Przychodzi gej do spowiedzi...

Przychodzi gej do spowiedzi i m贸wi:
- Robi艂em to z ch艂opakiem.
- B臋dzie piek艂o...
- Ju偶 piecze.

Starszy Francuz poszed艂...

Starszy Francuz poszed艂 do spowiedzi:
- Ojcze, na pocz膮tku drugiej wojny 艣wiatowej zapuka艂a do moich drzwi pi臋kna dziewczyna i poprosi艂a, 偶ebym j膮 ukry艂 przed Niemcami. Ukry艂em j膮 na strychu i nigdy jej nie znale藕li.
- To by艂 wspania艂y uczynek, nie powiniene艣 si臋 z tego spowiada膰.
- Niestety ojcze, ja by艂em taki s艂aby, a ona taka pi臋kna. Powiedzia艂em jej, 偶e za schronienie na strychu musi sp臋dza膰 ze mn膮 ka偶d膮 noc.
- No c贸偶, to by艂y ci臋偶kie czasy. Gdyby Niemcy odkryli, 偶e j膮 ukrywasz z pewno艣ci膮 zabiliby ci臋 i mia艂e艣 prawo si臋 obawia膰. Jestem pewien, 偶e B贸g we藕mie to pod uwag臋 i os膮dzi twoje uczynki sprawiedliwie.
- Dzi臋kuj臋 ojcze. To mi zdj臋艂o kamie艅 z serca. Czy mog臋 jeszcze o co艣 zapyta膰?
- Oczywi艣cie, pytaj.
- Czy musz臋 jej powiedzie膰, 偶e wojna ju偶 si臋 sko艅czy艂a?

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Jasiu jak wygl膮da Matka Boska?
Jasio my艣li, my艣li i w ko艅cu m贸wi:
- Przypomnia艂em sobie! Jest taka pi臋kna zgrabna.
- A dlaczego tak uwa偶asz?
- Bo jak wczoraj przechodzi艂em ko艂o plebani to wychodzi艂a taka od ksi臋dza, a ksi膮dz krzycza艂:
- O Matko Boska, 偶eby Ci臋 tylko nikt nie zobaczy艂.

Ojcze nasz, kt贸ry jestes...

Ojcze nasz, kt贸ry jestes w necie
Sciagac pozw贸l pliki Twoje
przyslij linki nowe
badz dostepny jako w sieci tak i na dysku
internetu naszego powszedniego daj nam dzisiaj
i pusc nam nasze torrenty
jako i my wysylamy naszym wsp贸lwyznawcom
i nie blokuj nam naszych IP
ale nam daj transfer szybki

Enter

Zdrowas Mozillo, wtyczek pelna, transfer z Toba
Blogslawionas ty miedzy przegladarkami
i blogoslawiony owoc pobierania twego
Swieta Mozillo, matko neta, m贸dl sie za nami
teraz i w godzine pobierania naszego

Enter

Ateista po 艣mierci trafi艂...

Ateista po 艣mierci trafi艂 do piek艂a. Pierwsze, co zrobi艂, to zapyta艂 diab艂a, jak tam jest.
-Nie ma si臋 czego ba膰, tu jest naprawd臋 fajnie. Chod藕 ze mn膮 to ci poka偶臋.
Przechodz膮 korytarzem i mijaj膮 kina, restauracje, puby, domy publiczne, teatry, kluby, kr臋gielnie... Normalnie 偶ycie jak w Madrycie, dla ka偶dego co艣 mi艂ego. Ateista jest ju偶 prawie ca艂kowicie przekonany, 偶e b臋dzie mu tu lepiej ni偶 na ziemi, kiedy nagle widzi otwarte drzwi, a za nimi 艣ciana ognia i przyt艂umione krzyki ludzi...
-A to co ma znaczy膰, diable? Mia艂o by膰 fajnie.
-Spokojnie, to tylko katolicy. Jak sobie wymy艣lili-tak maj膮.

Jezus z Moj偶eszem pa艂臋tali...

