psy
fut
emu
hit
#it
syn

Przychodzi facet do baru...

Przychodzi facet do baru za艂amany i upija si臋. Kelner pyta:
- Co panu jest? Jakie艣 problemy?
Na to facet:
- M贸j syn jest peda艂em.
Za kilka dni sytuacja powtarza si臋. Kelner zn贸w pyta:

- Co tym razem si臋 sta艂o?
- M贸j drugi syn jest peda艂em.
Gdy za kilka dni kelner zn贸w widzi tego samego faceta, nie wytrzymuje i m贸wi:
- Panie! Czy w pa艅skiej rodzinie ktokolwiek interesuje si臋 kobietami?!
Na to facet:
- Tak. Moja c贸rka...

- Tato, co to znaczy...

- Tato, co to znaczy dyktatura?
- Doro艣niesz, o偶enisz si臋, b臋dziesz wiedzia艂!

Na le偶akowaniu w przedszkolu...

Na le偶akowaniu w przedszkolu le偶膮 dzieci na 艂贸偶eczkach i w pewnej chwili ch艂opczyk pyta dziewczynk臋:
- Jeste艣 ch艂opcem czy dziewczynk膮?
- Nie wiem.
- To sprawd藕!
- No to mi pom贸偶!
- No to musisz podnie艣膰 ko艂derk臋.
Dziewczynka podnios艂a ko艂derk臋 na to ch艂opczyk:
- Jeste艣 dziewczynk膮, bo masz r贸偶ow膮 pi偶amk臋.

- Kochanie, odebra艂a艣...

- Kochanie, odebra艂a艣 synka z przedszkola?
- Tak.
- To偶 to nie m贸j syn!
- Tamten co my艣lisz to te偶 nie...

- Tato, a co to jest...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ma艂y mol pyta si臋 taty mola:...

Ma艂y mol pyta si臋 taty mola:
- Mog臋 polata膰 po domu?
Tata odpowiedzia艂:
- No pewnie, ale uwa偶aj na siebie.
Ma艂y mol wylecia艂. Wr贸ci艂 po godzinie.
- I jak by艂o?
- 艢wietnie, jak lata艂em to wszyscy klaskali !

Ojciec do syna:...

Ojciec do syna:
- Jak nie b臋dziesz si臋 uczy艂, to zostaniesz uliczn膮 pand膮.
- Tato, co to znaczy?
- Wyjdziesz na ulic臋, wyci膮gniesz r臋k臋 i b臋dziesz m贸wi艂: "Pan da, pan da...".

- S艂uchaj! Wiesz, jak...

- S艂uchaj! Wiesz, jak m贸j dzieciak 艣wietnie klnie?
- No co Ty? A ile ma lat?
- No cztery.
- A umie si臋 modli膰?
- Co Ty? Takie ma艂e dziecko?!

Starszy pan dzwoni z...

Starszy pan dzwoni z Phoenix do swojego syna w NY i m贸wi:
- John, przykro mi je艣li zepsuj臋 Ci dzie艅, ale musze Ci co艣 powiedzie膰. Twoja matka i ja postanowili艣my si臋 rozwie艣膰. Doszli艣my wsp贸lnie do wniosku, 偶e 45 lat to wystarczaj膮ca ilo艣膰 czasu i nie ma co si臋 wi臋cej ze sob膮 m臋czy膰.
- Ale tato! Co Ty opowiadasz!?
- No niestety, ale ju偶 nawet patrze膰 na siebie nie mo偶emy, a zreszt膮 nie chce mi si臋 nawet o tym gada膰, wi臋c mo偶e Ty zadzwo艅 do swojej siostry, do Chicago i jej o tym powiedz - stwierdzi艂 ojciec i od艂o偶y艂 s艂uchawk臋.
Syn ca艂y przej臋ty dzwoni szybko do siostry:
- Mary, nasi starzy chc膮 si臋 rozwie艣膰!
- Co?? O nie, nie pozwol臋 na to! Dzwoni臋 do nich - ko艅czy rozmow臋 i dzwoni do Phoenix.
Odbiera jej ojciec, ale Mary nie dopuszcza go do g艂osu tylko wo艂a:
- Tato! Nie mo偶ecie si臋 rozwie艣膰! Nie r贸bcie nic dop贸ki mnie tam nie ma. Zaraz dzwoni臋 do Johna i jutro u was jeste艣my. Wszystko wsp贸lnie sobie wyja艣nimy i na pewno b臋dzie dobrze. Tylko nic nie r贸bcie bez nas! - po czym si臋 roz艂膮cza.
Ojciec odk艂ada s艂uchawk臋, odwraca si臋 do swojej 偶ony i m贸wi:
- Zrobione, b臋d膮 na Wigilii, tylko co wymy艣limy na Wielkanoc?

Jasiu ucieszony wpada...

Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dosta艂em sz贸stk臋!!
Przez nast臋pne cztery dni ci膮gle to samo.
Mama m贸wi do taty:
- Ostatnio Jasiu dostaje bardzo dobre oceny. Nauka nigdy nie sz艂a mu tak dobrze.
Na to ojciec:
- Czas kupi膰 wykrywacz k艂amstw, kt贸ry gdy kto艣 k艂amie brz臋czy.
Nast臋pnego dnia Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dosta艂em sz贸stk臋!! BZZZZZZ
- No dobra pi膮tk臋. BZZZZZ
- Czw贸rk臋 BZZZZZZZ
- Tr贸jk臋 BZZZZZZ
- Dw贸jk臋 BZZZZZZZ
- Jedynk臋.
Na to mama:
- No no 艂adnie. Kiedy ja by艂am w Twoim wieku dostawa艂em same sz贸stki. BZZZZZZ
- Yyy pi膮tki. BZZZZZZZZ
- Czw贸rki.
Na to ojciec:
- Kiedy ja chodzi艂em do szko艂y... BZZZZZZZZZZZZZZZZ