#it
emu
psy
syn

Siedzi facet i po cichutku...

Siedzi facet i po cichutku czyta gazet─Ö, rozkoszuj─ůc si─Ö spokojem o poranku. Kiedy jego ┼╝ona zakrada si─Ö do niego od ty┼éu i uderza go ogromn─ů patelni─ů w ty┼é g┼éowy.
- Za co to? - pyta si─Ö facet
- Co to by┼é za ┼Ťwistek papieru z imieniem Marylou w kieszeni twoich spodni? - dopytuje si─Ö w┼Ťciek┼éa ┼╝ona.
- Ale┼╝, kochanie - t┼éumaczy si─Ö facet pami─Ötasz, dwa tygodnie temu poszed┼éem na wy┼Ťcigi konne, Marylou to imi─Ö klaczy, na kt├│r─ů postawi┼éem.
┼╗ona si─Ö uspokoi┼éa i wr├│ci┼éa do domowych obowi─ůzk├│w. Trzy dni p├│┼║niej facet zn├│w siedzi w swoim fotelu i czyta gazet─Ö, gdy ┼╝ona zn├│w przywala mu patelni─ů.
- A to za co? - pyta si─Ö facet.
- Twoja klacz dzwoni┼éa - wyja┼Ťnia ┼╝ona.

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Ju┼╝ mnie nie kochasz. Kiedy┼Ť to ca┼éy wiecz├│r trzyma┼ée┼Ť mnie za r─Öce, a teraz...
- Teraz... odk─ůd sprzedali┼Ťmy pianino, nie ma takiej potrzeby.

┼╗ona na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci...

┼╗ona na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci do m─Ö┼╝a:
- O┼╝enisz si─Ö po mojej ┼Ťmierci?!
- Nie kochanie, nigdy!
- Dlaczego?!
- Lepszej od ciebie nie znajd─Ö, a takiej samej zdecydowanie nie chc─Ö...

Malzenstwo w lozku: ...

Malzenstwo w lozku:
- patrz, stanal mi!
- to dawaj przysun sie do mnie szybko!
- ciszej!!! Bo jeszcze pozna cie po glosie!

Blondynka idzie sobie...

Blondynka idzie sobie drog─ů po ┼Ťrodku i nic j─ů to nie obchodzi. Nagle widzi ┼╝e Lady Gaga idzie tu┼╝ za ni─ů wi─Öc pyta:
- Mog─Ö autograf?
- Nie mam długopisu.
- Ale ja mam.
- Nie mam papieru.
- Ale ja mam!
GaGa się podpisuje a blondynka idzie do apteki i widzi Beyonce robi to samo. Przez cały dzień spotyka jeszcze 10 gwiazd a gdy wieczorem wraca do domu mówi do swojego męża:
- Witaj.
- PRZYNIOSŁAŚ TO WSZYSTKO O CO PROSIŁEM!?
- yy czyli...
- Mia┼éa┼Ť i┼Ť─ç do 10 r├│┼╝nych sklep├│w.
1. Apteka
2. Mi─Ösny
3. Do ciotki
4. do wypo┼╝yczalni film├│w
5. Spo┼╝ywczak
6. Papierniczy
7. Do te┼Ťciowej
8. Do pizzerii
9. ksi─Ögarnia
10. ju┼╝ nie pami─Ötam nawet ty C*po!!!

- Kochanie, tw├│j lekarz...

- Kochanie, tw├│j lekarz dzwoni...
- O nie, powiedz mu, ┼╝e jestem chory.

Tydzie┼ä przed ┼Ťwi─Ötami...

Tydzie┼ä przed ┼Ťwi─Ötami moja dziewczyna zdecydowa┼éa, ┼╝e przedstawi mnie w ko┼äcu swoim rodzicom. Po ┼Ťwi─Ötach przyzna┼éa mi si─Ö, ┼╝e oboje przy dzieleniu op┼éatkiem ┼╝yczyli jej zgodnie "jakiego┼Ť fajnego ch┼éopaka". YAFUD

Wi─Öcej... http://www.yafud.pl/4995/#ixzz24XUCK2pK

Kowalski z ┼╝on─ů siedzieli...

Kowalski z ┼╝on─ů siedzieli na werandzie. Wiecz├│r by┼é ciep┼éy i cichy... I wtedy Kowalski rzuci┼é propozycj─Ö:
-S┼éuchaj, a mo┼╝e by┼Ťmy si─Ö napili jakiego┼Ť winka?
┼╗ona, kt├│ra ju┼╝ niewiele si─Ö spodziewa┼éa po swoim m─Ö┼╝u przyj─Ö┼éa t─Ö propozycj─Ö z ochot─ů i... pewn─ů nadziej─ů. Kowalski zszed┼é do piwnicy i przyni├│s┼é jak─ů┼Ť zakurzona butelk─Ö. Otar┼é ja troch─Ö z kurzu i wtedy pojawi┼é si─Ö napis KONJAK.
-Koniak? - mo┼╝e by─ç i koniak!
Po trochu wypili ca┼é─ů butelk─Ö i wtedy spe┼éni┼éy si─Ö nadzieje Kowalskiej.
-S┼éuchaj, a mo┼╝e teraz by┼Ťmy si─Ö troch─Ö pokochali?
Kochali si─Ö przez godzin─Ö, potem drug─ů i trzeci─ů, potem ca┼é─ů noc, ca┼é─ů dob─Ö, potem druga i trzeci─ů.
W końcu żona pyta Kowalskiego:
-S┼éuchaj, co w┼éa┼Ťciwie by┼éo w tej butelce?
Kowalski odnalaz┼é pusta butelk─Ö, dok┼éadnie wytar┼é j─ů z kurzu i wtedy pojawi┼é si─Ö napis: KO┼â JAK NIE MO┼╗E WTEDY DA─ć ┼üY┼╗K─ś NA WIAD

- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczył taki wspaniały rozum? - zachwyca się
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno┼Ťci─ů po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw├│j na miejscu.

Rozmawia dw├│ch kumpli:...

Rozmawia dw├│ch kumpli:
- Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.
- No to na pewno jest szcz─Ö┼Ťliwa?
- A tam. W┼Ťciek┼éa chodzi. Za ka┼╝dym razem, jak mord─Ö otworzy, dociera do
niej, ┼╝e nie ma si─Ö czego przyczepi─ç.