Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego
- Dzie艅 dobry chcia艂bym kupi膰 psa obronnego.
- Niestety nie mamy ps贸w obronnych, no ale mamy obronn膮 papug臋.
Zdziwiony facet pyta:
- Co to jest ta obronna papuga?
- Ju偶 panu t艂umacz臋, ona jest specjalnie tresowana, prosz臋 spojrze膰 jak ni膮 kierowa膰.
Sprzedawca m贸wi do papugi:
- Na st贸艂.
Papuga rzuci艂a si臋 i rozwali艂a ca艂y st贸艂.
- To wspania艂e, kupuje t膮 papug臋.
Wraca facet do domu i testuje papug臋.
- Na drzwi (sru, papuga rozwali艂a drzwi).
Zadowolony siada przed telewizorem, gdy nagle wchodzi 偶ona, widzi papug臋 i wrzeszczy:
- Stary, co to za papuga?
- A obronna papuga - odpowiada ma艂偶onek, na co 偶ona:
- A na ch*ja!

Przychodzi facet z bardzo...

Przychodzi facet z bardzo du偶ym psem do weterynarza.
- Panie weterynarzu, m贸j pies gania za samochodami.
- Przecie偶 ka偶dy pies gania za samochodami.
- Ale m贸j jest inny. On je dogania, 艂apie i zakopuje w ogrodzie.

Zaj膮c przychodzi do restauracj...

Zaj膮c przychodzi do restauracji i zamawia herbatk臋 i ciasteczko. Poszed艂 do toalety.
Kiedy wr贸ci艂 widzi, 偶e kto艣 mu zjad艂 ciasteczko.
-Kto mi zjad艂 moje ciasteczko?!
Wstaje nied藕wied藕 i m贸wi:
-Ja a bo co?
-A to czemu jeszcze nie wypi艂e艣 herbatki?

Ma艂y 偶贸艂wik wchodzi na...

Ma艂y 偶贸艂wik wchodzi na drzewo.
Skacze z ga艂臋zi, macha 艂apkami, macha, macha i... bum o ziemi臋.
Ponownie wchodzi na drzewo, skacze, macha, macha, macha i ... bum o ziemi臋.
Obserwuj膮c to, pani dzi臋cio艂 m贸wi do pana dzi臋cio艂a:
- Mo偶e ju偶 najwy偶szy czas, 偶eby mu powiedzie膰, 偶e jest adoptowany?

Idzie nied藕wied藕 lasem,...

Idzie nied藕wied藕 lasem, patrzy a tu je偶 co艣 konsumuje.
- Co jesz? - pyta
- Co nied藕wied藕?
Ten si臋 nie poddaje:
- Co jesz je偶yku? - pyta ponownie
- Co nied藕wied藕 misiu?

Przed wyborami zaj膮czek...

Przed wyborami zaj膮czek zastanawia si臋 na kt贸r膮 parti臋 ma g艂osowa膰.
Postanowi艂 zorientowa膰 si臋 co na kogo b臋d膮 g艂osowa膰 inne zwierz膮tka. Pyta myszk臋:
- Myszko, na jak膮 parti臋 zag艂osujasz?
- Na Prawo i Sprawiedliwo艣膰. Moja babka 偶y艂a z ko艣cio艂a, moja matka 偶y艂a z ko艣cio艂a i ja te偶 b臋d臋 z niego 偶y艂a. To partia w sam raz dla mnie.
Zaj膮czek pokica艂 dalej i zobaczy艂 艣limaka.
- 艢limaku, na jaka parti臋 zag艂osujesz?
- Na Platform臋 Obywatelsk膮. M贸j dziadek mia艂 w艂asny dom, m贸j ojciec mia艂 w艂asny dom i ja mam w艂asny dom.
Po chwili zaj膮czek zobaczy艂 hipopotama.
- Hipciu, na jaka parti臋 b臋dziesz g艂osowa艂?
- Na Samoobron臋.
- A dlaczego?
- M贸j dziad mia艂 wielk膮 g臋b臋, m贸j ojciec...

Leci wrona przez pole...

Leci wrona przez pole i kracze ... Kra kra kra
nagle pierdyknela w s艂up i spad艂a na d贸l.
wstaje i m贸wie hau hau , miau miau ... ku...a jak to by艂o ?

Wie艣. Zapuszczone, biedne...

Wie艣. Zapuszczone, biedne gospodarstwo. Biedni gospodarze. Z inwentarza domowego zosta艂 tylko g艂odny kogut, pies i kot. Usiedli sobie oni wieczorkiem pod izb膮 i naradzaj膮 si臋.
Kogut:
- Nie ma co,zwleka膰. Wynosz臋 si臋 jutro rano do innej wioski. Tutaj nie ma ziarna, nie ma kur, nic nie ma. Nie ma po kim depta膰.
Kot:
- Ja te偶 st膮d id臋! Nie ma ziarna, nie ma gryzoni. Nie ma krowy, nie ma mleka.
Pies:
- A ja jeszcze zaczekam par臋 dni.
Kogut i Kot ch贸rem:
- A tobie co? Oszala艂e艣?
Pies:
- Wczoraj wieczorem s艂ysza艂em, jak gospodarz m贸wi艂 do gospodyni: "Jeszcze par臋 dni takiego g艂odu i b臋dziemy chyba ssa膰 ma艂ego Szarikowi...