Przychodzi g贸ral do szko艂y,...

Przychodzi g贸ral do szko艂y, a pani m贸wi do g贸rala:
- G贸ralu opowiedz jak膮艣 bajk臋 dzieciom.
- Dobrze.
- Raz nam sie owieczka zgubi艂a szukali艣my jeden tydzie艅, drugi, miesi膮c, znale藕li my ze szcz臋艣cia wydupczyli艣my.
Pani m贸wi:
- G贸ralu opowiedz inna bajk臋 dla dzieci.
- Ok.
- Raz nam sie kotek zgubi艂 szukali艣my jeden tydzie艅, drugi, miesi膮c, znale藕li my i wydupczyli艣my.
- G贸ralu opowiedz jak膮艣 inna bajk臋 mo偶e smutn膮.
G贸ral m贸wi.
- Pewnego razu... Jam si臋 zgubi艂.

Siedzi Baca na kamieniu...

Siedzi Baca na kamieniu i podchodzi do niego reporterka:
- Baco powiedzia艂by pan jak膮艣 historyjk臋 o g贸rach bo ja tu przygotowuj臋 reporta偶 do telewizji
- Nie ma sprawy a ma by膰 weso艂a czy smutna?
- No niech b臋dzie weso艂a
- No jo, to nam si臋 zgubi艂a 艂owiecka, my j膮 tydzie艅 szukali i po 2 tygodniach znale藕li i 偶e艣my j膮 wszyscy ze szcz臋艣cia wydupcyli
- Stop cholera to nie mo偶e by膰. Powie baca jak膮艣 inn膮 histori臋
- A ma by膰 weso艂a czy smutna?
- Zaryzykuj臋 weso艂膮
- No to nam si臋 zgubi艂 baranek my go 2 tygodnie szukali na 3 tydzie艅 go naszli i 偶e艣my go wszyscy 偶e szcz臋艣cia wydupcyli
- No nie, nie, to nie mo偶ne by膰. Niech wi臋c baca powie smutna histori臋
- A panienko smutne to jest, 偶e jo si臋 zgubi艂.

Idzie sobie turysta polan膮...

Idzie sobie turysta polan膮 w g贸rach i widzi bac臋. A baca pasie sobie owce. Czarne i bia艂e. No i turysta si臋 go pyta:
- Baco.. Ile mleka daj膮 te owce?
- Ano bia艂e cy corne?
- No wszystkie.
- Bia艂e dwa litry..
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedz膮?
- Bia艂e cy corne?
- No wszystkie..
- Bia艂e tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiaj膮 tak z pi臋tna艣cie minut i okazuje si臋 偶e bia艂e owce nie r贸偶ni膮 si臋 niczym innym ni偶 kolorem we艂ny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta si臋 jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozr贸偶niacie?
- Ano bia艂e owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.

Baca wyd艂uba艂 sobie oczy,...

Baca wyd艂uba艂 sobie oczy, powiesi艂 je na drzewie i powiedzia艂:
- Oczywi艣cie.

Siedzi baca na kamieniu...

Siedzi baca na kamieniu i wali si臋 kamieniem w g艂ow臋.
Podchodzi do niego turysta i si臋 pyta:
- Baco co robicie?
- Narkotyzuje si臋.
Turysta idzie dalej i widzi kolejnego bac臋 siedz膮cego na kamieniu i wal膮cego si臋 kamieniem w g艂ow臋.
- Baco co robicie?
- Narkotyzuje si臋.
Turysta idzie dalej i widzi bac臋 siedz膮cego na stercie kamieni:
- Baco co robicie?
- Narkotyki sprzedaj臋.

Idzie sobie turysta i...

Idzie sobie turysta i w pewnym momencie zauwa偶a Bac臋 i pyta:
- Baco, co robicie?
- A nic takiego, piore tylko kota.
- Kota? Przecie偶 kota si臋 nie pierze.
Na to Baca:
- A co wy tam turysto wicie, kota si臋 pierze.
Za par臋 godzin turysta wraca z powrotem. Patrzy a kot le偶y nie偶ywy. I zwraca si臋 do Bacy:
- A nie m贸wi艂em, 偶e kota si臋 nie pierze?!
A Baca na to:
- Pierze si臋, pierze, ale sie nie wykr臋co.

Telewizja pojecha艂a do...

Telewizja pojecha艂a do Bacy kt贸ry b臋dzie mie膰 za miesi膮c 105 lat:
Dziennikarka przeprowadza wywiad..i pyta si臋:
-Baco czego tak d艂ugo prze偶yli艣cie..?..pewnie nie palili艣cie tytoniu?..
Na to Baca:
-Widzi pani ta stodo艂臋..tyle w zyciu tytoniu wyapli艂em.
-No to mo偶e alkoholu rze艣ta nie pili?
-Widzi tam staw za domem?..tyle to ja w贸dki wypil przez cale 偶ycie
-no to pewnie baca sexu nie uprawia艂?
-widzi pani t膮 kose w sieni? wczoraj tu by艂a 艣mier膰 tak jej da艂em popali膰 ze a偶 kose zostawi艂a.

Turysta przechodzi obok...

