Przychodzi gej do spowiedzi...

Przychodzi gej do spowiedzi i m贸wi:
- Robi艂em to z ch艂opakiem.
- B臋dzie piek艂o...
- Ju偶 piecze.

Jezus z Moj偶eszem pa艂臋tali...

Jezus z Moj偶eszem pa艂臋tali si臋 po niebie i by艂o im nudno.
- A mo偶e by艣my troch臋 przeszli si臋 po ziemi? - zaproponowa艂 Moj偶esz.
Tak te偶 zrobili. Zeszli nad brzeg Morza Czerwonego, zobaczyli 艂贸dk臋.
- Pop艂ywamy? - zapyta艂 Moj偶esz.
Tak te偶 zrobili. W pewnym momencie Jezus m贸wi:
- A ja teraz przejd臋 si臋 troch臋 po wodzie. Ech, tak mi tego brakuje, 偶eby by艂o jak dawniej...
Zszed艂 z 艂贸dki na wod臋, ale natychmiast po pierwszym kroku zacz膮艂 si臋 topi膰. Moj偶esz, widz膮c to, wyskoczy艂 za burt臋, podp艂yn膮艂 crawlem do Jezusa i wci膮gn膮艂 go z powrotem do 艂贸dki.
- Kurcze, nic ju偶 nie b臋dzie jak dawniej... - zmartwi艂 si臋 Jezus. -Zapomnia艂em, 偶e mam przebite stopy...

W samolocie leci ksi膮dz,...

W samolocie leci ksi膮dz, siostra zakonna i oczywi艣cie pilot. Nagle, z niewiadomych przyczyn samolot zaczyna si臋 pali膰, wiec pilot g艂o艣no wola:
- Zak艂adamy spadochrony i skaczemy!
Tak tez wszyscy zrobili. Jako ze kobiety zazwyczaj puszczane s膮 przodem, dali siostrze zakonnej pierwsze艅stwo. Ta jednak, gdy ju偶 prawie skaka艂a, zapar艂a si臋 o drzwi i ani rusz. Widz膮c to, pilot pyta ksi臋dza:
- Popchniemy j膮?
Na co ksi膮dz, nerwowo spogl膮daj膮c na zegarek odpowiada:
- A zd膮偶ymy jeszcze?

Po pasterce na wsi proboszcz...

Po pasterce na wsi proboszcz pyta organist臋:
- Dlaczego kol臋d臋 "Lulaj偶e Jezuniu" zagra艂 pan w rytmie disco polo?
- 呕eby Jezusek w kolebce przesta艂 szybciej p艂aka膰.
- No tak. Mo偶e Jezusek przesta艂 p艂aka膰, ale szkoda, 偶e pan nie widzia艂, jak ludzie ta艅czyli przed szopk膮.

- Mamo, mamo, widzia艂em...

- Mamo, mamo, widzia艂em Matk臋 Bosk膮!
- Mama z niedowierzaniem - jak to synku, gdzie widzia艂e艣?
- Na Plebani widzia艂em - ksi膮dz j膮 wypuszcza艂 tylnymi drzwiami i m贸wi艂 do niej: Matko Boska, 偶eby ci臋 tylko tu nikt nie zobaczy艂!

Wchodzi staruszek do...

Wchodzi staruszek do konfesjona艂u i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspania艂膮 偶on臋, kt贸ra ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwozi艂em samochodem trzy nastolatki, zatrzymali艣my si臋 w motelu i uprawia艂em seks z wszystkimi trzema...
- Czy 偶a艂ujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu?
- Co z ciebie za katolik?
- Jestem 偶ydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadasz?
- Wszystkim opowiadam!

Ksi膮dz wyspowiada艂 ruskiego...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na przyj臋ciu posadzono...

Na przyj臋ciu posadzono na przeciwko siebie ksi臋dza i rabina. W pewnym momencie ksi膮dz podaje rabinowi p贸艂misek w臋dlin:
- Prosz臋 Rabbi, szyneczka jest pyszna!
- Moja wiara zabrania jedzenia szynki - odpar艂 rabin.
- Uuu, prosz臋 偶a艂owa膰, bo to bardzo dobre - skomentowa艂 ksi膮dz.
Po zako艅czonym przyj臋ciu rabin poprosi艂 ksi臋dza, by ten pozdrowi艂 sw膮 偶on臋.
- Moja wiara zabrania posiadania 偶ony - zdumiony odpar艂 ksi膮dz.
- Uuu prosz臋 偶a艂owa膰 - bo to bardzo dobre...

Mama da艂a Jasiowi ostatnie...

Mama da艂a Jasiowi ostatnie 50 z艂otych na zakupy (do wyp艂aty by艂o jeszcze 2 tygodnie) i m贸wi:
- Jasiek, kupisz chleb, margaryn臋 i kawa艂ek sera. Reszta kasy trafia na st贸艂.
Jasiek poszed艂 do sklepu ale po drodze spodoba艂 mu si臋 misiek za ca艂e 50 z艂otych. Kupi艂 misia i p臋dzi do domu. Matka na to:
- Jasiu co艣 ty zrobi艂! Natychmiast id藕 i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namys艂u poszed艂 opchn膮膰 misia s膮siadce.
Wchodzi do jej mieszkania a s膮siadka w 艂贸偶ku z jakim艣 facetem. Nagle rozlega si臋 pukanie do drzwi. S膮siadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet: - Spadaj ch艂opcze.
Jasiu: - Bo b臋d臋 krzycza艂.
Facet: - Masz pi臋膰dziesi膮t z艂otych i sied藕 cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo b臋d臋 krzycza艂.

Sytuacja powt贸rzy艂a si臋 par臋na艣cie razy, Jasiu zarobi艂 kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i ca艂膮 fur臋 szmalu jeszcze przytarga艂). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowa艂e艣!? Natychmiast id藕 do ksi臋dza i si臋 wyspowiadaj!
Jasiek poszed艂 do ko艣cio艂a, podchodzi do konfesjona艂u i m贸wi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... nie mam ju偶 kasy!

Jedzie ksi膮dz przez ma艂膮...

Jedzie ksi膮dz przez ma艂膮 mie艣cin臋, na g艂贸wnym skrzy偶owaniu, tu偶 przed drzwiami komendy policji le偶y rozjechany pies. Ksi膮dz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komend臋 i m贸wi:
- Panowie chcia艂em zwr贸ci膰 uwag臋, 偶e przed waszymi drzwiami le偶y rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony
Na to gliniarz g艂upio si臋 za艣mia艂 i m贸wi:
- Ja my艣la艂em, 偶e to wy jeste艣cie od pogrzeb贸w.
Ksi膮dz na to, te偶 z ironicznym u艣miechem:
- Przyszed艂em zawiadomi膰 najbli偶sz膮 rodzin臋...