Jezus z Moj偶eszem pa艂臋tali si臋 po niebie i by艂o im nudno.
- A mo偶e by艣my troch臋 przeszli si臋 po ziemi? - zaproponowa艂 Moj偶esz.
Tak te偶 zrobili. Zeszli nad brzeg Morza Czerwonego, zobaczyli 艂贸dk臋.
- Pop艂ywamy? - zapyta艂 Moj偶esz.
Tak te偶 zrobili. W pewnym momencie Jezus m贸wi:
- A ja teraz przejd臋 si臋 troch臋 po wodzie. Ech, tak mi tego brakuje, 偶eby by艂o jak dawniej...
Zszed艂 z 艂贸dki na wod臋, ale natychmiast po pierwszym kroku zacz膮艂 si臋 topi膰. Moj偶esz, widz膮c to, wyskoczy艂 za burt臋, podp艂yn膮艂 crawlem do Jezusa i wci膮gn膮艂 go z powrotem do 艂贸dki.
- Kurcze, nic ju偶 nie b臋dzie jak dawniej... - zmartwi艂 si臋 Jezus. -Zapomnia艂em, 偶e mam przebite stopy...

By艂 sobie 艢l膮zak, kt贸ry...

By艂 sobie 艢l膮zak, kt贸ry by艂 strasznie bogaty i mia艂 bardzo dobre serce.
Pomaga艂 biednym dzieciom jak i ludziom.
jego jedyn膮 wad膮 by艂 jego wygl膮d.
By艂 okropnie brzydki.
Pewnego dnia pomy艣la艂 o operacji plastycznej, przecie偶 mia艂 do艣膰 pieni臋dzy.
Zrobi艂 wi臋c sobie operacj臋, wygl膮da艂 ju偶 du偶o lepiej.
Nazajutrz po owym wydarzeniu potr膮ci艂 go samoch贸d i zgin膮艂.
B臋d膮c w niebie spyta艂 Boga:
- Bo偶e, czemu艣 mi to zrobi艂. By艂em dobry, pomaga艂em ludziom i chodzi艂em do ko艣cio艂a!
- Alojz!! Jo cie nie pozno艂!!

Ksi膮dz, id膮c ulic膮, spostrzeg艂...

Ksi膮dz, id膮c ulic膮, spostrzeg艂 艣miertelnie potr膮conego psa. Wst膮pi艂 wi臋c na najbli偶szy posterunek policji i m贸wi:
- Panowie, tam za skrzy偶owaniem le偶y przejechany pies, zr贸bcie co艣 z tym.
Policjanci chichocz膮c:
- Hi hi, a my my艣leli艣my, 偶e od pogrzeb贸w to wy jeste艣cie.
Ksi膮dz na to:
- A owszem, i w艂a艣nie przyszed艂em zawiadomi膰 najbli偶sz膮 rodzin臋.

Ksi膮dz, pastor i rabin...

Ksi膮dz, pastor i rabin dyskutuj膮, od kiedy zaczyna si臋 ludzkie 偶ycie.
Ksi膮dz:
- Ludzkie 偶ycie zaczyna si臋 od po艂膮czenia si臋 kom贸rki jajowej z plemnikiem.
Pastor:
- Ludzkie 偶ycie zaczyna si臋 od zagnie偶d偶enia si臋 zygoty w macicy.
Rabin:
- Ludzkie 偶ycie, panowie, zaczyna si臋, jak pies zdechnie, a dzieci dorosn膮 i p贸jd膮 sobie z domu...

Zatr膮b, je艣li kochasz...

Zatr膮b, je艣li kochasz Jezusa...

Oto fragment listu od Babci:

Kt贸rego艣 dnia posz艂am do miejscowej ksi臋garni katolickiej i ujrza艂am naklejk臋 na zderzak z napisem:
" ZATR膭B, JE艢LI KOCHASZ JEZUSA".
Akurat by艂am w szczeg贸lnym nastroju, poniewa偶 w艂a艣nie wr贸ci艂am ze wstrz膮saj膮cego wyst臋pu ch贸ru, po kt贸rym odby艂y si臋 gromkie, wsp贸lne modlitwy - wi臋c kupi艂am naklejk臋 i za艂o偶y艂am na zderzak.