Turysta przechodzi obok hali gdzie si臋 owieczki pas膮 i zagaja do bacy:
- Baco, a du偶o wody pij膮 te owieczki?
- Bia艂e taaaa.
- A czarne?
- Czarne ty偶.
Turysta si臋 zastanawia, co za r贸偶nica, wi臋c pyta dalej:
- Baco, a du偶o we艂ny daj膮 wasze owieczki?
- Bia艂e taaa.
- A czarne?
- Czarne ty偶.
O co w tym chodzi zastanawia nadal si臋 turysta, wi臋c pyta:
- Baco, a co wy tak rozr贸偶niacie bia艂e i czarne, przecie偶 robi膮 to samo?
- A widzisz, bo bia艂e to s膮 moje.
- A czarne?
- Czarne ty偶!

Zmarzni臋ty w czasie 艣nie偶ycy...

Zmarzni臋ty w czasie 艣nie偶ycy turysta puka do bac贸wki - otwiera baca.
- Macie baco co艣 do jedzenia? - Niii! - To mo偶e chocia偶 wrz膮tek macie??
- Mom... ino zimny.

Baca w 艂贸偶ku do 偶ony:...

Baca w 艂贸偶ku do 偶ony:
- J贸zia, a obr贸膰偶e si臋 ku mnie kuciapk膮...
- A co, Walu艣, bedzies mie uzywo艂?
- Nie, ino bedzies pierdzia艂a ku 艣cianie...

Spotykaj膮 si臋 dwaj g贸rale...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Baco, co trzeba zrobi膰,...

Baco, co trzeba zrobi膰, 偶eby mie膰 2 promile we krwi?
Trzy dni nie pi膰...

Przychodzi baca do s膮du...

Przychodzi baca do s膮du za nielegalne posiadanie broni prokurator:
- Baco co macie na sw膮 obron臋?
- Czolg w Stodole!

Baca trzyma te艣ciow膮...

Baca trzyma te艣ciow膮 nad przepa艣ci膮 i m贸wi:
- M贸j dziodek, to te艣ciow膮 zad藕go艂 no偶ykiem, m贸j ojciec te艣ciow膮 powiesi艂 w stodole, a ja cie gadzino puszczom wolno.

Do bacy podchodz膮 tury艣ci:...

Do bacy podchodz膮 tury艣ci:
- Baco, dojdziemy t膮 drog膮 nad morskie oko?
- Jasne, pro艣ciutko tylko id藕cie.
Gdy tury艣ci odeszli baca m贸wi sam do siebie
- Przecie ziemia jest okr膮g艂a.

Przychodzi g贸ral do lekarza...

Przychodzi g贸ral do lekarza i m贸wi:
-Panie bimbo艂ki mnie bol膮
-Co Pana boli
-Ady m贸wie 偶e bimbo艂ki
-Ale co to jest?
-No tam na dole
-aaaa j膮dra Pana bol膮
-no godom przecie偶
-A to ja nic Panu nie poradz臋 na to musi Pan i艣膰 do szpitala i zrobi膰 badania a p贸藕niej wr贸ci膰 z wynikami.
Wi臋c g贸ral poszed艂,zrobi艂 te badania i wraca do lekarza.Spotyka po drodze koleg臋.
-Cze艣膰 Stasiek co u Ciebie?
-A bimbo艂ki mnie bol膮
-to chodz pogadamy o tym przy piwie
Jedno piwo, drugie, trzecie....
-Te stasiek to poka偶 te wyniki,ja kiedy艣 studiowa艂em medycyne co prawda nie sko艅czy艂em ale interesuje si臋 tym ci膮gle,to Ci powiem co Ci jest.
Stasiek da艂 mu wyniki,kumpel si臋 w nie wpatruje i m贸wi:
-No jest O.B.
-No a co to?
-Obci膮c bimbo艂i
-Rany boskie!
-Ale to nic bo jest jeszcze Rh+
-A to co?
-Razem z h**em:)
Offline

- Baco, macie takiego...

- Baco, macie takiego ma艂ego pieska i wieszacie na furtce napis: "Uwaga pies!"?
- A bo mi go ju偶 3 razy zdeptali

Turystka nie zd膮偶y wr贸ci膰...

Turystka nie zd膮偶y wr贸ci膰 do schroniska przed noc膮, wi臋c postanawia zatrzyma膰 si臋 u bacy.
Baca si臋 zgodzi艂.
Wieczorem zebra艂o mu si臋 na mi艂o艣膰.
Wzi膮艂 litr bimbru i dobiera si臋 do turystki.
Ta uprzedza, 偶e ma okres, ale bacy to nie przeszkadza.
Rano baca budzi si臋, niewiele pami臋ta, patrzy po艣ciel zakrwawiona, turystki nie ma, wi臋c szuka.
Nie znajduj膮c jej nigdzie, siada i m贸wi do siebie:
- Jo jom chyba zabi艂!
Ale pobieg艂 jeszcze do 艂azienki, patrzy w lustro i m贸wi:
- Jo jom chyba ze偶ar艂.

Idzie turysta po g贸rach...

Idzie turysta po g贸rach i widzi g贸rala kucaj膮cego pod krzaczkiem. Turysta pyta go:
- Gazdo co robicie?
- Nic, ino srom.
- Jak to?! A portki?
- 艁o Jezusicku!

Baca z ga藕dzin膮 jad膮...

Baca z ga藕dzin膮 jad膮 w pole:
- S艂uchojcie no baco - zagaduje ga藕dzina - co艣 mi si臋 wydaje, ze nasa Mary艣 jest w ci膮zy.... tylko jak to mozliwe? Ch艂opaka ni mo, na potanc贸wki nie chodzi, w nocy 艣pi z nomi...
- A bo z womi tak zowse - zdenerwowa艂 si臋 baca - w nocy si臋 porozkrywata, dupy
powypinata i po ciemku poznaj kt贸ra cyja...