- Mam świetnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie jaźni . . . - I cóż w tym świetnego ? Banalny przypadek ! - "Obydwaj" mi płacą !
- Jak się czuje Pani mąż? - Dziękuję, dużo lepiej, ale nie sądzę by szybko wyszedł ze szpitala. - Widziała się Pani z lekarzem? - Nie... widziałam pielęgniarkę, która się nim opiekuje.