#it
emu
psy
syn

Rozmawia dw├│ch kumpli:...

Rozmawia dw├│ch kumpli:
- Wiesz co? Chyba rozwiod─Ö si─Ö z ┼╝on─ů. Zrobi┼éa si─Ö strasznie marudna. Od kilku miesi─Öcy zanudza mnie o to samo.
- A czego chce?
- ┼╗ebym rozebra┼é choink─Ö i wyni├│s┼é j─ů na ┼Ťmietnik.

- Mamusiu, mamusiu! Czemu...

- Mamusiu, mamusiu! Czemu spychamy ten samoch├│d w przepa┼Ť─ç?
- Cicho, Jasiu, bo tatusia obudzisz...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Jak mam si─Ö ubra─ç do teatru?
Na to ma┼╝:
- Szybko.

Rozmowa przyjaciół przy...

Rozmowa przyjaciół przy barze:
- Stary, dlaczego twoja ┼╝ona nie lubi teatru?
- To proste. Nie mo┼╝e znie┼Ť─ç tego ┼╝e ca┼éy wiecz├│r inni m├│wi─ů a ona musi siedzie─ç cicho.

Małżeństwo z kilkunastoletnim...

Ma┼é┼╝e┼ästwo z kilkunastoletnim sta┼╝em siedzi w pokoju. M─ů┼╝ ogl─ůda telewizj─Ö, ┼╝ona czyta kolorowe czasopismo. Nagle ┼╝ona przerywa i m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Zobacz! Napisali tu, że jeden facet zapisał w testamencie milion dolarów kobiecie, która dała mu 30 lat temu kosza....
- No miał jej za co dziękować!

Pewna para miała czterech...

Pewna para mia┼éa czterech syn├│w. Trzech by┼éo wysokimi blondynami, tylko jeden, najm┼éodszy by┼é niski i czarnow┼éosy. Gdy przyszed┼é czas umierania, m─ů┼╝ pyta ┼╝ony:
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najmłodszy jest moim synem?
- Tak, oczywi┼Ťcie. Przysi─Ögam kochanie!
I wtedy m─Ö┼╝czyzna m├│g┼é odej┼Ť─ç w spokoju. Chwil─Ö potem ┼╝ona pomy┼Ťla┼éa: "Ca┼ée szcz─Ö┼Ťcie, ┼╝e nie zapyta┼é o pozosta┼éych trzech..."

Rozmawiaj─ů dwaj s─ůsiedzi:...

Rozmawiaj─ů dwaj s─ůsiedzi:
- Wiesz jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy Twoj─ů ┼╝on─ů a moj─ů?
- Nie.
- A ja wiem.

┼╗ona przeci─ůga si─Ö w...

┼╗ona przeci─ůga si─Ö w ┼é├│┼╝ku i m├│wi do m─Ö┼╝a:-
Kochanie, mia┼éam cudowny sen, ┼Ťni┼ée┼Ť mi si─Ö!-
Tak? Opowiedz!-
By┼éo tak: wyjecha┼ée┼Ť gdzie┼Ť daleko i pisa┼ée┼Ť do mnie codziennie listy. A listonosz, kt├│ry je przynosi┼é, by┼é taki cudownyÔÇŽ

Spotykaj─ů si─Ö dwaj przyjaciele...

Spotykaj─ů si─Ö dwaj przyjaciele elektrycy.
- O┼╝eni┼ée┼Ť si─Ö? - pyta pierwszy.
- Nie, jeszcze nie. Szukam tr├│jfazowej ┼╝ony.
- ???
- W kuchni - pani domu, w ┼é├│┼╝ku - dziwka, w go┼Ťciach - pi─Ökno┼Ť─ç.
Po kilku miesi─ůcach spotykaj─ů si─Ö znowu. Pierwszy pyta:
- I co? Znalaz┼ée┼Ť tr├│jfazow─ů kobitk─Ö?
- Znalaz┼éem, tylko ma przesuni─Öcie w fazie. W kuchni - pi─Ökno┼Ť─ç, w ┼é├│┼╝ku pani domu, w go┼Ťciach - dziwka...

W pewnym mie┼Ťcie powsta┼é...

W pewnym mie┼Ťcie powsta┼é sklep, w kt├│rym ka┼╝da kobieta mog┼éa sobie kupi─ç m─Ö┼╝a.
Mia┼é sze┼Ť─ç pi─Öter, a jako┼Ť─ç facet├│w ros┼éa wraz z ka┼╝dym pi─Ötrem. By┼é tylko jeden haczyk: jak ju┼╝ kobieta wesz┼éa na wy┼╝sze pi─Ötro, nie mog┼éa zej┼Ť─ç ni┼╝ej, chyba ┼╝e prosto do wyj┼Ťcia bez mo┼╝liwo┼Ťci powrotu. Wchodzi wi─Öc tam pewna babka powa┼╝nie zainteresowana kupnem m─Ö┼╝a.
Na pierwszym pi─Ötrze wisi tabliczka:
"M─Ö┼╝czy┼║ni tutaj maj─ů prac─Ö" - To ju┼╝ co┼Ť, m├│j by┼éy nawet roboty nie mia┼é - pomy┼Ťla┼éa kobieta - ale zobacz─Ö, co jest wy┼╝ej.
Na drugim pi─Ötrze by┼é napis: "M─Ö┼╝czy┼║ni tutaj maj─ů prac─Ö i kochaj─ů dzieci" - Mi┼éo, ale zobaczymy, co jest wy┼╝ej.
Na trzecim pi─Ötrze by┼éa tabliczka: "M─Ö┼╝czy┼║ni tutaj maj─ů prac─Ö, kochaj─ů dzieci i s─ů niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomy┼Ťla┼éa - ale wy┼╝ej, to musi by─ç ju┼╝ zajebi┼Ťcie.
Na czwartym pi─Ötrze mo┼╝na by┼éo przeczyta─ç: "M─Ö┼╝czy┼║ni tutaj maj─ů prac─Ö, kochaj─ů dzieci, s─ů niesamowicie przystojni i pomagaj─ů przy pracach domowych" - S┼éodko, s┼éodko... Ale chyba wejd─Ö pi─Ötro wy┼╝ej.
Na pi─ůtym pi─Ötrze sta┼éo: "M─Ö┼╝czy┼║ni tutaj maj─ů prac─Ö, kochaj─ů dzieci, s─ů niesamowicie przystojni, pomagaj─ů przy pracach domowych i s─ů diabelnie dobrzy w ┼é├│┼╝ku" - No niesamowite, wr─Öcz cudownie - pomy┼Ťla┼éa kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi by─ç pi─Ötro wy┼╝ej!?!
Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..."