emu
psy
syn

Rozmowa w sklepie:...

Rozmowa w sklepie:
- A s─ůsiadka to ci─ůgle nowiu┼Ťkimi banknotami p┼éaci.
- Bo mam w domu specjaln─ů maszynk─Ö do robienia pieni─Ödzy.
- Co pani powie! I to jest legalne?
- W 100% legalne, tylko strasznie chrapie.

Dw├│ch kolesi widzi psa...

Dw├│ch kolesi widzi psa li┼╝─ůcego sobie jajka. Jeden m├│wi do drugiego:
- Patrz jak zajebi┼Ťcie! Te┼╝ bym tak chcia┼é!
- E, lepiej nie próbuj człowieku, bo cię ugryzie...

[m4tt] wiesz.. 67% dziewczyn...

[m4tt] wiesz.. 67% dziewczyn nie uzywa mozgu
[funky_girl] ja naleze do tych 13 %

Przychodzi kowbojka do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Id─ů dwie blondynki do...

Id─ů dwie blondynki do kantoru w celu wymiany 100 arabskich jen├│w na z┼éot├│wki.
-ale to będzie 7zł.
-hahahahahahahaha da┼éa┼Ť dupy za siedem z┼éotych.

Rozmowa dw├│ch Polak├│w...

Rozmowa dw├│ch Polak├│w przed sklepem monopolowym:
- Wezm─Ö dwie.
- We┼║ jedn─ů, tyle nie wypijemy...
- Wezm─Ö dwie, damy rad─Ö.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy rad─Ö. Bior─Ö dwie...
Wchodzi do sklepu:
- Poprosz─Ö skrzynk─Ö w├│dki i dwie lemoniady.

ÔÇÄ-Cze┼Ť─ç, jak tam praca?...

ÔÇÄ-Cze┼Ť─ç, jak tam praca?
-A dobrze, pracuj─Ö w klubie ze striptizem.
-A na jakim stanowisku.
-Przy rurach.
-A to nie┼║le zarabiasz!
-Jestem hydraulikiem.

Prezes wielkiej firmy...

Prezes wielkiej firmy produkcyjnej pyta si─Ö swoich pracownik├│w co kupili sobie za roczn─ů pensj─Ö.
Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupi┼é za roczn─ů pensj─Ö?
- Nowiutkie BMW.
- A reszt─Ö?
- Ulokowałem na koncie w najlepszym banku niemieckim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał pensję?
- A kupiłem używanego Fiata 125p.
- A reszt─Ö?
- Wrzuci┼éem na ksi─ů┼╝eczk─Ö oszcz─Ödno┼Ťciow─ů.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za pensję?
- Bambosze.
- A reszt─Ö?
- Babcia dołożyła.

Małżonkowie przy lampce...

Ma┼é┼╝onkowie przy lampce wina w kawiarni, cichutko omawiaj─ů jakie┼Ť domowe sprawy. W pewnym momencie do m─Ö┼╝a podchodzi m┼éoda "dupencja", ca┼éuje go w usta i odchodzi.
- Kto to? - podniesionym głosem pyta żona
- Oj, daj spok├│j - odpowiada niecierpliwie m─ů┼╝ - Ja i tak b─Öd─Ö si─Ö musia┼é nie┼║le nagimnastykowa─ç, ┼╝eby jej jutro wyja┼Ťni─ç, kim ty jeste┼Ť.

Przychodzi facet do kiosku:...

Przychodzi facet do kiosku:
- Paczk─Ö sport├│w poprosz─Ö.
Kioskarka podaje, facet czyta na paczce: "Palenie powoduje impotencj─Ö!", po czym rzuca paczk─Ö na lad─Ö i m├│wi:
- Da mi pani te z rakiem!