- Puk, puk....

- Puk, puk.
- Czy to ty, kochanie ?
- Nie, to ja, tw贸j m膮偶.

Kowalski wraca z 偶on膮...

Kowalski wraca z 偶on膮 z pogrzebu te艣ciowej. Nagle z dachu spada dach贸wka i rozbija si臋 kilka centymetr贸w od jego n贸g.
- Widzisz kochanie 鈥 komentuje Kowalski 鈥 twoja mamusia jest ju偶 w niebie.

Ma艂偶e艅stwo z 23-letnim...

Ma艂偶e艅stwo z 23-letnim sta偶em wybra艂o si臋 na urlop na Jamajk臋. W trakcie zwiedzania wyspy Boba Marleya weszli do sklepu obuwniczego.
- Helo艂, maj frend - m贸wi sprzedawca w dredach. - Kolega z Pol艣ki? Okej. Kupcie klape膰ki. Siuper klape膰ki. Zwyk艂e za 5 dolar贸w, a klape膰ki do seksiu - za 10.
- A jakie to s膮 dla seksu? - zainteresowa艂a si臋 偶ona.
- Kolega, ziak艂ada klape膰ki i nagle ma si艂臋 na sek艣. I kocha si臋 tak d艂ugo, a艣 klape膰ki nie spadn膮. Przimierzi艣 kolega?
- Rysiek, przymierzaj!
Facet rad, nie rad zak艂ada klapki. Nagle... prostuje si臋, mi臋艣nie mu si臋 napinaj膮. W oczach pojawia si臋 b艂ysk po偶膮dania, jaki 偶ona nie widzia艂a od 20 lat. W spodenkach zaczyna mu rosn膮膰... rosn膮膰... rosn膮膰!
Facet nagle chwyta Jamajczyka, zdejmuje mu majty i zaczyna posuwa膰 na stole.
Sprzedawca za艣 drze si臋 na ca艂y sklep:
- KO-LE-GA! NIE NA T臉 NO-G臉 ZA-艁O-ZI-艁E艢! KO-LE-GA!

M膮偶 pok艂贸ci艂 si臋 z 偶on膮...

M膮偶 pok艂贸ci艂 si臋 z 偶on膮 przy 艣niadaniu. Wstaj膮c w艣ciek艂y od sto艂u
rzuci艂 na odchodnym:
- W 艂贸偶ku te偶 jeste艣 do niczego - i wyszed艂 do pracy.
Po jakim艣 czasie zrobi艂o mu si臋 g艂upio i dzwoni do domu, 偶eby przeprosi膰.
呕ona d艂ugo nie odbiera telefonu...
W ko艅cu jednak podnosi s艂uchawk臋.
- Czemu tak d艂ugo nie odbiera艂a艣? - pyta facet z lekka wkurzony.
- By艂am w 艂贸偶ku.
- Co robi艂a艣 o tej porze w 艂贸偶ku?
- Zasi臋ga艂am niezale偶nej opinii.

Nowo偶e艅cy w Pary偶u:...

Nowo偶e艅cy w Pary偶u:
- Kochanie, idziemy najpierw do 艂贸偶ka czy na wie偶臋 Eiffla?
- Do 艂贸偶ka skarbie. Wie偶a postoi zdecydowanie d艂u偶ej.

Zb艂膮kany w臋drowiec chce...

Zb艂膮kany w臋drowiec chce gdzie艣 przenocowa膰. Nagle trafia na hotel ''Pod Dwoma Peda艂ami''. Odnajduje kierownika lokalu.
- Dlaczego ten wasz hotel nazywa si臋 ''Pod Dwoma Peda艂ami? - pyta si臋.
- Nie wiem, musze spyta膰 偶ony, J贸zek, dlaczego nasz hotel nazywa si臋 tak dziwnie???

- Panie Kowalski, rozwa偶y艂em...

- Panie Kowalski, rozwa偶y艂em wszystko - m贸wi s臋dzia na rozprawie rozwodowej. - I postanowi艂em przyzna膰 pa艅skiej 偶onie dwa tysi膮ce z艂otych miesi臋cznie.
- 艢wietnie, wysoki s膮dzie. Ja te偶 czasem dorzuc臋 jej par臋 groszy.

Jasio przychodzi to taty...

Jasio przychodzi to taty i m贸wi:
- Tato, tato kup mi 艂uk.
A tata:
- No niestety Jasiu nie mam teraz pieni臋dzy 偶eby kupi膰 ci nowy 艂uk ale jak znajd臋 czas to ci samodzielnie zrobi臋.
No i tata przychodzi po 3 dniach do Jasia i pokazuje mu wypasiony 艂uk i strza艂y!
I Jasio zadowolony wzi膮艂 od razu i pobieg艂 na podw贸rze postrzela膰 do kur. Jednak niemo偶ne napi膮膰 ci臋ciwy i wraca do taty
- Tato ten 艂uk jest zepsuty!
- Jak to... Zaraz ci poka偶臋 jak si臋 z takiego 艂uku strzela.
Ojciec wzi膮艂 艂uk i strza艂臋 napi膮艂 ci臋ciw臋 i strzeli艂. Strza艂a polecia艂a w kierunku s膮siada.
Nagle s艂ycha膰 j臋k.
-Jasiu id藕 sprawd藕 co si臋 sta艂o..
Jasio pobieg艂... Wraca za 15 min:
-Tato mam dobr膮 i z艂膮 wiadomo艣膰.
- No to zacznij od dobrej
- Dobra jest taka 偶e przestrzeli艂e艣 wacka s膮siadowi
- Oooo To wspaniale wreszcie ma on za swoje. A jaka jest ta z艂a wiadomo艣膰?
- I dwa policzki mamusi

Pewne ma艂偶e艅stwo w 艣rednim...

Pewne ma艂偶e艅stwo w 艣rednim wieku siedzia艂o sobie na 艂aweczce w parku... zza krzak贸w dochodzi艂y ich odg艂osy rozmowy jakiej艣 pary...
Nagle kobieta zda艂a sobie spraw臋, 偶e za zaro艣lami s膮 m艂odzi ludzie i ch艂opak ma w艂a艣nie zamiar si臋 o艣wiadczy膰... Nie chc膮c uczestniczy膰 w tak intymnym momencie nachyli艂a si臋 do m臋偶a i szepn臋艂a:
- We藕, zagwizdaj, 偶eby Ci m艂odzi wiedzieli, 偶e kto艣 mo偶e ich us艂ysze膰...
- Gwizda膰? - Spyta艂 m膮偶 - Dlaczego mam gwizda膰? Do mnie nikt nie zagwizda艂, 偶eby mnie ostrzec..

Posz艂am do kosmetyczki....

Posz艂am do kosmetyczki. Gdy wr贸ci艂am m膮偶 powiedzia艂 "A nie m贸wi艂em, 偶e w poniedzia艂ki nieczynne?" YAFUD