Brunetka i blondynka spotkały się na ulicy, rozmawiając o różnych rzeczach nagle brunetka mówi: - Wczoraj zrobiłam sobie test ciążowy.. Blondynka na to: - I co trudne były pytania?
Szef kładzie przed sekretarką-blondynką kartkę ze zdaniem: "Pieprzyć nie wolno zwolnić." I mówi: - Przecinek postaw sama.
Dlaczego blondynka uśmiecha się, kiedy strzelają pioruny? Bo myśli, że robią jej zdjęcia.