Rodzinka z Afryki pierwszy...

Rodzinka z Afryki pierwszy raz w hotelu w Europie. Kiedy mamu艣ka posz艂a do
recepcji, stoi ojciec z synem przed metalowymi drzwiami, kt贸re nagle otwieraj膮 si臋 automatycznie i ukazuje si臋 malutkie pomieszczenie.
- Co to jest, tato? - pyta si臋 synek.
- Czego艣 takiego jeszcze w 偶yciu nie widzia艂em - odpowiada tata.
Patrz膮, a tu staruszka z garbem i szpetn膮 twarz膮, wygl膮daj膮ca jak wied藕ma, wchodzi do tego pomieszczenia. Metalowe drzwi zamykaj膮 si臋 i ojciec z synem ogl膮daj膮 艣wiate艂ka nad tymi drzwiami:
1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 4 - 3 ....1 - 0 ping
Drzwi otwieraj膮 si臋 i wychodzi z tego pomieszczenia fantastycznie wygl膮daj膮ca blondynka.
- Szybko le膰 po mam臋! - m贸wi tata do synka.

Katarzyna skar偶y si臋...

Katarzyna skar偶y si臋 kole偶ance przez telefon:
- Nawet sobie nie wyobra偶asz co ja prze偶ywam - m贸wi Kasia
- Co si臋 sta艂o?
- Dowiedzia艂am si臋, 偶e m膮偶 mnie zdradzi艂, a ja przecie偶 tak cz臋sto jestem mu wierna... 锘

Pewnej nocy para le偶y...

Pewnej nocy para le偶y w 艂贸偶ku.
Nagle kto艣 dzwoni do drzwi.
Zirytowany m膮偶 otwiera.
Za chwil臋 wraca do 偶ony.
呕ona si臋 pyta:
- Kto to by艂?
- Jaki艣 facet o 3 w nocy chce, 偶eby go popchn膮膰!
- Pami臋tasz jak nam si臋 auto zepsu艂o to te偶 chcieli艣my, 偶eby nas popchn臋li!
- Masz racj臋 kotku, id臋.
Po kilku chwilach krzyczy:
- Panie, popchn膮膰 pana?
- Tak.
- A gdzie pan jest?
- Na hu艣tawce pod blokiem!

- Co艣 taki smutny, Leszek?...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi facet do seksuologa...

Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy mia艂 pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, 偶e nie pami臋tam. Zadzwoni臋 do 偶ony, mo偶e ona wie.
Wykr臋ca numer i m贸wi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawiali艣my seks?
- A kto m贸wi?

Niedzielne popo艂udnie:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przytulona do siebie...

Przytulona do siebie para ma艂偶e艅ska le偶y w 艂贸偶ku. M膮偶, uszcz臋艣liwiony, ca艂uj膮c 偶on臋 m贸wi:
- Kochanie, jeste艣 cudown膮 matk膮, wspania艂膮 gospodyni膮 i do tego idealn膮 kochank膮, ale nigdy nie chcia艂a艣 mi powiedzie膰, ilu m臋偶czyzn mia艂a艣 przede mn膮.
- Oj m臋偶u, czy to takie wa偶ne? Powiem ci innym razem, nie teraz.
M膮偶 tym razem si臋 wkurzy艂, bo tak膮 odpowied藕 s艂yszy niezmiennie od 20 lat:
- Chc臋 wiedzie膰 dzi艣 i koniec, bo inaczej jutro sk艂adam papiery o rozw贸d!
- Dzi艣? - pyta wystraszona 偶ona. - I nie rozwiedziesz si臋, jak powiem?
- Tak! Dzi艣! I nadal b臋dziesz moj膮 偶on膮. Przyrzekam ci to na g艂ow臋 naszych dzieci.
- Dobrze. Niech ci b臋dzie, w ko艅cu powiem - dzisiaj przed tob膮 by艂o zaledwie dw贸ch.

M膮偶 sko艅czy艂 prac臋 znacznie...

M膮偶 sko艅czy艂 prac臋 znacznie szybciej ni偶 zwykle, nie zabra艂 jednak ze sob膮 telefonu do pracy i nie m贸g艂 uprzedzi膰 swojej 偶ony, 偶eby robi艂a wcze艣niej obiad. Wchodzi do mieszkania a ona z kochankiem na stole w kuchni. Stan膮艂 jak wryty i patrzy na nich. A 偶ona na to:
- Ty si臋 tak nie gap, Ty si臋 ucz!锘

- M贸wi艂am ci tyle razy...

- M贸wi艂am ci tyle razy 偶eby艣 nie przeszkadza艂 mi w kuchni - m贸wi 偶ona do m臋偶a.
- Zamkn膮艂e艣 ksi膮偶k臋 kucharsk膮 i teraz nie wiem co przygotowa艂am na obiad.

M膮偶 m贸wi rano do 偶ony: ...

M膮偶 m贸wi rano do 偶ony:
- 艢ni艂o mi si臋, 偶e umar艂em.
- Jak d艂ugo by艂e艣 w czy艣膰cu?
- Ani chwili. Jak tylko 艢wi臋ty Piotr mnie zobaczy艂, zaraz zawo艂a艂: "Ty, F膮fara! Znam ja t臋 twoj膮 bab臋. Czy艣ciec w por贸wnaniu z ni膮, to niewinna igraszka. Id藕 od razu do nieba!".