- Czemu艣 taki przegrany?...

- Czemu艣 taki przegrany?
- Straszna historia.
- Co si臋 stalo?
- Wyobra藕 sobie, przyszed艂em na dworzec na spotkanie 偶ony, ale nie bylo jej w poci膮gu. Boj臋 si臋, 偶e ona jest w domu ju偶 od wczoraj..

Niedzielne popo艂udnie:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwaj biznesmeni przypadkowo...

Dwaj biznesmeni przypadkowo spotykaj膮 si臋 nad brzegiem morza. Mocz膮c nogi, rozmawiaj膮 coraz bardziej poufale.
- Widzisz t臋 brunetk臋 tam pod parasolem? - pyta w pewnym momencie pierwszy. To moja 偶ona. A ta druga obok to moja kochanka!
- Stary! - m贸wi drugi. U mnie - odwrotnie!

trzy kobiety rozmawiaj膮...

trzy kobiety rozmawiaj膮 o swoich c贸rkach. Pierwsza:
- Nie ma lepszej c贸rki ni偶 moja Zosia. Ona jedyna mnie kocha. W lecie zabiera mnie na Mazury, a zim膮 do Zakopanego...
Na to m贸wi druga:
- Moja c贸reczka jest najlepsza. Nikt nie kocha mnie bardziej ni偶 ona! Lusia w lecie zabiera mnie na Hawaje, a w zimie do Szwajcarii.
Trzecia machn臋艂a r臋k膮 i m贸wi:
- To wszystko nic. Moja Gosia jest najlepsz膮 c贸rk膮 na 艣wiecie!
- Ale dlaczego? pyta jedna z kobiet.
- Trzy razy w tygodniu jedzie na wizyt臋 do psychiatry i p艂aci mu 150 z艂otych, 偶eby tylko o mnie porozmawia膰!

- Mo偶e by艣 tak ust膮pi艂a...

- Mo偶e by艣 tak ust膮pi艂a mi miejsca? - pyta staruszka m艂oda dziewczyn臋 w autobusie.
- Nie mog臋, bo jestem w ci膮偶y.
- Akurat. Z takim p艂askim brzuchem? Kt贸ry to miesi膮c?
- To dopiero p贸艂 godziny i jeszcze mi si臋 nogi trz臋s膮...

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Musimy to sko艅czy膰.
Lekarz na to:
- Dlaczego.?!
Baba:
- Bo kawa艂y zaczynaj膮 o nas pisa膰.

Jan jest wielkim fanatykiem...

Jan jest wielkim fanatykiem boksu, a w艂a艣nie dzi艣 odb臋dzie si臋 walka o Mistrzostwo Wszechwag.
60 min do rozpocz臋cia walki... Jan wychodzi z pracy
50 min ... w sklepie kupuje 4 puszki piwa i paczk臋 chips贸w
30 min ... piwo w lod贸wce
5 min ... Jan siedzi w fotelu przed telewizorem, w jednej r臋ce otwarte, zimne piwo, w drugiej otwarta paczka ulubionych chips贸w...
rozpoczyna si臋 walka... nagle, w 28 sek. nokaut!!! Koniec pojedynku!!!!
Jan nie mo偶e w to uwierzy膰, siedzi z otwartymi ustami, pustym wzrokiem spogl膮da w ekran, piwo sch艂odzone upada na ziemi臋.
Nagle Jan spostrzega za sob膮, stoj膮ca jego 偶on臋.
Maria oparta o futryn臋 z za艂o偶onymi r臋kami m贸wi:
-Nooo!!! Mo偶e teraz w ko艅cu mnie zrozumiesz.....

呕ona podejrzewa艂a, 偶e...

呕ona podejrzewa艂a, 偶e jest w ci膮偶y. M膮偶 j膮 rano zawi贸z艂 do gina, a sam pojecha艂 do pracy, do warsztatu samochodowego. Po badaniu 偶ona dzwoni do m臋偶a do pracy:
- Iwan mo偶e podej艣膰?
- Nie, zaj臋ty jest.
- Prosz臋 mu przekaza膰, 偶e nie jestem w ci膮偶y, to wzd臋cie.
Wraca m膮偶 wieczorem z pracy do domu i od progu z wyrzutem:
- I po co m贸wi艂a艣, 偶e to nie ci膮偶a, tylko wzd臋cie? Ca艂y dzie艅 sobie jaja ze mnie robili: "Iwan, chod藕 tu i wyry膰kaj to ko艂o, bo jest niedopompowane!"

Grubo po p贸艂nocy facet...

Grubo po p贸艂nocy facet wraca pijany do domu. Wita go 偶ona:
- GDZIE BY艁E艢?!
- Nie uwierzysz - na cmentarzu!
- Czemu na cmentarzu? Kto艣 umar艂?!
- Nie uwierzysz - no wszyscy!

- S艂ysza艂am, 偶e rozwiod艂a艣...

- S艂ysza艂am, 偶e rozwiod艂a艣 si臋 z m臋偶em?
- Tak, mieli艣my ci膮g艂e nieporozumienia na tle religijnym.
- O co chodzi艂o?
- Uwa偶a艂, 偶e jest Bogiem.