Siedzi krowa z cielakiem...

Siedzi krowa z cielakiem na drutach wysokiego napi臋cia.
Nagle s艂ysz膮: szur, szur .
Patrz膮, a po drutach p臋dz膮 heble.
Szef hebli si臋 pyta:
- Excuse me, kt贸r臋dy do Maroko?
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w prawo.
Heble ziuuuu, znikn臋艂y.
Za chwil臋 zjawia si臋 nast臋pna partia hebli, znowu pytanie o Maroko.
Krowa ze stoickim spokojem:
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w lewo.
Heble, ziuuuu... nie ma.
Na to odzywa si臋 zdziwione ciele:
- Ale偶 mamo! Przedtem powiedzia艂a艣 w prawo a teraz w lewo, jak tak mo偶na?
- A po choler臋 tyle hebli w Maroku?

Pewien pan mia艂 dwa psy....

Pewien pan mia艂 dwa psy. Jeden mia艂 na imi臋 spadaj drugi kultura. Pewnego dnia Spadaj zachorowa艂 i poszli do weterynarza. Weterynarz zapyta艂 si臋 jak si臋 wabi pies. Na to w艂a艣ciciel odpowiedzia艂
-spadaj
- Gdzie pa艅ska kultura?- zapyta艂 weterynarz z oburzeniem
-stoi za drzwiami

呕贸艂w wdrapuje si臋 na...

呕贸艂w wdrapuje si臋 na drzewo i rzuca w d贸艂 ze szczytu.
Po chwili zn贸w si臋 wdrapuje i...
Sytuacja si臋 powtarza.
Raz za razem, mimo pora偶ek 偶贸艂w dzielnie gramoli si臋 w g贸r臋.
Jego starania obserwuj膮 dwa ptaszki.
- Nie s膮dzisz, kochanie 偶e trzeba mu wreszcie powiedzie膰, 偶e jest adoptowany.

Idzie zaj膮czek przez...

Idzie zaj膮czek przez 艂膮k臋 i pali papierosa.
Spotyka go krowa i m贸wi:
- Taki ma艂y i pali papierosy.
A zaj膮czek:
- Taka du偶a a nie nosi stanika.

Pewien prestidigitator...

Pewien prestidigitator pracowa艂 na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia si臋 zmienia艂a, wi臋c iluzjonista tydzie艅 po tygodniu pokazywa艂 te same sztuczki. Jedynym problemem by艂a papuga kapitana, kt贸ra ogl膮da艂a te numery tak d艂ugo, 偶e powoli zaczyna艂a rozumie膰, na czym polegaj膮. Raz zacz臋艂a wo艂a膰 w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod st贸艂!" Magik by艂 w艣ciek艂y, ale nie m贸g艂 nic zrobi膰, bo jednak by艂a to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzy艂 si臋 z innym i zaton膮艂. Magik ockn膮艂 si臋 sam, dryfuj膮cy na kawa艂ku drewna, na kt贸rym siedzia艂a r贸wnie偶 papuga. Oboje si臋 nienawidzili, wi臋c nie odzywali si臋 do siebie s艂owem. I tak mija艂 dzie艅 za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie m贸wi:
- OK! Poddaj臋 si臋! Gdzie jest statek?!

Spotykaj膮 si臋 trzy leniwce: ...

Spotykaj膮 si臋 trzy leniwce:
- Wiecie co jak co, ale ja jestem najbardziej leniwy w艣r贸d was
- Czemu?
- Szed艂em raz drog膮, znalaz艂em na drodze 200 z艂 i nie chcia艂o mi si臋 ich podnie艣膰... - m贸wi pierwszy
- To jeszcze nic - m贸wi drugi - ja wygra艂em raz na loterii, ale nie chcia艂o mi si臋 p贸j艣膰 odebra膰 nagrody...
- Iii tam! I tak jestem od Was o wiele bardziej leniwy - m贸wi trzeci
- Jak to?
- A tak, poszed艂em raz na komediowy film do kina i ca艂y seans przep艂aka艂em...
- Czemu?
- Bo spad艂em z krzes艂a, usiad艂em sobie na jajach i nie chcia艂o mi si臋 wsta膰!

Autor : Kotek

Facet oko艂o 50-tki idzie...

Facet oko艂o 50-tki idzie wieczorem ulic膮 nagle patrzy a tu 偶aba le偶y. Podni贸s艂 j膮 a ona przem贸wi艂a ludzkim g艂osem:
- Jak mnie poca艂ujesz to zamieni臋 si臋 w pi臋kn膮 kobiet臋.
Facet zd臋bia艂 w pierwszym momencie a po chwili m贸wi wk艂adaj膮c 偶ab臋 do kieszeni:
- W moim wieku wol臋 mie膰 gadaj膮c膮 偶ab臋.

Przychodzi ma艂a 偶aba...

Przychodzi ma艂a 偶aba do swojej mamy i pyta:
- Mamo jak si臋 znalaz艂am na tym 艣wiecie?
- No nie uwierzysz ale przyni贸s艂 Ci臋 bocian.

Przychodzi facet z jamnikiem...

Przychodzi facet z jamnikiem do weterynarza i m贸wi:
- Panie doktorze, prosz臋 mu obci膮膰 ogon, najkr贸cej jak si臋 da.
Na co weterynarz:
- Ale panie, to jamnik, jak on b臋dzie bez ogona wygl膮da艂, to nie ta rasa, 偶eby ogon przycina膰.
- Ja p艂ac臋 - ja wymagam, tak jak ju偶 powiedzia艂em, ci膮膰 i to przy samym ty艂ku - 偶膮da zbulwersowany w艂a艣ciciel.
- No dobrze - odpowiada weterynarz. - Ale niech mi pan chocia偶 powie, dlaczego?
- Przyje偶d偶a te艣ciowa! Nie ma by膰 偶adnych oznak rado艣ci!!!

Przychodzi facet z bardzo...

Przychodzi facet z bardzo du偶ym psem do weterynarza.
- Panie weterynarzu, m贸j pies gania za samochodami.
- Przecie偶 ka偶dy pies gania za samochodami.
- Ale m贸j jest inny. On je dogania, 艂apie i zakopuje w ogrodzie.