To jest napad!
Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy: - Nie ruszać się, ... to jest napad! Jakiś pasażer z ulgą: - k***a, aleś mnie pan wystraszył już myślałem, że to kanary.
Jaś opowiada koledze: - Moja papuga napiła się benzyny, obleciała cały dom i spadła. - Umarła? - Nie, zabrakło jej benzyny.