Ataman mówi do kozaków: - No to co panowie? NA KOŃ! - Na koń i na koń! A może chociaż tak raz NA BABY???
Pracownik prosi o kilka dni urlopu. - Wy, Nowak, lubicie ciepłą wódkę? - pyta szef. - Nie, panie dyrektorze. - A spocone baby? - pada kolejne pytanie. - Też nie. - To dobrze, dostaliście urlop w listopadzie.