Żona mówi do męża: - Brałeś dzisiaj prysznic? - Dlaczego jak coś ginie w tym domu zawsze jest na mnie!!
Żona się do mnie nie odzywa, a wszystko dlatego, że nie otworzyłem jej drzwi od samochodu. To nie moja wina! Po prostu spanikowałem! I jak najszybciej płynąłem do powierzchni.