#it
emu
psy
syn

Rozmawia dw├│ch lekarzy :...

Rozmawia dw├│ch lekarzy :
- Wiesz co, Zenek? Ta nasza nowa piel─Ögniarka oddzia┼éowa jest tak zakr─Öcona, ┼╝e trzeba j─ů ca┼éy czas pilnowa─ç. Wszystko robi na odwr├│t.
- To znaczy?
- No na przyk┼éad wczoraj jej powiedzia┼éem, ┼╝eby aplikowa┼éa pacjentowi spod czw├│rki pyralgin─Ö... 1 tabletk─Ö co 10 godzin... a ona mu zaaplikowa┼éa 10 tabletek w godzin─Ö! Facet ma┼éo si─Ö nie przekr─Öci┼é... ledwo go odratowali┼Ťmy!
W tym momencie s┼éycha─ç z jednej z sal straszny skowyt, a po chwili szpitalem wstrz─ůsa g┼éo┼Ťna eksplozja. Drugi z lekarzy blednie.
- Jezus Maria!!! Roman!!! Godzinę temu kazałem jej robić lewatywę pacjentowi spod dwójki... RAZ NA 24 GODZINY!!!

Do gabinetu ginekologicznego...

Do gabinetu ginekologicznego wchodzi m┼éoda kobieta, w ┼Ťrodku zasta┼éa dw├│ch m─Ö┼╝czyzn w bia┼éych fartuchach.
- Ja na badania!
- Niech si─Ö pani rozbierze.
Najpierw jeden z m─Ö┼╝czyzn j─ů przebada┼é, a potem drugi.
- I co? W porz─ůdku? - pyta pacjentka.
- Nic z┼éego nie zauwa┼╝yli┼Ťmy, ale niech pani lepiej poczeka na lekarza, bo my tu tylko okna malujemy!

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i m├│wi:
- Panie doktorze, tak mnie strasznie w─ůtroba boli!
Na to lekarz:
- A pije Pan?
- Pij─Ö, ale nie pomaga!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z wielk─ů dup─ů a lekarz na to:
- Ale wielka dupa!
Baba obra┼╝a si─Ö i wychodzi. Idzie do nast─Öpnego a lekarz na to:
- Ale wielka dupa!
Baba obra┼╝a si─Ö i wychodzi. Dzwoni drugi lekarz do trzeciego lekarza i m├│wi:
- Zaraz na pewno przyjdzie do Ciebie baba z wielk─ů dup─ů, ale nic nie m├│w, bo obra┼╝a si─Ö i wychodzi. Faktycznie, po kilku minutach przychodzi do trzeciego lekarza baba z wielk─ů dup─ů, a lekarz my┼Ťli sobie:
- Faktycznie, dupa wielka
Ale zachowuje sie jakby nie zauważył tego i mówi:
- Dzień dobry pani. W czym moge pomóc?
- Mam za małe piersi, a chciałabym aby były większe!
- Lekarz po chwili namysłu mówi poważnym tonem:
- Niech weźmie pani papier toaletowy i pociera dookoła piersi.
- Czy to pomo┼╝e
- A na dupę pomogło?

Lekarz wchodzi na oddział...

Lekarz wchodzi na oddział anemików.
- Cze┼Ť─ç or┼éy, soko┼éy!
- Dlaaaczegoooo pan doktor taaak dooo nas m├│├│├│wi?
- A kto wczoraj lata┼é pod sufitem, jak siostra prze┼éo┼╝ona w┼é─ůczy┼éa wentylator?

Rolnik wezwał weterynarza...

Rolnik wezwał weterynarza do swojego konia, który zachorzał. Weterynarz zbadał konia i rzecze:
- Pa┼äski ko┼ä zarazi┼é si─Ö paskudnym wirusem! Masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawa─ç przez trzy najbli┼╝sze dni. Za trzy dni przyjad─Ö. Je┼Ťli mu si─Ö nie poprawi trzeba b─Ödzie go u┼Ťpi─ç.
T─Ö rozmow─Ö us┼éysza┼éa ┼Ťwinia.
Pierwszego dnia koń dostał lekarstwo, ale nic mu się nie poprawiło. Świnia podeszła do niego i mówi;
- Dawaj, dawaj! Wstawaj!
Drugiego dnia to samo - lekarstwo nie poprawiło samopoczucia konia.
- Wstawaj! - nakrzycza┼éa na konia ┼Ťwinia. - Jak nie wstaniesz to Ci─Ö u┼Ťpi─ů!
Trzeciego dnia koniowi znowu dali lekarstwo. Znowu bez ┼╝adnego rezultatu.
Przyszedł weterynarz i mówi:
- Niestety nie mamy wyboru!. Ko┼ä jest zara┼╝ony wirusem, kt├│ry mo┼╝e si─Ö przenie┼Ť─ç na pozosta┼ée konie!
Us┼éyszawszy to ┼Ťwinia pobieg┼éa do konia i m├│wi:
- Wstawaj! Weterynarz ju przyszedł! Ostatnia Twoja szansa! Teraz albo nigdy! Wstawaj!
A koń ostatnim wysiłkiem woli podniósł się na nogi i truchtem oddalił się na koniec pastwiska.
- Moszsz.... To cud! - krzykn─ů┼é farmer zobaczywszy oddalaj─ůcego si─Ö konika. - Musimy to obla─ç! Z tej okazji zar┼╝niemy ┼Ťwini─Ö!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z telewizorem na głowie i ekspresem do kawy w rękach. Lekarz się pyta:
- Co pani jest?
Baba odpowiada:

- Teleexpress.

Z pamiętnika młodej lekarki:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Bardzo Znany Psycholog...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z no┼╝em w kolanie:
- Co się pani stało? - pyta zdziwiony lekarz.
- Chciałam popełnić samobójstwo - odpowiada kobieta.
- Ale dlaczego wbiła Pani nóż w kolano?
- Bo kole┼╝anka poradzi┼éa mi, ┼╝e aby trafi─ç w serce, nale┼╝y mierzy─ç trzy palce pod piersi─ů.