Dusza trafia przed oblicze św. Piotra. - Zawód? - Lekarz. - To wchodź wejściem dla dostawców.
"Poszedłem do lekarza i zapytałem czy ma coś dobrego na wiatry. Dostałem latawiec."
- Mam świetnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie jaźni . . . - I cóż w tym świetnego ? Banalny przypadek ! - "Obydwaj" mi płacą !