#it
emu
fut
hit
psy
syn

Przychodzi facet do okulisty,...

Przychodzi facet do okulisty, ten pyta w czym problem, a facet m贸wi tak:
Niech pan doktorze popatrzy, i 艣ci膮ga spodnie, rozchyla po艣ladki...
A doktor m贸wi: panie, z takimi problemami to do innego specjalisty ja jestem okulist膮, ale facet prosi o cierpliwo艣膰 rozchyla po艣ladki i pyta:
Widzi pan te ma艂e br膮zowe kuleczki??
Widz臋, i co??
No w艂a艣nie jak za nie ci膮gn臋, to mi oczy 艂zawi膮.

Siedzia艂 sobie facet...

Siedzia艂 sobie facet w domu wieczorem zm臋czony po pracy, a tu nagle kto艣 zapuka艂 do jego drzwi.
Facet otworzy艂 i zobaczy艂 je偶a.
- Czego chcia艂e艣? - zapyta艂 facet
- Klej masz?
- Nie mam.
Je偶 odwr贸ci艂 si臋 i odszed艂 bez. Zdziwiony facet zamkn膮艂 drzwi i wr贸ci艂 do swoich zaj臋膰.
Po chwili znowu kto艣 zapuka艂. Facet otworzy艂, a tam znowu je偶.
- Czego znowu chcesz? - spyta艂 poirytowany facet.
Na to je偶 spokojnie:
- Klej przynios艂em.

Wchodzi do fryzjera ksi膮dz....

Wchodzi do fryzjera ksi膮dz.
Ten go przystrzyg艂 i m贸wi:
- Od duchownych nie bior臋 zap艂aty!
Na drugi dzie艅 ksi膮dz przys艂a艂 mu paczk臋 kuba艅skich cygar. Nast臋pnego dnia do fryzjera przyszed艂 pastor.
Fryzjer zrobi艂 swoje i m贸wi:
- U mnie duchowni nie p艂ac膮.
Wieczorem pastor przys艂a艂 mu wspania艂y koniak.
Trzeciego dnia zjawi艂 si臋 u fryzjera rabin.
Fryzjer przystrzyg艂 to co u rabina przystrzyc mo偶na (pejsy i broda nie mog膮 by膰 przycinane) po czym powiedzia艂 o panuj膮cej w jego zak艂adzie zasadzie.
Na kolejny dzie艅 rabin przys艂a艂 do niego swojego koleg臋 - innego rabina

Trzy staruszki jedz膮...

Trzy staruszki jedz膮 obiad i rozmawiaj膮 o r贸偶nych rzeczach. Jedna m贸wi:
- Wiecie, naprawd臋 coraz gorzej z moj膮 pami臋ci膮. Dzi艣 rano, sta艂am na schodach i nie mog艂am sobie przypomnie膰, czy w艂a艣nie wchodz臋, czy schodz臋.
Druga na to:
- My艣lisz, 偶e nie ma nic gorszego? Kt贸rego艣 dnia siedzia艂am na brzegu 艂贸偶ka i nie wiedzia艂am, czy wstaj臋, czy k艂ad臋 si臋 spa膰.
Baba u艣miecha si臋 zadowolona z siebie:
- C贸偶, moja pami臋膰 jest tak dobra, jak zawsze by艂a, odpuka膰 - tu puka w st贸艂. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
- Kto tam?

Dom wariat贸w, lekarz...

Dom wariat贸w, lekarz siedzi na dy偶urce, wok贸艂 sajgon, szale艅cy wchodz膮 sobie na g艂ow臋, wydzieraj膮 si臋, bija si臋, kompletny odjazd, skacz膮 po 艂贸偶kach, jedz膮 karaluchy, rzucaj膮 si臋 poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - 艣cierwo, pazury czarne, t艂uste w艂osy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, si艅ce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i m贸wi:
- A co to takie pi臋kne do mnie przysz艂o? Ma艂pka?
Facet nic.
- A mo偶e Napoleon albo ksi膮偶臋?
Facet nic.
- A mo偶e to taki pi臋kny przybysz z obcej planety nas odwiedzi艂?
Facet na to:
- Panie, k***a, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet pod艂膮czy膰!

W szpitalu, po zabiegu...

W szpitalu, po zabiegu amputacji nogi, do pacjenta przychodzi jego lekarz i m贸wi:
- Mam dla pana dwie wiadomo艣ci, jedn膮 dobr膮 i jedn膮 z艂膮, od kt贸rej woli pan zacz膮膰?
- Od z艂ej.
- Odci臋li艣my panu przez pomy艂k臋 zdrow膮 nog臋.
- A jaka jest dobra nowina?
- Jak si臋 okaza艂o, jeste艣my w stanie uratowa膰 t臋 chor膮...

Ch艂opak na randce m贸wi...

Ch艂opak na randce m贸wi do swojej dziewczyny:
-Obrazi艂a艣 si臋?
-Nie.
-Bardzo?
-Tak!

Jeden facet w urz臋dzie...

Jeden facet w urz臋dzie po艣rednictwa pracy w Mielcu zobaczy艂 anons dotycz膮cy pracy jako "Asystent Ginekologa". 呕ywo zainteresowany zapytuje urz臋dnika o szczeg贸艂y. Urz臋dnik odpowiada 偶e praca polega na przygotowaniu kobiet do badania, a wi臋c:
- pomoc kobietom rozebra膰 si臋, po艂o偶y膰 je na 艂贸偶ku
- nast臋pnie ostro偶nie umy膰 ich "intymne miejsca"
- nast臋pnie zaaplikowa膰 krem do golenia i ostro偶nie ogoli膰 w艂osy tam na dole
- i na koniec wmasowa膰 olejek w te miejsca kt贸re b臋d膮 badane tak, 偶eby kobieta by艂a gotowa do badania.
- pensja jest 5.300 z艂otych + dodatki, ale jak chcesz t臋 prac臋, to musisz pojecha膰 do Bielska-Bia艂ej.
Facet pyta urz臋dnika :
- A wiec praca jest w Bielsku?
- Nie - odpowiada urz臋dnik - praca jest w Mielcu, natomiast w Bielsku-Bia艂ej jest koniec kolejki...

Dziennikarz pyta znanego...

Dziennikarz pyta znanego akwizytora, jak uda艂o mu si臋 sprzeda膰 du偶膮 ilo艣膰 trylogii Sienkiewicza. On mu odpowiada:
- M... m贸wi... m贸wi艂em: K...kupi...pa...pan k... k... ksi膮偶... ksi膮偶k臋 cz... czy m... mam j... j膮 prze... przeczyt... przeczyta膰 n... na g... g艂ooo... g艂os?!