#it
emu
hit
psy
syn

Puk! Puk! Puk! Kto tam!...

Puk! Puk! Puk! Kto tam! S膮siadki!
Nie ma siatek.

Czukcza my艣liciel siedzi...

Czukcza my艣liciel siedzi w swoim namiociku na zboczu g贸ry i my艣li. W pewnej chwili wpada inny Czukcza:
- Jedna z twoich k贸z spad艂a w przepa艣膰
Ten jednak nie reaguje. Za jaki艣 czas zn贸w przychodzi pomocnik:
- Kolejna twoja koza spad艂a w przepa艣膰.
Jednak i tym razem nie by艂o odzewu ze strony naszego my艣liciela. Po nied艂ugim czasie po raz kolejny wbiega przera偶ony Czukcza:
- Wszystkie twoje kozy spad艂y w przepa艣膰!
Czukcza zmy艣li艂 si臋 g艂臋boko
- hm....hm...znaczy zauwa偶alna jest tendencja...

Rozmawiaj膮 dwaj kumple:...

Rozmawiaj膮 dwaj kumple:
- Wiesz, dzi艣 zaczepi艂 mnie facet na ulicy i zacz膮艂 wyzywa膰 od transwestyt贸w - m贸wi jeden.
- I co zrobi艂e艣?
- A co mia艂em zrobi膰? - Waln膮艂em go torebk膮!

Hrabia puka do drzwi...

Hrabia puka do drzwi Hrabiny:
- Hrabino, azali偶 mog臋 wej艣膰?
Hrabina na to:
- A wejd藕, a zali偶!

Gdzie jest najwi臋ksza...

Gdzie jest najwi臋ksza niesprawiedliwo艣膰?
W ko艣ciele. Wszyscy si臋 sk艂adaj膮, a tylko jeden pije.

Go艣膰 w eleganckiej, drogiej...

Go艣膰 w eleganckiej, drogiej restauracji zauwa偶y艂, ze kelner, kt贸ry prowadzi ich do stolika ma w kieszeni 艂y偶ki. Z pocz膮tku nie zastanowi艂o go to, ale gdy usiad艂 przy stoliku, zobaczy艂, ze kelner obs艂uguj膮cy jego stolik r贸wnie偶 ma 艂y偶ki w kieszeni. Inni kelnerzy na sali tak偶e. Poprosi艂 kelnera bli偶ej i spyta艂:
- Po co wam 艂y偶ki w kieszeniach?
Kelner odpowiedzia艂:
- Kilka miesi臋cy temu nasz
e szefostwo zleci艂o firmie Artur Andersen zrobienie analizy proces贸w. I wysz艂o, ze 艣rednio co trzeci klient zrzuca 艂y偶k臋 ze sto艂u. Przez co trzeba i艣膰 do kuchni i przynie艣膰 艣wie偶膮. Dzi臋ki temu, ze mamy 艂y偶ki pod r臋k膮 zaoszcz臋dzamy jednego cz艂owieka na godzin臋, a wydajno艣膰 wzrasta o 70.3%.
Klient zdziwi艂 si臋, ale wkr贸tce zobaczy艂, 偶e ka偶dy kelner ma przy spodniach cienki 艂a艅cuszek, kt贸rego jeden koniec przyczepiony jest do paska, a drugi znika wewn膮trz rozporka. Zaciekawiony przywo艂a艂 kelnera i zapyta艂: Zauwa偶y艂em, 偶e ka偶dy z was ma 艂a艅cuszek przy rozporku. Po co on wam?
Kelner:
- Nie ka偶dy jest tak spostrzegawczy jak pan. Ale skoro pyta pan, to wyja艣niam - r贸wnie偶 ten 艂a艅cuszek zaleci艂 nam Artur Andersen. Wie pan mam go przyczepionego do ...no wie pan. Gdy id臋 do toalety, To rozpinam rozporek i wyci膮gam 艂a艅cuszkiem, dzi臋ki czemu, po oddaniu moczu nie musze myc rak i wydajno艣膰 wzrasta o 30%.
Go艣膰 pokiwa艂 ze zrozumieniem g艂ow膮, ale zaraz wyjawi艂 sw膮 nast臋pn膮 w膮tpliwo艣膰:
- Dobrze. Rozumiem, ze wyjmuje pan 艂a艅cuszkiem, ale jak mo偶na si臋 nim pos艂u偶y膰 do schowania? Jak wk艂ada si臋 go z powrotem?- ...?
- Nie wiem jak inni, ale ja 艂y偶ka.

