Reklama TV...

Reklama TV
Facet k艂adzie zegarek na ziemi, przeje偶d偶a po nim rower. Facet podnosi zegarek, pokazuje - zegarek jest w stanie idealnym. G艂os zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet k艂adzie zegarek na szos臋, przeje偶d偶a po nim ci臋偶ar贸wka, facet podnosi zegarek - nie ma na nim nawet drobnej rysy. G艂os zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet k艂adzie zegarek na torze kolejowym, przeje偶d偶a po nim poci膮g, facet go podnosi - zegarek jak nowy. G艂os zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet k艂adzie zegarek na kamieniu i wali m艂otkiem. Zegarek rozsypuje si臋 w drobny mak. G艂os zza kadru: "To jest m艂otek firmy Bosch"

- Wiesz, Zenek, kupi艂em...

- Wiesz, Zenek, kupi艂em sobie psa wilczura. Taki do mnie przywi膮zany, 偶e za nikim nie p贸jdzie, tylko za mn膮, od nikogo jedzenia nie we藕mie, tylko ode mnie, nikogo nie ugryzie, tylko mnie...

Cichy, podmiejski pub....

Cichy, podmiejski pub. Atrakcyjna babeczka zbli偶a si臋 do baru i daje znak barmanowi, kt贸ry natychmiast podchodzi do niej. Gdy jest ju偶 blisko, kobieta zmys艂owo sygnalizuje, 偶e powinien zbli偶y膰 swoj膮 twarz do jej twarzy. Barman czyni to, wtedy ona delikatnie zaczyna pie艣ci膰 jego g臋st膮, krzaczast膮 brod臋.
- Czy to ty jeste艣 tu w艂a艣cicielem? - pyta, mi臋kko dotykaj膮c jego twarzy d艂o艅mi.
- Nooo, nie - odpowiada m臋偶czyzna.
- A czy mo偶esz go tu zawo艂a膰? Potrzebuj臋 z nim porozmawia膰 - szepcze, przeje偶d偶aj膮c palcami poza brod臋 w stron臋 czupryny.
- Niestety, nie ma go - dyszy barman najwyra藕niej podniecony.
- Mo偶e ja pomog臋?
- Dobrze. Chcia艂abym przekaza膰 wiadomo艣膰 dla niego - kobieta ci膮gnie dalej niskim, zmys艂owym g艂osem, wsuwaj膮c kilka palc贸w w usta barmana i pozwalaj膮c mu ssa膰 je delikatnie.
- Powiedz szefowi, 偶e w ubikacji dla pa艅 nie ma papieru toaletowego.

Otwarcie olimpiady, na...

Otwarcie olimpiady, na m贸wnic臋 wchodzi Putin:
- O, O, O, O, O!
Chwila konsternacji. Nagle asystent m贸wi:
- W艂adimirze W艂adimirowiczu, to symbol olimpijski. Tekst macie ni偶ej...

Dlaczego kiedy autobus...

Dlaczego kiedy autobus zatrzymuje si臋 w W膮chocku otwiera tylko 艣rodkowe drzwi?
Bo przednie i tylne to ju偶 nie W膮chock.

Kimaj膮 trzy nietoperze...

Kimaj膮 trzy nietoperze w jaskini - ma艂y, wi臋kszy i najwi臋kszy skurczybyk.
Najwiekszy si臋 budzi i przemawia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech dniach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie t臋 wioch臋 zza siedmiu rzek, siedmiu las贸w ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 drugi i oznajmia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech godzinach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to stado nieopodal pobliskiej wioski ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 najmniejszy i oznajmia piskliwie:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Nie min臋艂y trzy sekundy i pojawi艂 si臋 z powrotem z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to drzewo za rogiem ? Pami臋tacie !? A ja k***a zapomnia艂em!!

M艂ody pirat pyta starego...

M艂ody pirat pyta starego pirata:
- Czemu masz drewnian膮 nog臋?
- Kiedy艣 p艂yn臋li艣my, nagle podp艂yn膮艂 rekin i odgryz艂 mi nog臋.
- A czemu zamiast prawej r臋ki masz hak?
- Zdobywali艣my kiedy艣 inny statek i marynarz, z kt贸rym walczy艂em, chlasn膮艂 mi d艂o艅 szabl膮.
- A czemu nie masz jednego oka?
- Kiedy艣 spojrza艂em w g贸r臋 i w tym momencie mewa narobi艂a mi prosto w oko.
- Przecie偶 od tego oka si臋 nie traci.
- Ale to by艂 m贸j pierwszy dzie艅 z hakiem zamiast r臋ki.

Siedzi dw贸ch facet贸w...

Siedzi dw贸ch facet贸w w barze. S膮cz膮 drinki. Nagle jeden zagl膮daj膮c w szklank臋 m贸wi:
- Patrz stary, pierwszy raz widz臋 kostk臋 lodu z dziurk膮!
Na to drugi ze stoickim spokojem odpowiada:
- To ty ma艂o w 偶yciu widzia艂e艣... Ja z tak膮 偶yj臋 od 15 lat!