#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Siedzi blondynka w parku...

Siedzi blondynka w parku na 艂awce, na kt贸rej wisi karteczka z napisem: 艣wie偶o malowane. Podbiega malarz i krzyczy:
- Nie widzi pani, 偶e 艣wie偶o malowane?!
- Nie wierz臋 w napisy. Ostatnio by艂o napisane: ch** ci w dup臋, siedzia艂am cztery godziny i nic!

Rozmawiaj膮 dwaj przyjaciele...

Rozmawiaj膮 dwaj przyjaciele na temat blondynek.
Jeden pyta drugiego:
- Czy ty wiesz co to mo偶e by膰 takiego, co czuj臋 patrz膮c g艂臋boko w oczy blondynki?
- Stary, bezgraniczna t臋sknota za rozumem.

Czym r贸偶ni si臋 m贸zg blondynki...

Czym r贸偶ni si臋 m贸zg blondynki od kieszeni dresiarza?
W kieszeni dresiarza jest wi臋cej kom贸rek.

TO SI臉 NAZYWA SZCZ臉艢CIE...

TO SI臉 NAZYWA SZCZ臉艢CIE

Byli艣my z m膮 Brank膮 w Chorwacji. Jak wiadomo, w okresie letnim pe艂no tam cykad - takich wielkich robali, kt贸re wydaj膮 cykaj膮ce d藕wi臋ki. Tak wi臋c siedzimy sobie pod drzewkiem, s艂uchamy skrzeczenia robali, a ja, 偶eby zab艂ysn膮膰 intelektem, m贸wi臋, 偶e wyczyta艂em, 偶e cykady mieszkaj膮 pod ziemi膮 przez 7 lat i dopiero po tym okresie wy艂a偶膮 na 艣wiat艂o dzienne. Moja Luba na to:
- Popatrz, jakie mieli艣my szcz臋艣cie, 偶e akurat trafili艣my na ten moment...
O jej kolor w艂os贸w nawet nie pytajcie...

Pi臋膰 blondynek jedzie...

Pi臋膰 blondynek jedzie autobusem, nagle kontrola bilet贸w. Kanar sprawdzi艂 blondynkom bilety, 偶adna nie jecha艂a na gap臋, ale po chwili blondynki zacz臋艂y si臋 wy艣miewa膰 z kanara:
- Ale ciemniak... Ale ciemniak...
Wkurzony kanar ponownie sprawdzi艂 blondynkom bilety i nic nowego nie zauwa偶y艂. Ta sytuacja powt贸rzy艂a si臋 jeszcze kilka razy, w ko艅cu mocno zdenerwowany kanar pyta blondynki czego nie zauwa偶y艂, na co one:
- Zamieni艂y艣my si臋 biletami!

Blondynka le偶y na porod贸wce...

Blondynka le偶y na porod贸wce po cesarskim ci臋ciu. Przychodzi jej m膮偶, biegnie do 艂贸偶eczka i widzi, 偶e dziecko jest czarne. Zanim zd膮偶y艂 powiedzie膰 cho膰by s艂owo, blondynka zaczyna wrzeszcze膰:
- A teraz chod藕 tu i powiedz mi prosto w oczy, 偶e nie sypiasz z nasz膮 s膮siadk膮 z Jamajki!!!

Rozmawiaj膮 2 blondynki:...

Rozmawiaj膮 2 blondynki:
- Mojego m臋偶a porwali 10 lat temu. Pami臋tam, jak pracowa艂 jako pilot.
- Pilot?! Ka艣ka, dlaczego nic wcze艣niej nic nie m贸wi艂a艣, przecie偶 tw贸j m膮偶 jest u mnie na stole!

Blondynka zakupi艂a Fant臋...

Blondynka zakupi艂a Fant臋 z zielonym kapslem na kapslu napis:
"Spr贸buj szcz臋艣cia znowu" - zamyka, odkr臋ca, czyta - "Spr贸buj szcz臋艣cia znowu" - zamyka, odkr臋ca, czyta ...

Jedna blondynka m贸wi...

Jedna blondynka m贸wi do drugiej:
- Wiesz, w tym trz臋sieniu ziemi zgin臋艂o sto os贸b. Wyobra偶asz sobie, sto os贸b...
Druga odpowiada:
- To straszne. Na stare to b臋dzie milion...

Po偶ar w mieszkaniu Joli...

Po偶ar w mieszkaniu Joli Rutowicz:
- Oj, wszystko tak si臋 pali, pali... Staniki si臋 pal膮... Majteczki si臋 pal膮... Gasi膰... Gasi膰... Wachlarzem gasi膰... Oj, nie pomaga... Keczupem gasi膰... Nie pomaga... W贸dk膮... Oj! Jeszcze bardziej si臋 pali! A, ju偶 pami臋tam, woda... Ale nie pi膰, gasi膰, gasi膰... HURA!!! Zgasi艂am! Ale jakie to wszystko mokre... Staniki mokre... Majteczki mokre... Wysuszy膰... Trzeba wysuszy膰... Gdzie te zapa艂ki?...