#it
emu
hit
psy
syn

Rozmawia dw贸ch ma艂偶onk贸w....

Rozmawia dw贸ch ma艂偶onk贸w. Pierwszy m贸wi, wzdychaj膮c:
鈥 Nie ma na 艣wiecie bardziej z艂o艣liwej i przewrotnej istoty ni偶 kobieta.
Na to drugi:
鈥 Jest! Jej matka!

- Tato, tato, dzik zaatakowa艂...

- Tato, tato, dzik zaatakowa艂 babci臋!!
- Jak sam zaatakowa艂, to niech si臋 sam broni.

鈥- Wieczorem, gdy b臋dzie...

鈥- Wieczorem, gdy b臋dzie si臋 pan szykowa艂 do snu, prosz臋 zostawi膰 za drzwiami wszystkie swoje troski, smutki i problemy .
Radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi.
- I my艣li pan, 偶e moja 偶ona i te艣ciowa zgodz膮 si臋 spa膰 na klatce schodowej?

- Tato, a czy babcia...

- Tato, a czy babcia mo偶e wypi膰 litr soku?
- Tak, mo偶e.
- A dwa litry?
- Pewnie, 偶e mo偶e.
- A trzy litry?
- Zapami臋taj, synu, jak te艣ciowa 偶yje na koszt zi臋cia, to mo偶e 偶re膰 i pi膰 wagonami.

M贸wi zi臋膰 do drugiego...

M贸wi zi臋膰 do drugiego zi臋cia:
- Wiesz ile z臋b贸w powinna mie膰 te艣ciowa?
-Nie.
-2.
-Dlaczego?
- Pierwszy 偶eby otwiera膰 piwo zi臋ciowi, a drugi 偶eby j膮 bola艂!

- Cze艣膰 stary co s艂ycha膰?...

- Cze艣膰 stary co s艂ycha膰? Dawno艣my si臋 nie widzieli.
- A te艣ciow膮 w艂a艣nie po lekarzach wo偶臋.
- Chora?
- Nieee... Chroniczne zaparcia ma a lekarze nie wiedz膮 czy to sprawa wieku czy diety.
- A lat ma ile?
- A 70.
- Uuu... To na pewno wieku.
- Te偶 tak my艣l臋, bo przecie偶 nie od tego cementu co jej do 偶arcia dosypuj臋...

艢wie偶o po艣lubiona 偶ona...

艢wie偶o po艣lubiona 偶ona m贸wi do m臋偶a, kt贸ry w艂a艣nie wr贸ci艂 z pracy:
- Mam wspania艂膮 wiadomo艣膰. Nied艂ugo b臋dziemy mieszka膰 we tr贸jk臋!
M膮偶 nie posiada艂 si臋 z rado艣ci. Uca艂owa艂 偶on臋 i powiedzia艂:
- Och, kochanie, jestem najszcz臋艣liwszym m臋偶czyzn膮 na 艣wiecie!
- Ciesz臋 si臋, 偶e tak czujesz, bo jutro rano wprowadza si臋 do nas moja mamusia.

Kowalski pyta si臋 szefa: ...

Kowalski pyta si臋 szefa:
- Szefie da mi pan urlop, bo te艣ciowa przyje偶d偶a?
A szef na to:
- Nie ma mowy
-Wiedzia艂em, 偶e z szefa dobry cz艂owiek!

M贸wi zi臋膰 do te艣ciowej:...

M贸wi zi臋膰 do te艣ciowej:
- Gdzie mama jedzie?
- Na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?!

Facet zabi艂 te艣ciow膮...

Facet zabi艂 te艣ciow膮 m艂otkiem, przes艂uchuj膮 jego przyjaciela:
- Co pan s膮dzi o post臋pku oskar偶onego?
- Uwa偶am, 偶e ka偶dy jest kowalem swojego szcz臋艣cia...