- Co panu dolega? - pyta psychiatra pacjenta. - Wie pan, chodzą po mnie krasnoludki - odpowiada chory, otrzepując się nerwowo. A lekarz na to: - Dobra, dobra, tylko nie na biurko...
Pacjent do dentysty: - Dlaczego usunął mi pan ten ząb, skoro boli mnie trzonowy? - Spokojnie dojdziemy i do trzonowego!
Dwaj lekarze siedzą w celi. Jeden wzdycha: - A mogłem zostać meteorologiem i wybaczono by mi 90% pomyłek..