psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Rozmawiaj膮 ch艂opcy na...

Rozmawiaj膮 ch艂opcy na kolonii.
- Sk膮d masz tyle kasiory?
- Z pisania.
- Ojej a co piszesz?
- Listy do rodzic贸w z pro艣b膮 o pieni膮dze.

Tata, mama i synek stoj膮...

Tata, mama i synek stoj膮 przed budk膮 z lodami. Tata zam贸wi艂 lody czekoladowe, mama waniliowe. W tym momencie
ojciec z rozmachem trzaska synka w g艂ow臋 i pyta:

- "A ty jakie chcesz, Wielki 艁bie?"
Oburzona starsza pani pyta:

- "Dlaczego pan go bije i tak wyzywa?!"
Ojciec na to:
- "S膮 trzy rzeczy w 偶yciu, kt贸re facet chce mie膰.
Po pierwsze: du偶y, fajny samoch贸d. Prosz臋 spojrze膰 tam na
parking. Oto on.
Po drugie: wielki, wygodny dom. Widzi pani tamten dom na
wzg贸rzu?
To m贸j.
Po trzecie: Fajn膮 lask膮 z ciasn膮 ci**膮.
I tak膮 te偶 mia艂em dop贸ki Wielki 艁eb si臋 nie urodzi艂!

C贸rka nowego ruskiego...

C贸rka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i o艣wiadcza, 偶e wychodzi za m膮偶.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowa艂a艣?
- Mi艂o艣膰, tato... Serce, nie s艂uga. - No dobrze, przyprowad藕 go jutro. C贸rka przyprowadza m艂odego diakona. Jedz膮, pij膮. Ojciec m贸wi:
- Wiesz, 偶e moja c贸rka co miesi膮c musi mie膰 inn膮 kreacj臋 za 10.000 dolc贸w? Jak wy b臋dziecie 偶y膰? Jak ty j膮 utrzymasz?
- B贸g pomo偶e...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzie艅 lata膰 do fryzjera do Pary偶a. I co?
- B贸g pomo偶e...
- Ona je藕dzi tylko Ferrari i Porsche, i musi mie膰 zawsze najnowszy model.
Jak ty sobie wyobra偶asz 偶ycie z ni膮?
- B贸g pomo偶e...
Gdy narzeczony poszed艂, c贸rka pyta biznesmena: - I jak, tato, spodoba艂 ci si臋?
- Burak, to prawda, ale podoba艂o mi si臋, jak mnie nazywa艂 Bogiem.

Dw贸jka maluch贸w zagl膮da...

Dw贸jka maluch贸w zagl膮da przez dziurk臋 od klucza do sypialni rodzic贸w. Ch艂opiec m贸wi do siostry:
- Co za paskudztwo... A nam nawet w nosie nie pozwalaj膮 pod艂uba膰.

W pewnym domu ojciec...

W pewnym domu ojciec k艂贸ci si臋 z synem. Awantura z ka偶d膮 minut膮 przybiera na sile. W pewnym momencie syn doprowadzony do masakrycznej z艂o艣ci krzyczy do ojca: chyba Tw贸j ojciec by艂 durniem...
A na to ojciec - chyba Tw贸j debilu...

C贸reczka m贸wi do ojca:...

C贸reczka m贸wi do ojca:
- Wiesz tatusiu, bardzo chcia艂abym mie膰 siostrzyczk臋.
Tatu艣 wysili艂 si臋 na dowcip i odpowiada:
- Ale偶 kochanie, przecie偶 ty masz siostrzyczk臋! Tylko jej nie widzisz, bo kiedy ty wchodzisz frontowymi drzwiami, to ona wychodzi kuchennymi.
- Aha. Czyli tak samo, jak m贸j drugi tatu艣?

Na plazy nastoletnia...

Na plazy nastoletnia c贸rka krzyczy do matki:
- Mamo, mamo dalam nurka!
- Nie m贸wi sie "nurka" tylko "nurkowi"! I zeby mi to bylo ostatni raz !

Jasio wr贸ci艂 ze szko艂y...

Jasio wr贸ci艂 ze szko艂y i m贸wi do mamy:
- A my dzisiaj na biologii mieli艣my o krowach!
- To 艂adnie Jasiu.
- Ale mamo, jakby tak nasz膮 rodzin臋 por贸wna膰 do kr贸w, to ja jestem cielaczkiem, tak?
- No tak.
- A ty jeste艣 krow膮?
- Nnnooo.... w zasadzie... hmmm... tak.
- A tatu艣 to byk?
- Nie synu艣, tatu艣 to w贸艂, byk mieszka pi臋tro wy偶ej.

Starszy pan dzwoni z...

Starszy pan dzwoni z Phoenix do swojego syna w NY i m贸wi:
- John, przykro mi je艣li zepsuj臋 Ci dzie艅, ale musze Ci co艣 powiedzie膰. Twoja matka i ja postanowili艣my si臋 rozwie艣膰. Doszli艣my wsp贸lnie do wniosku, 偶e 45 lat to wystarczaj膮ca ilo艣膰 czasu i nie ma co si臋 wi臋cej ze sob膮 m臋czy膰.
- Ale tato! Co Ty opowiadasz!?
- No niestety, ale ju偶 nawet patrze膰 na siebie nie mo偶emy, a zreszt膮 nie chce mi si臋 nawet o tym gada膰, wi臋c mo偶e Ty zadzwo艅 do swojej siostry, do Chicago i jej o tym powiedz - stwierdzi艂 ojciec i od艂o偶y艂 s艂uchawk臋.
Syn ca艂y przej臋ty dzwoni szybko do siostry:
- Mary, nasi starzy chc膮 si臋 rozwie艣膰!
- Co?? O nie, nie pozwol臋 na to! Dzwoni臋 do nich - ko艅czy rozmow臋 i dzwoni do Phoenix.
Odbiera jej ojciec, ale Mary nie dopuszcza go do g艂osu tylko wo艂a:
- Tato! Nie mo偶ecie si臋 rozwie艣膰! Nie r贸bcie nic dop贸ki mnie tam nie ma. Zaraz dzwoni臋 do Johna i jutro u was jeste艣my. Wszystko wsp贸lnie sobie wyja艣nimy i na pewno b臋dzie dobrze. Tylko nic nie r贸bcie bez nas! - po czym si臋 roz艂膮cza.
Ojciec odk艂ada s艂uchawk臋, odwraca si臋 do swojej 偶ony i m贸wi:
- Zrobione, b臋d膮 na Wigilii, tylko co wymy艣limy na Wielkanoc?

C贸rka wraca wieczorem...

C贸rka wraca wieczorem do domu.
-By艂 tw贸j wielbiciel i chcia艂 ci臋 prosi膰 o r臋k臋 - informuje j膮 ojciec.
-To bardzo mi艂e z jego strony, tylko jak ja mog臋 zostawi膰 mamusi臋?
-Mo偶esz, mo偶esz, zreszt膮 jak chcesz, to we藕 j膮 ze sob膮.