psy
hit
fut
lek
syn
#it
emu

Przychodzi facet do lekarza....

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne, m贸wi lekarz bior膮c do r臋ki szklaneczk臋. Prosz臋 tu nasika膰.
Po chwili lekarz w膮cha nape艂nion膮 szklaneczk臋 i stwierdziwszy, 偶e pachnie alkoholem wypija jej zawarto艣膰.
- Nieprawdopodobne ! Prawdziwy alkohol ! Spr贸bujmy jeszcze raz !
Po raz drugi szklaneczka nape艂nia si臋, a lekarz wypija jej zawarto艣膰.
- Wie Pan co ? No to jeszcze jedn膮 rundk臋 !
- O, nie ! Tym razem, to ju偶 z gwinta !

Szpital MSWiA. Sala operacyjna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Facet wchodzi do urz臋du...

Facet wchodzi do urz臋du i pyta si臋 sekretarki:
- Naczelnik przyjmuje?
- Nie, odmawia...

Jedyny w okolicy gabinet...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Podczas wizyty w szpitalu...

Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym go艣膰 pyta ordynatora jakie kryteria stosuj膮, aby zdecydowa膰 czy kto艣 powinien zosta膰 zamkni臋ty w zak艂adzie czy nie.
Ordynator odpowiedzia艂:
- Nape艂niamy wann臋, a potem dajemy tej osobie 艂y偶eczk臋 do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opr贸偶ni艂 wann臋.
- Aha, rozumiem - powiedzia艂 go艣膰 - normalna osoba u偶yje wiadra, bo jest wi臋ksze ni偶 艂y偶eczka czy kubek.
- Nie - powiedzia艂 ordynator- normalna osoba poci膮gn臋艂aby za korek. Chce pan pok贸j z widokiem czy bez?

Dom wariat贸w, lekarz...

Dom wariat贸w, lekarz siedzi na dy偶urce, wok贸艂 sajgon, szale艅cy wchodz膮 sobie na g艂ow臋, wydzieraj膮 si臋, bija si臋, kompletny odjazd, skacz膮 po 艂贸偶kach, jedz膮 karaluchy, rzucaj膮 si臋 poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - 艣cierwo, pazury czarne, t艂uste w艂osy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, si艅ce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i m贸wi:
- A co to takie pi臋kne do mnie przysz艂o? Ma艂pka?
Facet nic.
- A mo偶e Napoleon albo ksi膮偶臋?
Facet nic.
- A mo偶e to taki pi臋kny przybysz z obcej planety nas odwiedzi艂?
Facet na to:
- Panie, k***a, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet pod艂膮czy膰!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na r臋kach:
- Sk膮d u pani to niemowl臋?
- Mia艂am randk臋 w ciemno.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, niech pan mi pomo偶e - mam pomara艅czowego ptaszka!
- Niech pan zdejmie spodnie - no i faktycznie, jasio ca艂y pomara艅czowy.
Lekarz my艣li przez chwil臋 i m贸wi:
- Wie pan, to dziwne zjawisko. Ale czasem zdarza si臋 ludziom 偶yj膮cym ci膮gle w stresie. Jak panu wiedzie si臋 w pracy?
- Ach, wywalili mnie jakie艣 sze艣膰 miesi臋cy temu!
- Aaa, to pewnie dlatego!. St膮d stres i st膮d pomara艅czowy jasio..
- Nie. M贸j szef by艂 strasznym kutasem. Kaza艂 mi pracowa膰 20-30 godzin dodatkowo co tydzie艅 i wywali艂 mnie bez s艂owa.. Ale znalaz艂em now膮 prac臋 gdzie sam ustalam godziny pracy, p艂ac膮 mi dwa razy tyle co w starej, a szef jest super go艣膰. 呕adnych stres贸w w pracy.
- Hmm.. A jak w domu?
- Noo, rozwiod艂em si臋 z osiem miesi臋cy temu
- Mo偶e st膮d ten stres?
- Nie. Przez lata s艂ucha艂em jej pieprzenia. Ciesz臋 si臋 偶e si臋 wynios艂a, g艂upia rura.
- Hmm.. A ma pan jakie艣 specyficzne hobby?
- Nie. Zwykle siedz臋 w domu, ogl膮dam pornole i jem chipsy

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza ze 艣rub膮 w uchu.
- Co pani dolega - pyta si臋 doktor.
- S艂ucham metalu.

Przychodzi trup do lekarza...

Przychodzi trup do lekarza i k艂adzie si臋 na le偶ance.
- Co mi si臋 tak pan tu rozk艂ada?! - krzyczy lekarz.
- A co, b臋d臋 gni艂 w poczekalni?