psy
fut
emu
lek
hit
#it
syn

Przychodzi biskup do...

Przychodzi biskup do szko艂y i pyta si臋 dzieci:
- Wiecie kim jestem?
- Nie - odpowiadaj膮 dzieci
Biskup pokazuje biskupi pier艣cie艅 i pyta si臋:
- Wiecie kim jestem?
Jasio mu odpowiada:
- Chwalipi臋t膮.

Jasio pyta ojca:...

Jasio pyta ojca:
- Tato, czy to prawda, co m贸wi艂a wczoraj pani Kowalska, 偶e ludzie pochodz膮 od ma艂py?
- By膰 mo偶e synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej...

Przychodzi Jasiu do apteki:...

Przychodzi Jasiu do apteki:
- Poprosz臋 tabletki na sex dla taty.
Dostaje tabletki z informacj膮:
- Jedna tabletka na 6 dni.
Wraca do domu i pomyli艂 si臋 m贸wi膮c:
- 6 tabletek na dzie艅.
Po kilku dniach przychodzi do apteki a pani pyta:
- I co? Pomog艂y tabletki tatusiowi?
- Tak, mama w ci膮偶y, siostra w ci膮偶y, mnie dupa boli, a ojciec siedzi na dachu i r偶nie go艂臋bie.

Pani m贸wi:...

Pani m贸wi:
- Jasiu, na sprawdzianie 艣ci膮ga艂e艣 od Marcina.
- Sk膮d pani to wie?
- Bo si臋 rozp臋dzi艂e艣 i 艣ci膮gn膮艂e艣 te偶 imi臋 i nazwisko..

Nauczycielka pyta si臋 Jasia ...

Nauczycielka pyta si臋 Jasia
-Jasiu gdzie mam postawi膰 t臋 papug臋
Jasiu na to
- Wypie*****膰 j膮 na szaf臋
Nauczycielka
-Jasiu je艣li jeszcze raz tak powiesz a wyl膮dujesz u dyrektora
nauczycielka pyta si臋 znowu
-Jasiu gdzie mam postawi膰 t膮 papug臋
A Jasiu na to
-Wypie*****膰 j膮 na szaf臋
Jasiu i nauczycielka id膮 do dyrektora i Dyrektor si臋 go pyta
- CO znowu nabroi艂e艣
Jasiu m贸wi
-Pani spyta艂a si臋 gdzie ma postawi膰 papug臋 no to jej powiedzia艂em
-Wypie*****膰 j膮 na szaf臋
A dyrektor na to
-A po ch**a tak wysoko

Przychodzi Ja艣 do taty...

Przychodzi Ja艣 do taty i m贸wi :
- Tato, musz臋 i艣膰 do okulisty, bo od pewnego czasu nie widz臋 kieszonkowego !

Pani w szkole pyta Justyn臋,...

Pani w szkole pyta Justyn臋, jakie ma zwierz膮tko w domu.
A na to Justyna:
- Pieska.
Pyta te偶 Artura, jakie ma zwierz膮tko w domu.
A na to Artur:
- Kota.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a Ty jakie masz zwierz膮tko w domu?
A na to Jasiu:
- Sow臋 na k贸艂kach - m贸wi Jasiu.
A pani:
- No to ja dzi艣 przyjd臋 do Ciebie zobaczy膰 t臋 sow臋 na k贸艂kach.
Pani przysz艂a do Jasia i m贸wi:
- Jasiu, poka偶 mi t臋 sow臋 na k贸艂kach.
Jasiu przywozi swego dziadka na w贸zku inwalidzkim i si臋 pyta Dziadka:
- Dziadku, kiedy ostatni raz by艂e艣 w kiblu??
A na to Dziadek:
-huhuhu huhuhu

Ma艂y Jasio pyta mamy:...

Ma艂y Jasio pyta mamy:
- Mamo, po co si臋 malujesz?
- 呕eby 艂adnie wygl膮da膰.
- A kiedy to zacznie dzia艂a膰?

- Mamo, Jasiu mnie uderzy艂...

- Mamo, Jasiu mnie uderzy艂 w g艂ow臋- skar偶y si臋 Ma艂gosia.
- Czy to prawda Jasiu?
- Nie, a jak b臋dzie tak dalej k艂ama艂a, to dostanie jeszcze raz.

Seks oczami dziecka. ...

Seks oczami dziecka.

