Zgoliłem brwi mojej żonie gdy spała. Kiedy się się obudziła, to wcale nie wyglądała na zagniewaną.
Spotyka się dwóch kolesi i jeden się pyta drugiego: - Ty jak bym sie przespał z Twoją żoną to bylibyśmy rodziną A ten drugi: - nie to byśmy byli kwita
Komentarze
Re: Przychodzi facet do kwiaciarni...