#it
emu
psy
syn

Przychodzi facet do studia...

Przychodzi facet do studia tatua┼╝u:
- Chciałbym wytatuować sobie Ferrari na penisie.
Tatua┼╝ysta u┼Ťmiecha si─Ö pod nosem:
- Dla dziewczyny?
- Nie, dla chłopaka - odpowiada klient.
- Hmm... to w takim wypadku dorzuc─Ö panu gratis dwa traktory na j─ůdrach...
- A po choler─Ö mi tatua┼╝ z traktorami na jajach? - pyta zdziwiony klient.
- Na wypadek, gdyby Ferrari utknęło w błocie...

Pewna pani wybierała...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Sekretne laboratorium...

Sekretne laboratorium wytw├│rni narkotyk├│w.
- Nieźle mi wyszła ta ostatnia amfa.
- Dlaczego tak uwa┼╝asz?
- Troch─Ö proszku wysypa┼éo mi si─Ö na ziemie na kt├│rej by┼é ┼Ťlimak.
- I co?
- Nie wiem, biega gdzie┼Ť tutaj.

Przychodzi Zenek do sklepu...

Przychodzi Zenek do sklepu zoologicznego.
- Poprosz─Ö papug─Ö. Du┼╝─ů. I kanarka. I chomika. Ryb─Ö jak─ů┼Ť. I robala. Rurk─Ö, patyk, torb─Ö s┼éonecznika i ┼╝wirek. Dzi─Ökuj─Ö.
- Prosz─Ö. Po co to panu?
- Sklep zoologiczny zakładam.

Przychodzi baba do apteki:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Leszek, gdzie sp─Ödzasz...

- Leszek, gdzie sp─Ödzasz Sylwestra?
- W Kazimierzu.
- Oj, nie wiem, podobno jednak on jest hetero.

Do piekła trafili Alkoholik,...

Do piek┼éa trafili Alkoholik, seksoholik i typ jaraj─ůcy zio┼éo
Diabeł mówi do nich:
-┼╗e jestem dzisiaj w dobrym humorze przynios─Ö ka┼╝demu z was co┼Ť z ziemi, i pozwol─Ö to zatrzyma─ç na 100 lat
najpierw pyta się alkoholika, co by chciał z ziemi on na to
-ja bym chcia┼é najwykwintniejsze alkohole jakie tylko potrafisz znale┼║─ç no i diabe┼é spe┼éni┼é jego ┼╝yczenie przyni├│s┼é mu najlepsze wina, likiery, whiskey, szampany jakie znalaz┼é i zamkn─ů┼é go z nimi w pokoju.
Następnie zapytał seksoholika co by chciał dostać
-ja bym chciał 200 najpiękniejszych kobiet z ziemi
wiec diabe┼é spe┼éni┼é jego pro┼Ťb─Ö, podarowa┼é mu pok├│j z najpi─Ökniejszymi kobietami, blondynkami, brunetkami, rudymi itd, i go zamkn─ů┼é.
Na koniec spyta┼é si─Ö go┼Ťcia jaraj─ůcego zio┼éo co by chcia┼é dosta─ç
-ja to bym chciał dostać plantacje z ziołem,
diabe┼é spe┼éni┼é jego pro┼Ťb─Ö i podarowa┼é mu pok├│j z najlepszym zio┼éem na ┼Ťwiecie, plantacja ci─ůgn─Ö┼éa si─Ö przez setki kilometr├│w, narkoman usiad┼é po turecku i zamkn─ů┼é oczy.
Min─Ö┼éo sto lat i diabe┼é otworzy┼é pok├│j w kt├│rym by┼é alkoholik, w ┼Ťrodku smr├│d alkoholu i alkoholik le┼╝─ůcy nieprzytomny na pod┼éodze , diabe┼é zamkn─ů┼é pok├│j i poszed┼é do pokoju seksoholik, tam setki p┼éacz─ůcych dzieci i go┼ée stuletnie kobiety biegaj─ůce po pokoju i seksoholik b┼éagaj─ůcy diab┼éa ┼╝eby go st─ůd zabra┼é, diabe┼é zamkn─ů┼é pok├│j.

Na koniec poszed┼é do pokoju w kt├│rym by┼é typ jaraj─ůcy zio┼éo, wszed┼é i zasta┼é go siedz─ůcego w tej samej pozycji jak sto lat temu, a zio┼éo nieruszone. Diabe┼é zdziwi┼é si─Ö, w tym momencie kole┼Ť wsta┼é, po policzku pociek┼éa mu ┼éza i przem├│wi┼é:
-stary masz ognia?

Do pubu, w kt├│rym siedzi...

Do pubu, w kt├│rym siedzi Irlandczyk, wchodzi trzech Angoli. Zamawiaj─ů po kuflu piwa i zaczynaj─ů si─Ö zastanawia─ç, jak tu wkurzy─ç nieznajomego. Pierwszy z nich wstaje, podchodzi i m├│wi:
- Ty, wiesz, ┼╝e ┼Ťwi─Öty Patryk by┼é peda┼éem?
- No i co z tego?
Pierwszy Angol niepocieszony wrócił do stolika. Drugi wstaje, mówi "teraz ja spróbuję" i podchodzi do Irlandczyka::
- Ty, a wiesz, ┼╝e ┼Ťwi─Öty Patryk by┼é peda┼éem i w dodatku transwestyt─ů?
- No i co z tego?
Ten także wrócił niepocieszony do stolika. W końcu trzeci próbuje:
- Ty, a wiesz, ┼╝e ┼Ťwi─Öty Patryk by┼é Angolem?
- Taa...Twoi kumple ju┼╝ mi m├│wili.

''Szanowni pracownicy!...

''Szanowni pracownicy! B─ůd┼║cie bardziej dok┼éadni w toalecie, bo jak nie, to pod┼éogi w kiblach i ekspres do kawy b─Öd─Ö czy┼Ťci─ç t─ů sam─ů g─ůbk─ů!
Z powa┼╝aniem, wasza kierowniczka ds. ekologii budynku, ciocia Katia''