Żona do męża: – Już od dawna nigdzie razem nie wychodzimy! – Dobrze... Jak jutro będę wynosił śmieci, zabiorę Cię ze sobą...
- Jak oduczyłaś swojego męża wracania nad ranem? - Normalnie. Gdy słyszałam zgrzyt klucza w zamku, wołałam: „To ty, Jasiu?” - A on? - A on Heniek…
Malzenstwo w lozku: - patrz, stanal mi! - to dawaj przysun sie do mnie szybko! - ciszej!!! Bo jeszcze pozna cie po glosie!
Mąż przyłapuje żonę z kochankiem w łóżku. - Co tu się dzieje?!? Kim pan, do diabla, jest?!? - Mój mąż ma racje - mówi kobieta - jak się pan właściwie nazywa?