁ABY PANI?

Przychodzi baba do lekarza:...

Przychodzi baba do lekarza:
- Dlaczego tak d艂ugo pani nie by艂o? - pyta lekarz.
- Chorowa艂am...

Babcia wysy艂a dziadka...

Babcia wysy艂a dziadka na zakupy:
- Pami臋taj, masz kupi膰 dwie rzeczy, chleb i mas艂o! Tylko dwie i nic wi臋cej.
Dziadek:
- Dobra, dobra.
A babcia ca艂y czas swoje dwie rzeczy:
- Chleb i mas艂o, chleb i mas艂o.
Dziadek w ko艅cu poszed艂, a babcia krzycza艂a za nim z okna:
- Dwie rzeczy pami臋taj, dwie rzeczy.
Dziadek wraca po dw贸ch godzinach z wiadrem farby, a babcia:
- Oj ty ty, przecie偶 m贸wi艂am dwie rzeczy! Gdzie masz p臋dzel?!

Klientka zakupi艂a oprogramowan...

Klientka zakupi艂a oprogramowanie w renomowanej firmie i pr贸buje je zainstalowa膰
na komputerze i ci膮gle jej sie nie udaje - wi臋c dzwoni do serwisu firmy i oznajmia
Ona - ten program nie da si臋 zainstalowa膰.
Serwis- A w czym problem?
Ona - ten program nie da si臋 zainstalowa膰
Serwis - To zr贸bmy to razem przez telefon - prosze w艂o偶y膰 CDROM z oprogramowaniem
do komputera
Ona-W艂o偶ylam
Serwis- I co jest na ekranie?
Ona - Gratulacja zakupu programu i przycisk dalej
Serwis -Dobrze prosz臋 klikn膮膰 przycisk dalej
Ona - Klik艂am
Sewis- i co jest na ekranie
Ona - Prosz臋 nacisn膮c dowolny klawisz
Serwis - Prosz臋 nacisn膮膰 dowolny klawisz i co wida膰 dalej
Ona -Czarny ekran
Serwis - Jak to? co pani nacisne艂a
Ona -Dowolny klawisz
Sewis Jaki?
Ona -RESET

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, wszyscy znajomi m臋偶czy藕ni m贸wi膮 mi, 偶e mam pochw臋 jak studnia...
- Prosz臋 si臋 rozebra膰 i na samolocik.
Po chwili ostro偶nie zagl膮da.
- Nic dziwnego, ...ego, ...ego, ...ego...

Jola z Gabry艣k膮 jad膮...

Jola z Gabry艣k膮 jad膮 poci膮giem. Jola cz臋stuje Gabry艣k臋 bananem, zaczynaj膮 je艣膰 i w tym momencie poci膮g wje偶d偶a do tunelu. Po kilku sekundach w ciemno艣ciach rozlega si臋 g艂os Joli:
- Gaaabry艣ka! Jad艂a艣 ju偶 swojego banana?
- Nie, jeszcze nie zd膮偶y艂am.
- To go ku**a nie jedz! Nie jedz go Gabry艣ka! Ja od swojego o艣lep艂am!