#it
emu
psy
syn

- Czemu┼Ť taki przegrany?...

- Czemu┼Ť taki przegrany?
- Straszna historia.
- Co si─Ö stalo?
- Wyobra┼║ sobie, przyszed┼éem na dworzec na spotkanie ┼╝ony, ale nie bylo jej w poci─ůgu. Boj─Ö si─Ö, ┼╝e ona jest w domu ju┼╝ od wczoraj..

- W moim małżeńskim łóżku...

- W moim ma┼é┼╝e┼äskim ┼é├│┼╝ku jest tak jak w PlayboyÔÇÖu!
- ???
- Wychodzi raz na miesi─ůc...

Pewna para by┼éa ┼Ťwie┼╝o...

Pewna para by┼éa ┼Ťwie┼╝o po ┼Ťlubie - dwa tygodnie temu by┼éo wesele. M─ů┼╝, jakkolwiek wielce w ma┼é┼╝once zakochany, nabra┼é ochoty, by spotka─ç si─Ö ze starymi kumplami i poimprezowa─ç w ich ulubionym barze. Zacz─ů┼é si─Ö wiec ubiera─ç i m├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie, wychodzę, ale wrócę niedługo.
- A dok─ůd idziesz, misiaczku? - zapyta┼éa ┼╝ona.
- Id─Ö do baru, ┼Ťlicznotko. Mam ochot─Ö na ma┼ée piwko.
- Chcesz piwo, m├│j ukochany? - ┼╝ona podesz┼éa do lod├│wki, otworzy┼éa drzwi i zaprezentowa┼éa mu 25 r├│┼╝nych rodzaj├│w piwa z 12 kraj├│w: Niemiec, Holandii, Anglii i innych. M─ů┼╝ stan─ů┼é zaskoczony i jedyne, co zdo┼éa┼é wydusi─ç z siebie to:
- Tak, tak cukiereczku... ale w barze... no wiesz... te chłodzone kufle...
Nie zd─ů┼╝y┼é sko┼äczy─ç, gdy ┼╝ona mu przerwa┼éa:
- Chcesz do piwa sch┼éadzany kufel? Nie ma problemu - i wyj─Ö┼éa z zamra┼╝arki wielki, oszroniony kufel. Ale m─ů┼╝, cho─ç nieco ju┼╝ blady z wra┼╝enia, nie dawa┼é za wygran─ů:
- No tak, skarbie, ale wiesz, w barach maj─ů takie naprawd─Ö ┼Ťwietne i pyszne przystawki... nie b─Öd─Ö d┼éugo. Wr├│c─Ö naprawd─Ö szybko, obiecuj─Ö.
- Masz ochotę na przystawki, niedźwiadku? - żona otworzyła drzwi od szafki, a tam słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
- Ale kochanie... w barze... no wiesz... te m─Öskie gadki, przeklinanie, niewyszukany j─Özyk...
- Chcesz przekleństw, moje ciasteczko? ZATEM PIJ TO K***SKIE PIWO Z J***NEGO ZMROŻONEGO KUFLA I ŻRYJ PIE****ONE PRZYSTAWKI!! JESTEŚ TERAZ, DO **UJA CIEŻKIEGO, ŻONATY I NIGDZIE, k***a, NIE WYJDZIESZ!!! POJĄŁEŚ, S***WYSYNU!?!?!?

- M├│j m─ů┼╝ czyta wszystkie...

- M├│j m─ů┼╝ czyta wszystkie ┼╝yczenia w moich oczach..
- To pani jest bardzo szcz─Ö┼Ťliwa!
- Dlaczego szcz─Ö┼Ťliwa? On tylko czyta, ale nic mi nie kupuje.

M─ů┼╝ pojecha┼é na wczasy. ...

M─ů┼╝ pojecha┼é na wczasy.
┼╗ona w domu, on si─Ö bawi.
Mijaj─ů trzy dni, a┼╝ tu telegram:
- Sprzedaj radio, przy┼Ťlij mi dwa miliony.
Żona zrobiła co jej kazał.
Mijaj─ů dwa dni, a tu telegram:
- Sprzedaj TV, przy┼Ťlij mi 10 milion├│w.
Cóż było robić - sprzedała, wysłała.
Tydzień później telegram:
- Sprzedaj meble, przy┼Ťlij mi 15 milion├│w.
Sprzeda┼éa i to, wys┼éa┼éa i my┼Ťli - jak on si─Ö ma dobrze bawi─ç, to ja te┼╝.
M─ů┼╝ wraca, a ona jedzie na swoje wczasy.
Po paru dniach telegram:
- Przesyłam 3 miliony, kup radio.

M─ů┼╝ wraca nad ranem do...

M─ů┼╝ wraca nad ranem do domu. ┼╗ona pyta:
- Gdzie by┼ée┼Ť? Cala noc czeka┼éam i nie zmru┼╝y┼éam nawet oka.
M─ů┼╝ zm─Öczonym g┼éosem:
- A my┼Ťlisz, ┼╝e ja spa┼éem?

M─ů┼╝ wraca pijany z knajpy...

M─ů┼╝ wraca pijany z knajpy ale 2 godziny p├│┼║niej ni┼╝ zwykle.
Gdy wszedł do domu żona się pyta:
- Co knajp─Ö przesun─Öli gdzie┼Ť dalej?
- Nie ulice poszerzyli.

M─ů┼╝ i ┼╝ona siedz─ů na...

M─ů┼╝ i ┼╝ona siedz─ů na kanapie i m─ů┼╝ m├│wi:
- Ile razy mnie zdradzi┼éa┼Ť?
┼╗ona milczy.
- No powiedz?
Nadal milczy.
- No ile?
W końcu żona mówi:
- Tyle razy ci m├│wi┼éam ┼╝eby┼Ť mi nie przeszkadza┼é jak licz─Ö.

Przychodzi baba do spowiedzi...

Przychodzi baba do spowiedzi i m├│wi ksi─Ödzu:
- Proszę księdza, rozbiłam na głowie mojego chłopa gliniany garnek.
- I żałujesz teraz tego?
- Jasne! Gdzie ja teraz taki porz─ůdny garnek kupi─Ö?

Kochanie, co s─ůdzisz...

Kochanie, co s─ůdzisz o seksie analnym?
- Jak dla mnie ok.
- Ju┼╝ si─Ö ba┼éem, ┼╝e b─Ödziesz mia┼éa co┼Ť przeciwko...
- A co mnie obchodzi jak sp─Ödzasz czas z kolegami?