psy
fut
emu
#it
syn
hit

Przychodzi Jasiu do domu...

Przychodzi Jasiu do domu poskar偶y膰 si臋 mamie.
- Mamo ksi膮dz nie dopu艣ci艂 mnie do bierzmowania!
Matka si臋 wkurzy艂a, rower mi臋dzy nogi i jedzie do ksi臋dza.
- Prosz臋 ksi臋dza dlaczego ksi膮dz nie dopu艣ci艂 mojego Jasia do bierzmowania?
- Prosz臋 pani膮 jak ja bym go m贸g艂 dopu艣ci膰 do bierzmowania skoro on nawet nie wie, 偶e Jezus Chrystus umar艂.
- Ale prosz臋 ksi臋dza my tak pod lasem mieszkamy nie mamy telewizora, ani radia. My nawet nie wiedzieli, 偶e on chorowa艂.

Jasiu chwali si臋 koledze:...

Jasiu chwali si臋 koledze:
- Wiesz, na urodziny dosta艂em od rodzic贸w rowerek i tr膮bk臋.
- A z czego cieszysz si臋 bardziej?
- Yyy... Chyba z tr膮bki.
- A dlaczego?
- Bo tata daje mi codziennie 50 z艂, 偶ebym przesta艂 gra膰.

By艂o sobie takie 艣rednio...

By艂o sobie takie 艣rednio dobrane ma艂偶e艅stwo: 偶ona - dewotka, a m膮偶 - pijak. Pewnego razu 偶ona zdenerwowana na m臋偶a m贸wi:
- S艂uchaj, nawr贸ci艂by艣 si臋, poszed艂 do ko艣cio艂a...
- Nie, stara mowy nie ma, um贸wi艂em si臋 z kolesiami.
- A za sto z艂otych? - pyta ma艂偶onka.
- A, za 100 to spoko.
Przysz艂a niedziela, m膮偶 poszed艂 do ko艣cio艂a, a 偶ona sobie my艣li: "P贸jd臋, zobacz臋 co on tam robi". Przysz艂a do ko艣cio艂a, patrzy a m膮偶 chodzi po ca艂ym ko艣ciele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do o艂tarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A m膮偶 na to:
- Zrzuta by艂a i nie wiem gdzie pij膮...

Jasiu poszed艂 z babci膮...

Jasiu poszed艂 z babci膮 do ko艣cio艂a i babcia m贸wi (modli si臋):
- Moja wina , moja wina , moja bardzo wielka wina.
A Jasiu:
- Babci wina , babci wina , babci bardzo wielka wina.

Pani od j臋zyka polskiego...

Pani od j臋zyka polskiego pyta Jasia:
- Je偶eli powiem jestem pi臋kna, to jaki to b臋dzie czas?
- Z ca艂膮 pewno艣ci膮 przesz艂y.

Mama pyta jasia ...

Mama pyta jasia
- dlaczego nie zadajesz si臋 z Zenkiem?
- mamo a ty zadawa艂a by艣 si臋 z kim艣 kto pali, przeklina, k艂amie, bierze narkotyki i napada na m艂odszych.
- oczywi艣cie 偶e nie synu.
- no widzisz Zenek te偶 nie chce.

- Mamo, mamo, widzia艂em...

- Mamo, mamo, widzia艂em Matk臋 Bosk膮!
- Mama z niedowierzaniem - jak to synku, gdzie widzia艂e艣?
- Na Plebani widzia艂em - ksi膮dz j膮 wypuszcza艂 tylnymi drzwiami i m贸wi艂 do niej: Matko Boska, 偶eby ci臋 tylko tu nikt nie zobaczy艂!

Rano mama zwraca uwag臋...

Rano mama zwraca uwag臋 synowi:
- Jasiu! Z takimi brudnymi r膮czkami nie p贸jdziesz do szko艂y!
- Dobrze, mamusiu... Nie p贸jd臋.

Jasiu w szkole bardzo...

Jasiu w szkole bardzo blu藕ni艂. Pewnego dnia do szko艂y przyjecha艂a inspekcja,偶eby zobaczy膰 jak ucz膮 si臋 dzieci

Pani w klasie m贸wi- Powiedzcie jakie艣 s艂owo na "k"
Zg艂asza si臋 Marek- Kot
Pani- Brawo Marku
zg艂asza si臋 Janek- Kura
Pani- Brawo Janku
zg艂asza si臋 Ja艣, pani zdenerwowana- No, Jasiu
- Kamie艅 a pani- Uff...
- Ale taaaaki kur** wielki

Uwaga Jasia w dzienniku:...

Uwaga Jasia w dzienniku:
"Ucze艅 na lekcji matematyki m贸wi do nauczycielki Cyt: Ma pani tak pi臋kne oczy, 偶e jedno patrzy na drugie."