Franek chleje w贸d臋 z...

Franek chleje w贸d臋 z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na 艣cianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:
- A co to jest?
Janek na to:
- Zegar z kuku艂k膮.
- Co Ty gadasz, jak to dzia艂a? - pyta Franek. Na to Janek bierze pa艂臋 bejsbolow膮 i jjjjak nie walnie w t臋 mich臋! Micha dr偶y, okrutnie ha艂asuj膮c. W tym momencie zza 艣ciany kto艣 krzyczy:
- Ku-ku-k***a, wp贸艂 do czwartej rano jest!

Przeprowadzono badania...

Przeprowadzono badania kto w jaki spos贸b podrywa dziewcz臋ta:
Amerykanin pokazuje fotografi臋 i m贸wi:
- Prosz臋 spojrze膰, jaka pani podobna do mojej matki, gdy by艂a m艂oda!
Anglik:
- Mo偶e p贸jdziemy na drinka?
Czech:
- Czy zna pani piwiarni臋 Babecka w Pradze?
Polak:
- Chod藕my na spacer do lasu!

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu spo偶ywczego i m贸wi:
- Poprosz臋 kilogram twarogu..
Ekspedientka podaje mu twar贸g, facet bierze, p艂aci i wychodzi.
Wraca po godzinie i m贸wi:
- Poprosz臋 trzy kilo twarogu.
Bierze twar贸g, p艂aci i wychodzi.
Mijaj膮 4h facet przychodzi z reklam贸wk膮 i m贸wi:
- Prosz臋 mi tu pe艂n膮 reklam贸wk臋 na艂adowa膰 twarogu.
Ekspedientka dziwnie popatrzy艂a na faceta, ale w艂o偶y艂a mu pe艂n膮 reklam贸wk臋 twarogu. Facet zap艂aci艂 i poszed艂. Po kilku godzinach, ekspedientka ko艅czy prac臋, zamyka sklep. Patrzy - biegnie ten sam facet co by艂 par臋 razy po twar贸g, tym razem z taczk膮, i krzyczy:
- Prosz臋 nie zamyka膰!
Ona na to:
- Niech Pan da mi spok贸j, ja chc臋 i艣膰 do domu, zm臋czona jestem, a Pan mi tutaj jakimi艣 duperelami g艂ow臋 zawraca...
- To nie duperele! Niech mi Pani tu do tej taczki twarogu na艂aduje!
- A no co Panu tyle twarogu?!
- Niech Pani 艂aduje i nie gada, poka偶臋 Pani. Niech Pani szybko 艂aduje.
Na艂adowa艂a mu tego twarogu, facet kaza艂 jej i艣膰 za sob膮. Poszli na ogromne pole uprawne, gdzie znajdowa艂a si臋 g艂臋boka dziura w ziemi. Facet podchodzi z t膮 taczk膮, przechyla j膮 i wsypuje twar贸g. S艂ycha膰 odg艂osy dochodz膮ce z dziury: mlaskanie... i bekni臋cie...
Ekspedientka przera偶ona pyta:
- Panie?! Co tam jest?!
Facet:
- Nie wiem! Ale to co艣 za...i艣cie lubi twar贸g!

Pewien dziennikarz postanowi艂...

Pewien dziennikarz postanowi艂 zrobi膰 wywiad na uczelni technicznej. Jednym z podstawowych pyta艅 by艂o okre艣lenie czasu jaki potrzeba na opanowanie j臋zyka chi艅skiego. Podchodzi do prof. dr hab. i pyta:
- Panie profesorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- No tak, aby do艣膰 dobrze si臋 nim pos艂ugiwa膰 to 7 lat.
Idzie do doktora:
- Panie doktorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- S膮dz臋, 偶e w ci膮gu 5 lat to bym si臋 nauczy艂.
Idzie do doktoranta i zadaje to samo pytanie. Doktorant odpowiada, 偶e 2 lata wystarcz膮. W ko艅cu podchodzi do studenta:
- Te stary, ile potrzebujesz czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
Na co student spojrza艂 si臋 ze zdziwieniem i pyta:
- A na kiedy trzeba??