#it
emu
psy
syn

Rodzice mieli ochot─Ö...

Rodzice mieli ochot─Ö pobaraszkowa─ç w ┼é├│┼╝ku ze sob─ů. Ale mieli problem. W mieszkaniu by┼éa ich c├│rka Ma┼égosia i nie chcieli ┼╝eby ich widzia┼éa, ┼╝eby im przeszkadza┼éa. Postanowili ┼╝e b─Ödzie na balkonie i ┼╝eby j─ů czym┼Ť zaj─ů─ç kazali jej m├│wi─ç co widzi. Ma┼égosia stoi na balkonie i opowiada:
- Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, ch┼éopczyk jedzie na rowerku, piesek bawi si─Ö z kotkiem, o jaka┼Ť dziewczynka stoi znudzona na balkonie, pewnie jej rodzice te┼╝ si─Ö pie***ol─ů.

Ożeniła się kobita z...

Ożeniła się kobita z liliputem.
Go┼Ťcie weselni pods┼éuchuj─ů kochank├│w w noc po┼Ťlubn─ů i s┼éysz─ů:
- S┼éuchaj, albo chod┼║ wy┼╝ej i m├│w co┼Ť, albo id┼║ ni┼╝ej i r├│b co┼Ť!

Matka do c├│rki:...

Matka do c├│rki:
- Zupełnie nie rozumiem dlaczego zadajesz się z pierwszym lepszym?
- Ale┼╝ mamo, Janusz nie jest ani pierwszy, ani lepszy.

Ojciec uczy Jasia strzela─ç...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dzi┼Ť dowiedzia┼éem si─Ö,...

Dzi┼Ť dowiedzia┼éem si─Ö, ┼╝e studentka, kt├│r─ů zatrudni┼éem jako korepetytork─Ö dla mojego syna jest w rzeczywisto┼Ťci jego dziewczyn─ů. Od trzech tygodni p┼éaci┼éem jej 30 z┼é za godzin─Ö za to, ┼╝e dyma┼éa mojego syna w jego pokoju.

- Mam dla Ciebie dobr─ů...

- Mam dla Ciebie dobr─ů wiadomo┼Ť─ç ÔÇô informuje ojca Ja┼Ť po powrocie ze szko┼éy. ÔÇô Pami─Ötasz jak obieca┼ée┼Ť mi 100 z┼é je┼Ťli zdam egzamin z polskiego?

- Oczywi┼Ťcie ÔÇô odpowiada ojciec si─Ögaj─ůc po portfel.

- Spokojnie, tato ÔÇô m├│wi Ja┼Ť. ÔÇô Oszcz─Ödzi┼éem Ci tego wydatku.

Po dwutygodniowym pobycie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

C├│rka nowego ruskiego...

C├│rka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i o┼Ťwiadcza, ┼╝e wychodzi za m─ů┼╝.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowa┼éa┼Ť?
- Mi┼éo┼Ť─ç, tato... Serce, nie s┼éuga. - No dobrze, przyprowad┼║ go jutro. C├│rka przyprowadza m┼éodego diakona. Jedz─ů, pij─ů. Ojciec m├│wi:
- Wiesz, ┼╝e moja c├│rka co miesi─ůc musi mie─ç inn─ů kreacj─Ö za 10.000 dolc├│w? Jak wy b─Ödziecie ┼╝y─ç? Jak ty j─ů utrzymasz?
- B├│g pomo┼╝e...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- B├│g pomo┼╝e...
- Ona je┼║dzi tylko Ferrari i Porsche, i musi mie─ç zawsze najnowszy model.
Jak ty sobie wyobra┼╝asz ┼╝ycie z ni─ů?
- B├│g pomo┼╝e...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena: - I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem.

Na balu u carycy Katarzyny,...

Na balu u carycy Katarzyny, Natasza Rostowa rozkr─Öci┼éa si─Ö, pl─ůsy, podskoki, rozkrok - i szpagat. No i muszelka do parkietu si─Ö zassa┼éa. Na, to zebrali si─Ö panowie oficerowie, pr├│buj─ů Natasz─Ö od pod┼éogi oderwa─ç - nie wychodzi. Mocno przyssa┼éo.
My┼Ťl─ů - co robi─ç.
- Trzeba, - mówi Piotr Biezuchow, - piętro poniżej w suficie dziurkę przewiercić, by powietrze w pochwę się dostało.
- Czy Ty głupi? - wszyscy zakrzyknęli przerażeni, - Nas caryca powiesi za zniszczony parkiet. Remont niedawno zrobili, parkiet z importu.
Porucznik Rżewski rzekł na to:
- To mo┼╝e Natasz─Ö popie┼Ť─çmy, podnie─çmy - jak si─Ö ona podnieci, pojawi si─Ö ┼Ťluz, wtedy j─ů do kuchni przepchamy, a w kuchni parkiet i tak do wymiany.

F─ůfara chwali si─Ö znajomemu:...

F─ůfara chwali si─Ö znajomemu:
- M├│j synek jest nadzwyczajny! ┼╗eby┼Ť ty wiedzia┼é, jak on umie przeklina─ç!
- A ile ma lat?
- Cztery.
- To i modli─ç si─Ö pewnie umie?
- Co┼Ť ty! Takie ma┼ée dziecko?