Jak dobrze, 偶e to zrobi艂am!!!

Co za podnios艂e do艣wiadczenie nast膮pi艂o p贸藕niej! Zatrzyma艂am si臋 na czerwonych 艣wiat艂ach na zat艂oczonym skrzy偶owaniu i pogr膮偶y艂am si臋 w my艣lach o Bogu i o tym, jaki jest dobry...
Nie zauwa偶y艂am, 偶e 艣wiat艂a si臋 zmieni艂y. Jak to dobrze, 偶e kto艣 r贸wnie偶 kocha Jezusa, bo gdyby nie zatr膮bi艂, nie zauwa偶y艂abym... a tak odkry艂am, 偶e MN脫STWO ludzi kocha Jezusa!
Wi臋c gdy tam siedzia艂am, go艣膰 za mn膮 zacz膮艂 tr膮bi膰, jak oszala艂y, potem otworzy艂 okno i krzykn膮艂:
"Na mi艂o艣膰 bosk膮! Naprz贸d! Naprz贸d! Jezu Chryste, naprz贸d!"
Jakim偶e oddanym chwalc膮 Jezusa by艂 ten cz艂owiek!

Potem ka偶dy zacz膮艂 tr膮bi膰! Wychyli艂am si臋 przez okno i zacz臋艂am macha膰 i u艣miecha膰 si臋 do tych wszystkich, pe艂nych mi艂o艣ci ludzi. Sama te偶 kilkakrotnie nacisn臋艂am klakson, by dzieli膰 z nimi t臋 mi艂o艣膰!
Gdzie艣 z ty艂u musia艂 by膰 kto艣 z Florydy, bo us艂ysza艂am, jak krzycza艂 co艣 o "sunny beach". Ujrza艂am innego cz艂owieka, kt贸ry w zabawny spos贸b wymachiwa艂 d艂oni膮, ze 艣rodkowym palcem uniesionym do g贸ry.
Gdy zapyta艂am nastoletniego wnuka, siedz膮cego z ty艂u, co to mo偶e znaczy膰, odpowiedzia艂, 偶e to chyba jest jaki艣 hawajski znak na szcz臋艣cie, czy co艣 takiego. No c贸偶, nigdy nie spotka艂am nikogo z Hawaj贸w, wi臋c wychyli艂am si臋 z okna i te偶 pokaza艂am mu hawajski znak na szcz臋艣cie.
Wnuk wybuchn膮艂 艣miechem ... Nawet jemu podoba艂o si臋 to religijne do艣wiadczenie! Paru ludzi by艂o tak uj臋tych rado艣ci膮 tej chwili, 偶e wysiedli z samochod贸w i zacz臋li i艣膰 w moim kierunku. Z pewno艣ci膮 chcieli si臋 wsp贸lnie pomodli膰, lub mo偶e zapyta膰, do jakiego Ko艣cio艂a nale偶臋, ale w艂a艣nie zobaczy艂am, 偶e mam zielone 艣wiat艂a.
Pomacha艂am wi臋c do wszystkich si贸str i braci z mi艂ym u艣miechem, po czym przejecha艂am przez skrzy偶owanie. Zauwa偶y艂am, 偶e tylko m贸j samoch贸d zd膮偶y艂 to zrobi膰, bo znowu zmieni艂y si臋 艣wiat艂a i poczu艂am smutek, 偶e musz臋 ju偶 opu艣ci膰 tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak pi臋knej mi艂o艣ci; otworzy艂am wi臋c okno i po raz ostatni pokaza艂am im wszystkim hawajski znak na szcz臋艣cie, a potem odjecha艂am.

Niech Bogu b臋dzie chwa艂a za tych cudownych ludzi!!!