psy
fut
emu
hit
syn
#it

Kowalski zawsze parkowa艂...

Kowalski zawsze parkowa艂 sw贸j samoch贸d przed blokiem.
W samochodzie nie mia艂 alarmu, wi臋c zostawia艂 kartk臋:
- Brak benzyny, silnika i akumulatora.
Pewnego dnia na kartce kto艣 dopisa艂:
- To ko艂a te偶 ci nie b臋d膮 potrzebne.

Para zakochanych siedzi...

Para zakochanych siedzi w parku, ca艂uj膮 si臋, rozmawiaj膮, nagle dziewczyna:
- Kochanie, boli mnie r膮czka.
Ch艂opak ca艂uje j膮 w r臋k臋:
- A teraz?
- Teraz ju偶 nie, ale zacz膮艂 mnie bole膰 policzek! Ch艂opak ca艂uje j膮 w policzek:
- A teraz?
- Hi, hi! Teraz ju偶 nie, ale zacz臋艂y mnie usta bole膰. Ch艂opak ca艂uje j膮 w usta:
- A teraz?
- Ju偶 nie.
Starsza pani widz膮c to pyta:
- Przepraszam, a czy hemoroidy te偶 pan leczy?

Drogi Panie Tomaszu....

Drogi Panie Tomaszu. Przepraszam, 偶e nie b臋d臋 przychodzi艂 na spotkania z Panem w redakcji Frondy, ale skoro dla Pana ty艂eczek Radwa艅skiej nie jest rarytasem, to znaczy 偶e jest Pan peda艂em i lepiej si臋 trzyma膰 od Pana z daleka.

Dzwoni Obama do Putina...

Dzwoni Obama do Putina i m贸wi :
- S艂uchaj, musimy zmieni膰 strefy czasowe na
takie same! Wczoraj dzwoni艂em do Chin z
偶yczeniami, a okaza艂o si臋 偶e urodziny by艂y
wczoraj...
Putin na to: - To co ja mam powiedzie膰 jak dzwoni艂em do Polski z kondolencjami, a
okaza艂o si臋 偶e samolot jeszcze nie wystartowa艂...

Zimowe popo艂udnie. Pi臋kna...

Zimowe popo艂udnie. Pi臋kna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy cz艂onk贸w ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosi膰 futro zdarte z 偶ywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestr贸w musia艂o odda膰 偶ycie, 偶eby pani mia艂a futro?!

呕ona prosi艂a, abym kupi艂...

呕ona prosi艂a, abym kupi艂 w sklepie orgazmiczne og贸rki. Hmm... jestem prawie pewien, 偶e poprosi艂a o ORGANICZNE w sensie ekologiczne... ale na wszelki wypadek kupi臋 najwi臋ksze.

Kumpel powiedzia艂 do mnie:...

Kumpel powiedzia艂 do mnie:
- W 'Rozmowach w toku' by艂 taki kole艣, kt贸ry przespa艂 si臋 z trzema r贸偶nymi kobietami i one wszystkie zasz艂y z nim w ci膮偶臋 w tym samym czasie!
- To odra偶aj膮ce! - odpowiedzia艂em 鈥 siedzie膰 w domu i ogl膮da膰 to g*wno. Znajd藕 se robot臋!

Prokurator m贸wi do zatrzymaneg...

Prokurator m贸wi do zatrzymanego:
- Ja pana znam! Na pewno pana ju偶 gdzie艣 widzia艂em. Pan z pewno艣ci膮 by艂 ju偶 karany!
- Nie, jestem ochroniarzem w agencji towarzyskiej.