emu
psy
syn

Przychodzi mały Jasio...

Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Prosz─Ö mi da─ç co┼Ť do zapobiegania ci─ů┼╝y!
Aptekarz ┼Ťciszonym g┼éosem zwraca Jasiowi uwag─Ö:
- Po pierwsze, to o takim czym┼Ť m├│wi si─Ö szeptem, a nie na ca┼éy g┼éos. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte - s─ů tego r├│┼╝ne rozmiary.
Na to Jasio:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, ┼╝eby m├│wi─ç g┼éo┼Ťno i wyra┼║nie. Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.

Lata 70-te, szkoła podstawowa....

Lata 70-te, szkoła podstawowa. Pani mówi do uczniów
- Kochane dzieci wczoraj min─Ö┼éa 25 rocznica zwyci─Östwa Zwi─ůzku Radzieckiego nad faszyzmem.
Jak uczcili┼Ťcie t─ů wspania┼é─ů chwil─Ö?
Agatka podnosi r─Ök─Ö i m├│wi: - Razem z rodzicami deklamowali┼Ťmy wiersze patriotyczne
Pani na to: - To pi─Öknie!
Ma┼éy J├│zio odpowiada: - My wraz z rodzicami ┼Ťpiewali┼Ťmy pie┼Ťni wojenne.
- No cudownie - odpowiada pani.
Wreszcie odzywa si─Ö Jasiu:
- A my razem z tat─ů bawili┼Ťmy si─Ö w radzieckich partyzant├│w!
Pani mówi: - To wspaniale, cóż za oryginalny sposób! Opowiedz klasie na czym polegała ta zabawa
Jasiu na to:
- Eee tam... nic takiego... Poszli┼Ťmy razem z tat─ů do s─ůsiadki tata j─ů wy*****y┼é, a ja ┼╝em jej zegarek ukrad┼é...

Ja┼Ť wita cioci─Ö, kt├│ra...

Ja┼Ť wita cioci─Ö, kt├│ra przyjecha┼éa w odwiedziny:
- Dzie┼ä, dobry ciociu! Ale si─Ö tata ucieszy! Wo┼éa rado┼Ťnie.
- A to dlaczego, kochanie?
- Bo przed chwil─ů powiedzia┼é, ┼╝e tylko ciebie brakuje nam do szcz─Ö┼Ťcia.

ZSRR, lata 50-te. Na...

ZSRR, lata 50-te. Na lekcji wychowawczej pani pyta dzieci o ich idoli. Dzieci wymieniaj─ů postacie z ksi─ů┼╝ek, rodzic├│w itd. W ko┼äcu pani pyta Jasia, kto jest jego idolem? Na to Jasiu wstaje i m├│wi:
- Moim idolem jest J├│zef Stalin!
Na to pani si─Ö ucieszy┼éa, da┼éa Jasiowi 5 cukierk├│w i jeszcze go pochwali┼éa. Jasiu wzi─ů┼é cukierki, odwr├│ci┼é si─Ö i powiedzia┼é:
- Sorry Winnetou, ale biznes is biznes!

- Jasiu, pospiesz si─Ö,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Mama do Jasia:...

Mama do Jasia:
- Sk─ůd masz te jab┼éka?
- Od s─ůsiada.
- A on wie?
- No wie, bo mnie gonił.

Przychodzi Jasiu do domu...

Przychodzi Jasiu do domu poskar┼╝y─ç si─Ö mamie.
- Mamo ksi─ůdz nie dopu┼Ťci┼é mnie do bierzmowania!
Matka się wkurzyła, rower między nogi i jedzie do księdza.
- Prosz─Ö ksi─Ödza dlaczego ksi─ůdz nie dopu┼Ťci┼é mojego Jasia do bierzmowania?
- Prosz─Ö pani─ů jak ja bym go m├│g┼é dopu┼Ťci─ç do bierzmowania skoro on nawet nie wie, ┼╝e Jezus Chrystus umar┼é.
- Ale proszę księdza my tak pod lasem mieszkamy nie mamy telewizora, ani radia. My nawet nie wiedzieli, że on chorował.

Tata Jasia jest słynnym...

Tata Jasia jest s┼éynnym lekarzem. Ja┼Ť zawsze przedstawia si─Ö:
- Jestem synkiem doktora Kowalskiego.
Mama stwierdziła, że to nieładnie się tak chwalić i mówi:
- Wiesz Jasiu, nie m├│w, ┼╝e jeste┼Ť synem doktora Kowalskiego. Przedstawiaj si─Ö po prostu jako Ja┼Ť Kowalski.
Kilka dni później jeden z pacjentów spotkał Jasia na ulicy. Pogłaskał go po głowie i pyta:
- To ty jeste┼Ť synkiem doktora Kowalskiego?
- Zawsze tak twierdzi┼éem - odpowiada Ja┼Ť. - Ale mama m├│wi, ┼╝e nie...

O┼Ťmioletni Jasiu podczas...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

ekcja religii w szkole....

ekcja religii w szkole. Ksi─ůdz m├│wi dzieciom o ma┼é┼╝e┼ästwie.
- Wiecie, ┼╝e Arabowie mog─ů mie─ç kilka ┼╝on? To si─Ö nazywa poligamia.
Natomiast chrze┼Ťcijanie maj─ů tylko jedn─ů ┼╝on─Ö. A to si─Ö nazywa...
Mo┼╝e kto┼Ť z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi r─Öki.
- To si─Ö nazywa - podpowiada ksi─ůdz - mono... mono...
Ja┼Ť podnosi w g├│r─Ö r─ůczk─Ö:
- Monotonia!