Jasio mia艂 10 lat i by艂 bardzo ciekawski. S艂ysza艂 od starszych koleg贸w troch臋 o "zalotach" i chcia艂 wiedzie膰 jak to jest i jak to si臋 robi. Co robi ma艂y ch艂opiec 偶eby si臋 takich rzeczy dowiedzie膰? Idzie do mamusi! A wi臋c Jasio poszed艂 do mamy. Mamusia si臋 troch臋 zak艂opota艂a i zamiast wyja艣ni膰, nakaza艂a Jasiowi, 偶eby schowa艂 si臋 za zas艂on膮 w pokoju siostry w celu podgl膮dania jej ze swoim ch艂opakiem.

Tak te偶 Jasio zrobi艂. Nast臋pnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej ch艂opak usiedli rozmawiaj膮c przez chwil臋. Po czym on zgasi艂 wi臋kszo艣膰 艣wiate艂 i zostawi艂 tylko jedn膮 nocn膮 lampk臋. Zacz膮艂 j膮 ca艂owa膰 i ob艣ciskiwa膰. Zauwa偶y艂em, 偶e siostra musia艂a by膰 chora, bo jej twarz zrobi艂a si臋 taka 艣mieszna. On te偶 musia艂 to wyczu膰, bo wsadzi艂 jej r臋k臋 pod bluzk臋 w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robi膮 na badaniu, ale on nie by艂 taki zdolny jak lekarz, bo mia艂 problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi si臋, 偶e on te偶 by艂 chory, bo wkr贸tce zacz臋li obydwoje dysze膰 i zaczyna艂o im brakowa膰 tchu. Druga r臋ka musia艂a mu zmarzn膮膰, poniewa偶 w艂o偶y艂 jej j膮 pod sukienk臋. Wtedy siostra poczu艂a si臋 gorzej i zacz臋艂a j臋cze膰, wzdycha膰, skr臋ca膰 si臋 i 艣lizga膰 tam i z powrotem na kanapie. I tu zacz臋艂a si臋 jej gor膮czka. Wiem, 偶e to by艂a gor膮czka, poniewa偶 powiedzia艂a mu, 偶e jest napalona. W ko艅cu dowiedzia艂em si臋, co spowodowa艂o, 偶e byli tacy chorzy - wielki w臋gorz dosta艂 mu si臋 jako艣 do spodni. Nagle wyskoczy艂 ze spodni i sta艂 tak d艂ugi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczy艂a naprawd臋 si臋 wystraszy艂a, oczy zrobi艂y si臋 jej wielkie, a usta otworzy艂y. M贸wi艂a, 偶e to najwi臋kszy jakiego widzia艂a... powinienem jej powiedzie膰 o tych, jakie 艂apali艣my z tat膮 nad jeziorem - te to dopiero by艂y du偶e, ale wracaj膮c do nich... siostra by艂a bardzo dzielna rzuci艂a si臋 na w臋gorza i pr贸bowa艂a odgry藕膰 mu g艂ow臋... potem z艂apa艂a go w dwie r臋ce i trzyma艂a mocno kiedy on wyci膮gn膮艂 pysk z worka i zacz臋艂a 艣lizga膰 r臋ka po jego g艂owie tam i z powrotem, 偶eby powstrzyma膰 go przed ugryzieniem. Potem siostra po艂o偶y艂a si臋 na plecach i roz艂o偶y艂a nogi... aby m贸c go 艣cisn膮膰, ch艂opak jej pomaga艂 i po艂o偶y艂 si臋 na w臋gorzu. Wtedy dopiero zacz臋艂a si臋 walka. Siostra zacz臋艂a j臋cze膰 i piszcze膰, a jej ch艂opak o ma艂o co nie rozwali艂 kanapy. Podejrzewam, 偶e chcieli zabi膰 go przez 艣ci艣ni臋cie mi臋dzy nimi... po chwili pewni, 偶e zabili w臋gorza przestali si臋 rusza膰 i g艂o艣no wzdychali. Ch艂opak by艂 pewien, 偶e zabili w臋gorza, bo wisia艂 taki wiotki, a reszta jego wn臋trzno艣ci wisia艂a na zewn膮trz. Siostra i jej ch艂opak byli ju偶 troch臋 zm臋czeni walk膮... ale powr贸cili do zalot贸w. On zacz膮艂 j膮 znowu ca艂owa膰... itd, a偶 tu nagle okaza艂o si臋, 偶e w臋gorz 偶yje!!! Szybko si臋 podni贸s艂 i zacz臋li walk臋 na nowo. Podejrzewam, 偶e w臋gorze maj膮 9 偶y膰 tak jak koty... tym razem siostra pr贸bowa艂a go zabi膰 przez siadanie na nim. Po 35 minutach ci臋偶kiej walki w ko艅cu zabili w臋gorza. Jestem tego pewien, bo widzia艂em jak ch艂opak siostry 艣ci膮gn膮艂 z niego sk贸r臋 i wyrzuci艂 do 艣mietnika...

Mama zemdla艂a...