psy
hit
#it
fut
lek
syn
emu

Przychodzi Jasiu do apteki:...

Przychodzi Jasiu do apteki:
- Poprosz臋 tabletki na sex dla taty.
Dostaje tabletki z informacj膮:
- Jedna tabletka na 6 dni.
Wraca do domu i pomyli艂 si臋 m贸wi膮c:
- 6 tabletek na dzie艅.
Po kilku dniach przychodzi do apteki a pani pyta:
- I co? Pomog艂y tabletki tatusiowi?
- Tak, mama w ci膮偶y, siostra w ci膮偶y, mnie dupa boli, a ojciec siedzi na dachu i r偶nie go艂臋bie.

Jasiu biegnie do babci...

Jasiu biegnie do babci i krzyczy:
- Babciu, babciu a dziadek poszed艂 utopi膰 kota!
- Jasiu i bardzo dobrze ten kot by艂 nieuleczalnie chory.
- Tak wiem ale kot ju偶 wr贸ci艂 a dziadek jeszcze nie!

Pani na lekcji pyta:...

Pani na lekcji pyta:
- Kto doszedl w czasie lekcji?
- Ja, 2 razy - odpowiedzial Ja艣

Lekcja wychowawcza. Nauczyciel...

Lekcja wychowawcza. Nauczycielka pyta dzieci, kim chcia艂yby zosta膰, kiedy dorosn膮. Dzieci wymieniaj膮 zawody piosenkarza, aktora, stra偶aka, policjanta... tylko Jasio m贸wi, 偶e chcia艂by zosta膰 艣w. Miko艂ajem.
- Czy dlatego, 偶e rozdaje prezenty? - pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, 偶e pracuje tylko jeden dzie艅 w roku!

Ma艂y Jasio pyta mamy:...

Ma艂y Jasio pyta mamy:
- Mamo, po co si臋 malujesz?
- 呕eby 艂adnie wygl膮da膰.
- A kiedy to zacznie dzia艂a膰?

Dwie babcie - straszne...

Dwie babcie - straszne sklerotyczki posz艂y do kina.
Po seansie na ulicy spotykaj膮 trzeci膮.
Ta pyta: "Na czym by艂y艣cie?".
Jedna:
- No...to..takie...z ziemi sterczy do g贸ry...
- S艂up?
- Nie, nie...偶ywe...
- Drzewo?
- Nie, mniejsze...
- Kwiat jaki艣?
- Tak, tak...czerwony taki...
- Tulipan?
- Nie, nie...kolce, kolce ma...
- R贸偶a?
- Ooooo, w艂a艣nie! [do drugiej] R贸偶a, na czym by艂y艣my?

W szkole:...

W szkole:
Kolega m贸wi do Jasia:
-Wiesz znam fajny spos贸b na zarabianie pieni臋dzy
-A Jasiu: Jaki?
-M贸w ka偶demu "Znam ca艂膮 prawd臋"
Wi臋c Jasiu idzie do domu i przychodzi do taty i m贸wi.
-Znam ca艂膮 prawd臋
Dosta艂 od taty 50z艂
Idzie do mamy
-Znam ca艂膮 prawd臋
Mama lekko zaczerwieniona daje mu 50z艂
A Jasiu my艣li:
-Teraz wypr贸buj臋 to na kim艣 z poza rodziny
Idzie patrzy listonosz A Jasiu na to znam ca艂膮 prawd臋. Listonosz u艣miecha si臋 i m贸wi:
-To chod藕 do mnie synku!

Przychodzi Jasiu do burdelu...

Przychodzi Jasiu do burdelu z rozjechan膮 偶ab膮 oraz skarbonk膮 i m贸wi do burdelmamy:
- Dzie艅 dobry. Czy jest pani chora na AIDS?
- Dziecko, po co ci pani chora na AIDS?
- No bo czy je艣li b臋d臋 uprawia艂 seks z pani膮 chor膮 na AIDS, to b臋d臋 chory na AIDS?
- Tak.
- A czy je艣li moja opiekunka przyjdzie do mnie jak co dzie艅 i b臋dzie mnie molestowa膰, to czy b臋dzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy je艣li m贸j tato b臋dze uprawia艂 seks z moj膮 opiekunk膮, to czy on te偶 b臋dzie chory na AIDS?
- Tak.
- A czy je艣li moja mama b臋dzie uprawia膰 seks z moim tat膮, to czy ona te偶 b臋dzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy je艣li 艣mieciarz przyjedzie jak w ka偶d膮 艣rod臋 i b臋dzie uprawia艂 seks z moj膮 mam膮, to czy b臋dzie chory na AIDS?
- Tak.
- No i o tego sukinsyna mi chodzi艂o, bo mi 偶ab臋 rozjecha艂.

Ma艂y Jasio pisze list...

Ma艂y Jasio pisze list do 艢wietego Miko艂aja
"Kochany Miko艂aju, chcia艂bym, 偶ebys mi przys艂a艂 siostrzyczke...".
Po kilku dniach nadchodzi odpowiedz
"Kochany Jasiu ,Przylij mi mamusie...".

Jasiu do Bacy:...

Jasiu do Bacy:
- Baco powt贸rzcie: "Chrz膮szcz brzmi w trzcinie".
- Jasiu nie godoj mi tu gupot. "Robok bucy w trowie".