Przychodzi mr贸wka do...

Przychodzi mr贸wka do sklepu i mowi:
-Poprosze 3 cm sznurka
-Zapakowa膰?
-Nie, powiesz臋 si臋 na miejscu.

Siedzi orze艂 nad skarp膮...

Siedzi orze艂 nad skarp膮 i przylatuje bocian. I bociek zagaduje.
- Cze orze艂 co robisz?
- Luzacze!
- Jak to luzaczysz?
- Widzisz t臋 skarp臋? No to ja sobie z niej skacze lec臋 swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemi膮 rozk艂adam skrzyd艂a.
- Jak fajnie, mog臋 z tob膮 poluzaczy膰?
- No to hop!!!
Idzie wilk i widzi siedz膮cych na skarpie or艂a i bociana.
- Cze co robicie?
- Luzaczymy.
- Jak?
- Widzisz t臋 skarp臋? No to sobie z niej skaczemy lecimy swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemi膮 rozk艂adamy skrzyd艂a.
- Ale czad, mog臋 z wami?
- No to hop!
Lec膮 tak w d贸艂, 5 m nad ziemi膮 bocian zagaduje:
- Wilk a ty wog贸le masz skrzyd艂a?
- Nie...
- Kurcze ty to dopiero luzak jeste艣!

Rodzice powiedzieli mi,...

Rodzice powiedzieli mi, 偶e mnie kochaj膮 poczym zacz臋li si臋 艣mia膰.

Baba mia艂a dwie papu偶ki...

Baba mia艂a dwie papu偶ki - samiczki, kt贸re non stop przeklina艂y i za ka偶dym razem, gdy ods艂ania艂a ich klatk臋 ch贸rem krzycza艂y: "Cze艣膰! Jeste艣my dz*wkami, zrobimy wszystko o co poprosisz". Baba zmieszana posz艂a z problemem do ksi臋dza, kt贸ry po d艂ugim namy艣le znalaz艂 rozwi膮zanie. Powiada:
- Pani przyniesie te swoje samiczki do mnie, ja mam w domu tez dwie papugi samce, kt贸re ci膮gle czytaj膮 biblie i si臋 modl膮. My艣l臋, 偶e kiedy je ze sob膮 skontaktujemy, pani samiczki si臋 ucywilizuj膮.
Tak tez zrobili. Ledwo samiczki trafi艂y do klatki papug ksi臋dza, natychmiast zacz臋艂y sw贸j koncert:
- Cze艣膰 jeste艣my dz*wkami, zrobimy wszystko o co poprosisz.
Na to odzywa si臋 samczyk ksi臋dza i m贸wi do swojego kompana:
- Stary wy**dol te ksi臋gi, nasze modlitwy zosta艂y wys艂uchane!

Trzy kole偶anki z biura...

Trzy kole偶anki z biura przychodz膮 w odwiedziny do czwartej, le偶膮cej w szpitalu.
- I co, dajecie sobie rad臋 beze mnie? - pyta chora.
- Podzieli艂y艣my Twoj膮 robot臋 i jako艣 leci. Zosia robi na drutach, Jola parzy kaw臋, a ja zabawiam szefa

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy...

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy aby co艣 upolowa膰. Po d艂u偶szym czasie dostrzega w krzakach ruch, strzela a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i mowi:
- Le艣niczy, u nas w lesie panuje taka zasada - nie trafiasz robisz loda.
No i lesniczy pokornie zrobi艂 dobrze misiowi i zdenerwowany wr贸ci艂 do domu potrenowa膰 strzelanie. Wraca po tygodniu i sytuacja si臋 powtarza - strzela, nie trafia i znow wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy....znasz zasady!
I znow le艣niczy po zrobieniu dobrze misiowi wraca do domu i 膰wiczy na strzelnicy ca艂y miesi膮c aby odegrac si臋 misiowi. Wraca po miesi膮cu zdeterminowany. Zn贸w dostrzega ruch w krzakach, a wiec oddaje strza艂 a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy... ty tu chyba nie na polowanie przyje偶d偶asz!

Pewien cz艂owiek mia艂...

Pewien cz艂owiek mia艂 papug臋, a konkretnie samca i tak my艣li sobie:
- Biedak jest samotny.
Wi臋c postanowi艂 poszuka膰 w gazecie og艂osze艅 odno艣nie zwierz膮t.
Szuka, szuka i szuka... Znalaz艂! Zadzwoni艂, um贸wi艂 si臋 z w艂a艣cicielem papugi(samicy).
W艂a艣ciciel papugi przyjecha艂. Uzgodnili cen臋 - 100$, wpu艣cili obydwie papugi do pokoju i zamkn臋li drzwi.
S艂uchaj膮..., a tam skrzeczenie, piszczenie, krzyczenie. Wi臋c postanowili sprawdzi膰 co si臋 dzieje.
Wchodz膮 do pokoju, a tam samiec wyrywa papudze pi贸ra i m贸wi:
- Jak za 100-we, to na golasa!!