Rano na daczy 偶ona pyta...

Rano na daczy 偶ona pyta m臋偶a:
- Co b臋dziesz dzi艣 robi艂?
- D贸艂 musz臋 wykopa膰. Metr na metr na metr.
- Po kiego nam tr贸jk膮tny d贸艂?!

呕ona wrzeszczy na m臋偶a: ...

呕ona wrzeszczy na m臋偶a:
- Znowu jeste艣 pijany!!! Nie rozumiem, jak mo偶na pi膰 ka偶dego dnia?
M膮偶 niezadowolony odpowiada:
- Tyle razy Ci m贸wi艂em! Nie gadaj o czym艣, czego nie rozumiesz!!

Blondynki graj膮 w bryd偶a....

Blondynki graj膮 w bryd偶a.
- Pas.
- Pas.
- Dzwonek.
- To ja p贸jd臋 otworzy膰.

Facet wraca do domu z...

Facet wraca do domu z podbitymi oczami, ma艂偶onka przestraszona pyta go艣cia:
- A co ci si臋 sta艂o, cz艂owieku?
- Nigdy nie rozumia艂em kobiet - westchn膮艂 ci臋偶ko - wyje偶dza艂em schodami ruchomymi z metra i stan膮艂em za tak膮 m艂od膮 pani膮 w kr贸tkiej sp贸dniczce. W pewnej chwili zauwa偶y艂em, 偶e materia艂 wpi艂 si臋 jej mi臋dzy po艣ladki, wi臋c si臋gn膮艂em r臋k膮 i go wyci膮gn膮艂em. Wtedy ta kobitka odwr贸ci艂a si臋 i zasoli艂a mi z ca艂ej si艂y pod oko.
- Ca艂kiem normalne z jej strony. - stwierdzi艂a 偶ona - A drugie 艣lepie?
- Ano, doszed艂em do wniosku, 偶e pocz膮tkowy stan rzeczy odpowiada艂 tej pani, wi臋c zwyczajnie wepchn膮艂em kawa艂ek sp贸dniczki tam gdzie by艂...

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Wiesz co, kochanie, w autobusie dw贸ch nastolatk贸w ust膮pi艂o mi miejsca.
- I co, zmie艣ci艂a艣 si臋?

Idzie blondynka do stowarzysze...

Idzie blondynka do stowarzyszenia w poszukiwaniu pracy.
Szef pracy da艂 jej prac臋 malowania pas贸w na drodze.
Blondynka pierwszego dnia pomalowa艂a 10 km drogi, w drugi 5 km, a w trzeci tylko 1 km.
Podchodzi do niej szef i m贸wi:
- Dlaczego zmala艂a tak szybko wydajno艣膰 Twojej pracy?
Blondynka odpowiada:
- Bo mam coraz dalej do wiaderka z farb膮!

呕ona 偶ali si臋 m臋偶owi: ...

呕ona 偶ali si臋 m臋偶owi:
-dlaczego Ty zawsze m贸wisz: "moja kanapa, m贸j telewizor, m贸j samoch贸d", przecie偶 jeste艣my ma艂偶e艅stwem i wszystko jest nasze wsp贸lne. Czy Ty mnie w og贸le s艂uchasz i czego Ty w og贸le szukasz w tej szafie!
-naszych kaleson贸w.

Po powrocie z miesi膮ca...

Po powrocie z miesi膮ca miodowego para m艂oda nie odzywa sie do siebie. 艢wie偶o upieczeni m膮偶 i 偶ona nawet nie patrz膮 w swoim kierunku. Zaniepokojony tym stanem rzeczy najlepszy przyjaciel pana m艂odego postanowi艂 z nim porozmawia膰.
- Stary, co sie dzieje?
- Po naszej nocy po艣lubnej, kiedy wsta艂em wzi膮膰 prysznic, odruchowo, tak jak zwykle, wyci膮gn膮艂em z portfela 200 z艂otych i po艂o偶y艂em na poduszce.
- Nie martw sie. Twoja 偶ona to rozs膮dna babka, na pewno szybko o tym zapomni.
- Ale nie wiem czy ja zapomn臋 to, 偶e gdy wr贸ci艂em z 艂azienki, na poduszce le偶a艂o 50 z艂otych reszty...

Blondynka i dwie 艣winki...

Blondynka i dwie 艣winki lec膮 w Kosmos.
Siedz膮 ju偶 w kapsule rakiety w skafandrach, gdy odzywa si臋 radio:
- Houston do 艣winki nr.1...Houston do 艣winki nr.1 odbi贸r....
Na co odpowiada 艣winka:
- Tu 艣winka nr.1 do Houston odbi贸r...Tu 艣winka nr.1...
- 艢winka nr 1, prosz臋 wysun膮膰 antenki, prosz臋 wysun膮膰 antenki, odbi贸r...
- Antenki wysuni臋te, antenki wysuni臋te, bez odbioru...
Nast臋pnie radio zwraca si臋 do drugiej 艣winki:
- Houston do 艣winki nr.2, Houston do 艣winki nr.2, odbi贸r...
- 艢winka nr 2 do Houston, odbi贸r...
- 艢winka nr 2 prosz臋 uruchomi膰 silniki, powtarzam uruchomi膰 silniki, odbi贸r...
- Silniki uruchomione, silniki uruchomione, bez odbioru...
S艂ycha膰 szum rozgrzewanych silnik贸w, gdy po raz trzeci odzywa si臋 radio:
- Houston do Blondynki, Houston do Blondynki odbi贸r... Na co odpowiada Blondynka;
- Wiem, wiem,.. nakarmi膰 艣winki i niczego nie dotyka膰...

Blondynk臋 w samochodzie...

Blondynk臋 w samochodzie zatrzymuje drog贸wka.
- Prawo jazdy poprosz臋!
- Przecie偶 wczoraj mi zabrali艣cie, wi臋cej nie mam.